Tak, ale ten argument kontra zakładanie banku - to jak byśmy twierdzili że nie możemy wychodzić z domu bo pijany kierowca może wjechać na chodnik i nas zabić, mimo tego że między drogą dla pieszych a jezdnią są barierki. Jasne - oszustwa finansowe zdarzają się, ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność, poza tym w więkrzości takich przypadków wyświetli ci się stosowny komunikat, albo lepiej, twój operator zablokuje takie połączenie. A, swoją drogą do uzyskania realistycznie brzmiącego modelu głosu osoby z której nie mamy nagrań dobrej jakości, modelu który pozwoli nam komunikować się w czasie rzeczywistym narzędzi brak. I tak jak @zuzler powiedziała, przysłowiowe hasło rodzinne i po sprawie, nawet jeśli oszust dysponujący super technologiami rodem z wizji pani z warsztatów terapji zajęciowej zadzwoni do ciebie, nie będzie miał prawa znać takiego ustalonego hasła :).
-- (Zuzler):
markus, ta pani ma trochę racji - takie oszustwa się zdarzają. Ale niezakładanie konta tylko dlatego, że ktoś kiedyś może Cię oszukać to nie jest słuszne postępowanie. A jeśli zadzwoni do Ciebie kiedyś mama czy siostra i poprosi, żebyś jej wysłał pieniądze czy podał jakiekolwiek hasło do czegokolwiek czy kazał wysłać pieniądze gdzieś tam indziej, żeby Cię nie okradli, to powiedz ok ok, rozłącz się, a potem zadzwoń sam do tej osoby, która CI tak mówiła i spytaj, czy czegoś takiego chciała. Możesz też ustalić sobie z rodzina jakieś specjalne hasło, które w razie jakiejkolwiek podobnej sytuacji będziecie sobie podawać, żebyś wiedział, że to osoba bliska. Z bankiem to samo, jeśli będzie dzwonił ktoś i powi, że jest z banku i będzie próbował od Ciebie chciał wyciągnąć jakieś informacje, to się rozłącz i sam zadzwoń do tego banku. wielu oszustwom trzymanie się tej zasady pomoże zapobiec.
--