No nie wiem, że niby nie lątwo. Ja w internacie jadłęm paskudną i dużo ludzi móœi, że trudn zrobić dobrą. 20 lat temu jadłem dobrą jak mi Mamuśka zrobiła, a potem same śmieci.
Cebulę, jabłuszko, majeranek, pieprz. Poddusić pod przykryciem, wlać ćwierć szklaneczki cydru, dać temu się zredukować, posolić do smaku, zajadać z puree z koperkiem i kiszonym ogórem
O tak, majeranek musi być. U nas w domu dużo majeranku, pieprz i sól, a wątróbka pierwotnie obtoczona w mące. I na początku bez przypraw podsmażyć, bo solona wątróbka twardnieje podobno. A potem jak u Marolka, zalać trochę wodą i dusić pod przykryciem na małym ogieńku. Pycha.
Oj nie nie nie. Cebula się smaży dłużej od wątróbki. Ja po prostu ją dałam razem z jabłkiem, a powinnam dać najpierw jabłko, potem cebulę i na koniec wątróbkę. -- (Zuzler): Cebulę jak wątróbka będzie już miękkawa.
No dobra, upierać się nie będę, dawno tego nie robiłam i możesz mieć rację, niemniej na pewno nigdy nie dawałam cebulki przed wątróbką, co najwyżej równocześnie z nią, a Ty za to chwilę temu narzekałaś, że zawsze Ci się zwęgla, więc może trzeba jednak dawać je jednocześnie.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Popieram. Pogadajmy na temat mózgu. Skąd mieć regularne dostawy, biorąc pod uwagę, że po 24 godzinach już się psuje.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
No nie mogę... 🤣Twoje poczucie humoru jest nie do podrobienia -- (mustafa): Popieram. Pogadajmy na temat mózgu. Skąd mieć regularne dostawy, biorąc pod uwagę, że po 24 godzinach już się psuje.
To nie jest poczucie humoru. Mózg jest bardzo smaczny, a dawno nie jadłem, bo szybko się właśnie psuje. W przypadku wątróbki to chyba nie jest 24h.
-- (wrzos33): No nie mogę... 🤣Twoje poczucie humoru jest nie do podrobienia -- (mustafa): Popieram. Pogadajmy na temat mózgu. Skąd mieć regularne dostawy, biorąc pod uwagę, że po 24 godzinach już się psuje.
--
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
-- (MarOlk): Co kto lubi. Dla mnie obrzydlistwo, ale powtarzam, co kto lubi.
--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
A co moi drodzy państwo powiecie o płóckach? Takie na kwaśno są zajebissste! Ewentualnie pierogi z płóckami <3 Chyba z 15 lat nie jadłem takich rarytasów. ogólnie wszelkie cynaderki, serca i inne takie to smaki mojego dzieciństwa. Te ostatnie świetnie sprawdzają się z gulaszem i ziemniaczkami.
This site uses cookies to enhance your experience.