Inne

Świniobicie

Started by danielsalatek 42 posts last post 10 months ago Page 2 of 3

#21

Flaszka, mojedrogie panstwo, musi być do tego flaszka. Najlepiej ciężkiej, prawie zamarzniętej substancji.

#22

bratczyku, paprika mosze być fajna k temu smalcziku, bo to mosze zneutralizować tu slodkosć tego jablka a flaszka je tesz potrzebna, naprziklad sliwowica.
hamas must be destroyed

#23

Daniel, tego jabłka dodaje się troszeczkę, on wtedy nadaje takiego fajnego smaczku. Ten smalec nie jest bardzo słodki.
O, np. coś w stylu wątrubki z jabłkiem i cebulką - jecie, lubicie? Bo ja bardzo. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#24

ja wiem u nas w czesku mame w naszych restauraciich mame tesz dzywne kombinacie naprzyklad mieso na brzoskwiniach, a ty brzoszkwinie su konzerwowane, albo kompotowane... bleee, ale to jest na ine tema.
hamas must be destroyed

#25

@Julitka lubię, pyszoootka
Senter San

#26

wiem, kaszdy ma swoje gusto.
hamas must be destroyed

#27

Ale akurat wątrubka może też być wiepszowa @Daniel. Więc nie odbiegam od tematu. :)
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#28

u nas w czesku byl rekord tusze, sze to bylo w roku 2010 tam na jednym swiniobiciu byla swinia, ktorza miala 300 kg...
hamas must be destroyed

#29

Dobry salceson nie jest zły, a i boczuć wędzony mniam mniam. Ze świnki ja jeszcze mózg uwielbiam, jajecznica z mózgiem to istna bąba cholesterolowa, (tak apropo innego wątku), ale mniam.
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#30

masz prawdu... salceson i musztarda, to jest kombinacia smakowa
hamas must be destroyed

#31

Musztarda nie potrzebna jak dobry salceson. Trochę nie na temat, ale ja zawsze mówię,, że jak ktoś do kawy potrzebuje mleka i cukru to oznacza, że ma chujową kawę. (to podłapałem od szanownej małżonki znowu wspomnianego we wątku o cholesterolu Mateusza ostręgi). Zatem, niby można, ale ja wolę poszukać dobrego salcesonu, na chujowy szkoda kasy.

Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#32

prawda tesz u nas w czesku jest kombinacia salcesonu s ocetem i cebulu.
hamas must be destroyed

#33

Ale, panowie, pamiętajcie proszę, że i salceson może być czarny i biały. I tego białego osobiście nie lubię bardzo, bo jest pełen galaretowatych ohyd i chrząstek, natomiast czarny nawet da się zjeść, choć salceson ogólnie dla mnie ogólnie jest słabiutkim wyborem.

#34

to my wieme.
hamas must be destroyed

#35

Te galerowate ochydy to właśnie samo zdrowie. Najlepsze, mniam.

-- (Zuzler):
Ale, panowie, pamiętajcie proszę, że i salceson może być czarny i biały. I tego białego osobiście nie lubię bardzo, bo jest pełen galaretowatych ohyd i chrząstek, natomiast czarny nawet da się zjeść, choć salceson ogólnie dla mnie ogólnie jest słabiutkim wyborem.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#36

tak tak.
hamas must be destroyed

#37

Boczkowi nigdy nie można odmówić. Brzuch też jest smaczny, jak się dobrze zrobi, tak samo kark. Ozór też polecam, bardzo smaczna sprawa.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#38

@Pates Boczek i brzuszek to raczej to samo. Brzuszek to, z tego co wiem, łódzko/łowicka nazwa boczku.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#39

Nie mam pewności, ale chyba boczek jest wędzony, a brzuch surowy do własnego przygotowania. Przynajmniej to rozumiem pod stwierdzeniem "jak się dobrze zrobi".

-- (Julitka):
@Pates Boczek i brzuszek to raczej to samo. Brzuszek to, z tego co wiem, łódzko/łowicka nazwa boczku.

--
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#40

I dobrze Mustafa rozumiesz.