to mnie nie usłyszałaś przeziębionego. On jeszcze potrafi się cholernie obniżyć. --Cytat (Paulinuxx): A no bo Ty masz ładny, a ja nie, szczególnie jak jestem przeziębiona, jak teraz
Jednym się zmienia, innym nie. Chyba w grę jeszcze do papierosów musi wchodzić alkohol. Mojemu bratu i mojej kuzynce, którzy palom grubo ponat 20 lat w ogóle głosy się nie zmieniły. Mój brat swego czasu ostro imprezował, ale to było dawno temu. Teraz sobie wypije raz kiedyś. Kuzynka nigdy jakoś bardzo nie piła i nie pije. Co do Pazury to mam problem. Nie wiem czy takiego dziwnego efektu nie robią mikrofony i ulepszenia. Musiałbym go usłyszeć w jakimś nowym filmie, albo chociaż w tv.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Fajki zmieniają głos faktycznie, ale u niektórych niebardzo. Nie lubię kobiet głosów, które palą, bo im się tn głos obniża, starzeje, u facetó, zależy od głosu.
Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
Nie zawsze- raczej w grę musi wchodzić ogólny stan zdrowia. Mam koleżankę po czterdziestce, która pali, a nie powiedział byś, że ma tyle lat, ani po wyglądzie, ani po głosie. --Cytat (balteam): Fajki zmieniają głos faktycznie, ale u niektórych niebardzo. Nie lubię kobiet głosów, które palą, bo im się tn głos obniża, starzeje, u facetó, zależy od głosu.
--Koniec cytatu
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Oj, są ziomeczki, mające 35, a brzmią jak studentki. --Cytat (łysy): Nie zawsze- raczej w grę musi wchodzić ogólny stan zdrowia. Mam koleżankę po czterdziestce, która pali, a nie powiedział byś, że ma tyle lat, ani po wyglądzie, ani po głosie. --Cytat (balteam): Fajki zmieniają głos faktycznie, ale u niektórych niebardzo. Nie lubię kobiet głosów, które palą, bo im się tn głos obniża, starzeje, u facetó, zależy od głosu.
Jej, tyle głosów na świecie mnie oczarowało, że nie umiem wymienić. Jedne były piękne, miłe, aksamitne, przez inne miałam dreszcze, ciarki na plecach. głos, to tak niezwykły instrument? nie wiem, jak to powiedzieć, albo niezwykły dar, jeśli jest piękny. oczywiście, to rzecz gustu i nie zapominajmy o tym. na przykład z aktorek to doroty segdy kocham głos, no po prostu kocham, zmysłowy, jasna barwa, aksamitny, albo zły, nieprzejednany, histeryczny. Joanny jęndryki też lubię, chociaż wiele osób za nim nie przepada. mam czasem pacjentów, których głosy mi się podobają. do pewnych śpiewaczek operowych mam słabość i do różnych tenorów. kiedyś, jak byłam na Ukrainie, w Lwowie w tej operze, to taki piękny tenor śpiewał, że aż się popłakałam.