To ja dorzucę głos sprzed lat, Jan Suzin, to jest właśnie głos z dzieciństwa, był też lektorem w filmach, ale jak dla mnie nadawał się jedynie do westernów, potrafił zatrzymać najszyszą akcję filmu :D, ale barwę głosu miał świetną.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas. Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę. Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę. Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest.. Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku. Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy... Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.
No wiem, ale ciekawe jakby tak wstawić głosowy wpis na bloga o tym, co ostatnio u mnie i gadać na d. Ciekawe, kiedy bym się pomyliła i zeszła z tego d :P
Taaak.. :) Co do wpisu, prędko zaczęłabyś się śmiać albo bardzo uważałabyś coby z dźwięku nie wyskoczyć, a przecież modulacja głosu jest dana nam przez naturę.
Ziarnko złota znaleźć można, ale ziarnka czasu - nigdy.LINE Przysłowie chińskie.LINE
Z lektorów podobają mi się głosy: Piotra Fronczewskiego, Ireny Kwiatkowskiej oraz Rocha Siemianowskiego.
A tak bliżej - mam koleżankę, która, co by się nie działo, ma w głosie niesamowity spokój i ciepło. Jest ogólnie ciepłą osobą, ale zastanawia mnie to, że gdy mówi, ja automatycznie koncentruje się na niej i jej głosie, z resztą jeszcze parę osób znam takich, na które właśnie tak reaguję. Mój brat też ma nie zły głos do czytania czy opowiadania. Druga moja znajoma z kolei, (btw też eltenowiczka :D ) Ma modulację głosu na taką skalę, że w jednym zdaniu, zależnie od tego, co opowiada pojawiają się wszystkie emocje, od zdziwienia po strach :D
Sama raczej z intonacją mam problemy, podobno często mój głos jest pretensjonalny, co nie jest moją intencją. No a gdy się skoncentruje na czymś i opowiadam skupiona - to w ogóle, modulacja spada prawie do zera :D
Sygnatura:
Cis najzieleńszy jest zimą; ma zwyczaj śpiewać kiedy płonie.
ale zaprezentuj to na blogu czty gdzieś! może to być dobre :) --Cytat (Mimi): Słyszałam o takich zabiegach modulacyjnych. Kiedyś wykładowca od przedmiotu "prowadzenie zespołów muzycznych" powiedział, że najbardziej naturalnie brzmi głos, gdy mówimy, jakby śpiewając na dźwięku d razkreślne. Ale był ubaw, jak wszyscy zaczęliśmy to wypróbowywać. :)