Arcade stick odebrany, Guilty Gear-Strive, Street Fighter V (bo trafiłam na promkę) i nawet tekken 7, który został przeceniony o 75% na steamie - również. Nie wiem kto się bardziej cieszy - ja, czy chłop :D :D - Mogę narazie powiedzieć tyle, że taki arcade stick jest o wiele głośniejszy niż zwykły pad, ale gra się bardzo wygodnie.
Chciałam oficjalnie pochwalić WCPR. Nie wiedziałam, że zadanie B5 składa się tak, jak inne zadania i próbowałam w SOW po terminie. Oczywiście nie przyjęło, więc nie namyślając się długo napisałam i spdfowałam podanie, popodpisywałam wszystko EPUAPEM i dawaj do nich na maila, bo nie miałam jak wysłać pocztą. I mamy to! <3
Spędziłem dzisiejszą połowę dnia z moją ciocią i jej bobaskiem, było naprawdę przyjemnie. A i przy okazji słyszałem śpiewy i krzyki, bo dało się słychać mecz Olimpii, który to wygraliśmy, więc dzień niczego sobie!
Spędziłam bardzo fajne dwa tygodnie poza domem. :) Byłam w Tarnowie i w kilku innych miejscach, np. w Muszynie w ogrodach sensorycznych! Bardzo podobała mi się ta wycieczka! :) Jeśli będę miała taką możliwość, pojadę tam jeszcze raz. :) I kot mojego narzeczonego zaprzyjaźnił się ze mną. :) Raz nawet siedział mi na kolanach, a innym razem leżał ze mną na łóżku. Rodzice narzeczonego mówili mi, że nikomu z domowników nigdy nie układał się na kolanach. :) Nawet podróż pociągiem do Piwnicznej-Zdroju i z powrotem nie była taka straszna, jak myślałam.
Po tańczyłem, po skakałem, poznałem wielu ciekawych ludzi głównie przed i po koncercie, podróżowałem sam, generalnie baardzo wyszedłem momentami z mojej strefy komfortu i jestem z siebie bardzo dumny. Przetrwałem noc na dworcu, potem jeszcze wróciłem do Elbląga po wkurzająco długiej jeździe opóźnionym regio i przeżyłem, więc ostatecznie było warto!
Mam kwas chlebowy. Trudno go dostać w lokalnej Stokrotce, ale jeden się trafił. Kupiłem kilka dni temu, a dziś sobie o nim przypomniałem. Zrobił mi dzień.
Ooo, super, ja bardzo lubię ten napój, Trza by sprawdzić, czy jest w mojej stokrotce. W Łodzi też dało się go kupić tylko w jednym miejscu, a przynajmniej ja tylko jedno znałam. -- (Postukujacy): Mam kwas chlebowy. Trudno go dostać w lokalnej Stokrotce, ale jeden się trafił. Kupiłem kilka dni temu, a dziś sobie o nim przypomniałem. Zrobił mi dzień.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.