Forum

Księga zażaleń

Integracja Eltenowiczów

Previous 62 / 77 Next

Julitka

#1221 ·

Odpowiadam Zuzlerkowi, ale zwracam się do wszystkich, którzy na nią zareagowali:
Naprawdę sądzisz, że byłabym w stanie opowiedzieć Ci wszystko, co się dzieje ze wszelkimi zawiłościami w trudnym momencie, na obecnym naszym poziomie znajomości? W momencie, gdy nawet nie utrzymujemy rzadkiego kontaktu w stylu "Co tam u Ciebie słychać nowego"? Samo opowiadanie o kontekście sytuacyjnym zajęłoby ze 3 godziny, podczas których wyczerpałabym resztki energii, której przecież i tak bym nie miała. I co by to dało? Do takich jak tamta (i ta teraz) sytuacji potrzeba przyjaciół. I to bliskich przyjaciół, prawdziwych przyjaciół. Zrozumienia wielu sytuacji wcześniej i odrobiny - z przyszłości.
Czy wszyscy tutaj mogliby nimi być? Najprawdopodobniej sporo z nich - owszem. Ale do tego trzeba znajomości. I dużo czasu. Którego do tej pory nie mieliśmy. Więc w sytuacji kryzysowej, jak te tutaj, raczej naprawdę deklaracje w stylu "Jestem tu dla Ciebie" są trochę... trudne do realizacji.
Ja sama, jeśli wiem, że jestem w stanie zmierzyć się z czyimś problemem, mogę się utożsamić, rozumiem go, bo przechodziłam przez coś takiego i nie jest to sytuacja złożona, to chętnie je piszę. Ale jeśli sytuacja jest bardziej złożona, nie robię tego, ponieważ wiem, że sama bym tego nie chciała.

-- (Zuzler):
Literki na ekranie :P

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

MarOlk

#1222 ·

@Julitka, z drugiej strony jaki jest sens na żalenie się tutaj, skoro sprawę traktujesz w taki sposób? Nie mówię, że nie masz racji ze swoim podejściem, bo ją masz, ale w takim razie czego oczekujesz?

balteam

#1223 ·

1 likes
no czego można oczekiwać po księdze zażaleń? Wyżalisz się i idziesz dalej :P
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.

skrzypenka

#1224 ·

1 likes
Dziś mam 2 ostatnie egzaminy na uczelni i mi się nie chce na to iść. W ogóle nie mam głowy do czegoś tak przyziemnego, jak egzaminy.
Große Operndiva?

djsenter

#1225 ·

1 likes
Zapalenie ucha, pierdolone zdrowie nie oszczędza.
Senter San

Monte

#1226 ·

1 likes
Współczuję Senterku.
Give me a sign.

Monte

#1227 ·

Źle dziś jest. Nie wyspałam się, zostałam obudzona koło 6:00, źle mi się spało, nie czuję się najlepiej.
Give me a sign.

Monte

#1228 ·

W nocy przeszkadzał mi deszcz, bo padało dość konkretnie.
Give me a sign.

djsenter

#1229 ·

1 likes
Dziękuję kochana i też współczuję :)
Senter San

Monte

#1230 ·

Dzięki.
Give me a sign.

DJGraco

#1231 ·

Edited
Ja jedyne zapalenie ucha miałem w bardzo wczesnym wieku i ono uszkodziło słuch. No ale to nie było takie do końca zwykłe bo przez powikłania po operacji. A potem uszy mam bardzo zdrowe, w sensie takim że nie dotykają mnie żadne dolegliwości i audiogram mi się nie zmieniłprzez lata. Czyli mam mniej więcej ten sam ubytek którego się dorobiłem.
Gdyby nie to zapalenie to pewnie zupełnie inaczej u mnie by to wyglądało, miałbym dobry słuch itd.

Julitka

#1232 ·

1 likes
Bardzo współczuję i trzymaj się. Przeżyłam to 3 razy, niestety przez powikłania cierpię właściwie do dzisiaj.
-- (djsenter):
Zapalenie ucha, pierdolone zdrowie nie oszczędza.

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Julitka

#1233 ·

A propos mojego wątróbkowania: Czy ja zawsze jak robię wątróbkę muszę tak sfajczyć cebulę, że jest niemal popiołem? :D
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

Zuzler

#1234 ·

Najwyraźniej tak, skoro dzieje się to często. :P

djsenter

#1235 ·

Booże, cebula to mnie nie lubi w ogóle. 90% czasu się zbytnio przyjara, a z innym innym ważywem czy mięskiem nie mam takich problemów. Może fart? No i też oleju leję tak na oko, więc może za mało?
Senter San

Zuzler

#1236 ·

Może ogień za duży? Albo mieszanie nieszczególne? Albo zła kolejność dodawania składników?

djdenismusic

#1237 ·

Cebulę do wątróbki najlepiej usmażyć na osobnej patelnii pod przykryciem. Wtedy wyjdzie idealnie.

Zuzler

#1238 ·

1 likes
Może i tak, ale się nie połączy, nie przesiąknie wątróbeczka cebulką i to już nie będzie to.

MarOlk

#1239 ·

1 likes
Razem się wszystko smaży. Dać łyżkę wody i się nie przypali.

Zuzler

#1240 ·

I nie wrzucać wszystkiego jednocześnie.
Previous 62 / 77 Next