Wątki archiwalne

Księga pochwał 03.23-12.23

Założony przez Zuzler 1220 wpisów ostatni wpis 2 lata temu Zamknięty Strona 43 z 61

#841 3 polubienia

Matki boskiej pieniężnej nastało.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#842 1 polubienie

Arcade stick odebrany, Guilty Gear-Strive, Street Fighter V (bo trafiłam na promkę) i nawet tekken 7, który został przeceniony o 75% na steamie - również. Nie wiem kto się bardziej cieszy - ja, czy chłop :D :D - Mogę narazie powiedzieć tyle, że taki arcade stick jest o wiele głośniejszy niż zwykły pad, ale gra się bardzo wygodnie.
ENFP

#843

Jest nadzieja.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#844 1 polubienie

Chciałam oficjalnie pochwalić WCPR. Nie wiedziałam, że zadanie B5 składa się tak, jak inne zadania i próbowałam w SOW po terminie. Oczywiście nie przyjęło, więc nie namyślając się długo napisałam i spdfowałam podanie, popodpisywałam wszystko EPUAPEM i dawaj do nich na maila, bo nie miałam jak wysłać pocztą. I mamy to! <3
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#845 2 polubienia

Miły wieczór konferencyjny wczoraj. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#846 1 polubienie

Jak najbardziej jeszcze jak
Happy hacking

#847

Nawet tak się zastanawiałam, czy nie przyjść do was, ale potem trochę się zagapiłam i stwierdziłam, że późno się zrobiło.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#848 1 polubienie

Spędziłem dzisiejszą połowę dnia z moją ciocią i jej bobaskiem, było naprawdę przyjemnie.
A i przy okazji słyszałem śpiewy i krzyki, bo dało się słychać mecz Olimpii, który to wygraliśmy, więc dzień niczego sobie!
Senter San

#849 2 polubienia

Spędziłam bardzo fajne dwa tygodnie poza domem. :) Byłam w Tarnowie i w kilku innych miejscach, np. w Muszynie w ogrodach sensorycznych! Bardzo podobała mi się ta wycieczka! :) Jeśli będę miała taką możliwość, pojadę tam jeszcze raz. :) I kot mojego narzeczonego zaprzyjaźnił się ze mną. :) Raz nawet siedział mi na kolanach, a innym razem leżał ze mną na łóżku. Rodzice narzeczonego mówili mi, że nikomu z domowników nigdy nie układał się na kolanach. :) Nawet podróż pociągiem do Piwnicznej-Zdroju i z powrotem nie była taka straszna, jak myślałam.
Give me a sign.

#850 4 polubienia

Po tańczyłem, po skakałem, poznałem wielu ciekawych ludzi głównie przed i po koncercie, podróżowałem sam, generalnie baardzo wyszedłem momentami z mojej strefy komfortu i jestem z siebie bardzo dumny.
Przetrwałem noc na dworcu, potem jeszcze wróciłem do Elbląga po wkurzająco długiej jeździe opóźnionym regio i przeżyłem, więc ostatecznie było warto!
Senter San

#851 4 polubienia

Nikt tu tego nie napisał, a przecież jesteśmy mistrzami europy! <3
***
🇺🇦 🇵🇱

#852 5 polubień

Jutro lecę do Polski i będę aż do 5 października.

#853 1 polubienie

Pobrałam sobie dużo nowych tematów dźwiękowych Eltena!
Give me a sign.

#854 2 polubienia

I zapełniłaś tym niepotrzebnie dysk! xD
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#855 1 polubienie

:D
Give me a sign.

#856 6 polubień

Mam kwas chlebowy. Trudno go dostać w lokalnej Stokrotce, ale jeden się trafił. Kupiłem kilka dni temu, a dziś sobie o nim przypomniałem. Zrobił mi dzień.
INFP

#857 1 polubienie

Ooo, super, ja bardzo lubię ten napój, Trza by sprawdzić, czy jest w mojej stokrotce. W Łodzi też dało się go kupić tylko w jednym miejscu, a przynajmniej ja tylko jedno znałam.
-- (Postukujacy):
Mam kwas chlebowy. Trudno go dostać w lokalnej Stokrotce, ale jeden się trafił. Kupiłem kilka dni temu, a dziś sobie o nim przypomniałem. Zrobił mi dzień.

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#858 1 polubienie

Kwas chlebowy dobry, tylko za mocno gazowany. Nie lubię tak mocno gazowanych napojów.

#859 1 polubienie

Ja próbowałam raz i jakoś nie pokochałam, ale może powinnam jeszcze raz
Happy hacking

#860

Są różne, jedne smaczne, drugie niekoniecznie. Ja wolę te słodsze naturalne, bez dodatków.