Dalej człowiekiem. Myśl o zaprzestaniu myślenia napełnia mnie niepokojącymi przemyśleniami. xD Co wolisz, usługę streamowania zapachu czy dotyku? Uzasadnij proszę.
Korona drzewa, bo można się pobujać na gałęzi. Koronawirus już niemodny, Korona Królów to piach. Jeszcze może być czeska korona, albo kilka. Tak by starczyło na dobrego pilsa. Krakanie wrony czy pianie koguta?
Gdybym mogła wybrać to chciałabym zostać kotem. Są niezależne i zawsze chadzają własnymi drogami. No i lubią spać, tak samo jak ja. -- (djdenismusic): Wszystkie trzy. Kojarzą się z letnią pogodą, i tak zawsze robi się lżej na duchu kiedy się ulejesz wodą z arbuza. A winogrona tylko te takie małe kulki, co to je moja ciocia w ogródku sadziła ;) Jakim stworzeniem bożym chcesz zostać, jeśli masz możliwość zamiany w człowieka na coś zupełnie innego?
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Zdecydowanie pianie koguta. W mieście słyszę je rzadziej, niż kraczące wrony. Drzwi z klamką czy z gałką? -- (MarOlk): Korona drzewa, bo można się pobujać na gałęzi. Koronawirus już niemodny, Korona Królów to piach. Jeszcze może być czeska korona, albo kilka. Tak by starczyło na dobrego pilsa. Krakanie wrony czy pianie koguta?
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
W czystej postaci to chyba jednak Pepsi. Sprite z piwem, ale to nie tak łatwo zrobić. W Hiszpani byłem to w hotelu były takie automaty do nalewania. One tam mają chyba zagęszczone te napoje i rozcieńczają przy nalewaniu. W każdym razie piwo plus to smakowało obłędnie.
Gdybyś mógł/mogła wybrać dowolny kierunek studiów, co by to było? Bez względu na predyspozycje.
Dysk google. Nie zapycha miejsca plikami, dopóki sami tego nie zainicjujemy, a dodatkowo pakiet 100 gb można już mieć za 8 zł, co bardzo się opłaca. Wolisz chować szczeniaka od małego, czy raczej stawiasz na już przeszkolonego pieska pod kątem podstaw?
Raczej już na przeszkolonego, przynajmniej już podstawy będzie miał zbudowane i będzie można budować na tym dalej. Wolał/a byś pracować za normalną krajową w pracy, którą uwielbiasz, czy pracować za sporą kasę, ale w pracy, której nie lubisz, a szef to pomyleniec?
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"
I tutaj wchodzi określenie normalna krajowa. Gdyby chodziło o średnią, to stawiałabym na średnią bo ona jest zawyżona przepaścią pomiędzy zwyczajnymi zarobkami a krwiopijcami z rządu i korposzczurami. Ale skoro chodzi o normalną, to chciałabym móc sobie pozwolić na coś przyjemnego, bo i tak prędzej czy później praca się znudzi/zpowszechnieje i nie będzie najpewniej przynosiła radości, więc jak przyjdzie do zmiany to będę mogła trochę odłożyć na czas przeskoku, a tak to będzie trzeba szukać mega szybko żeby nie zostać na lodzie. Tak to sobie wyobrażam, chociaż na ten moment jeszcze nie jestem w żadnej z tych sytuacji. Gdybyś musiał/a wymienić teraz telefon, to na jaki? Chodzi mi o model, albo przynajmniej firmę i uzasadnienie.
Happy hacking
This site uses cookies to enhance your experience.