Zależy jakiego samopoczucia. Jak się źle czułaś na maturach nie wiem miałaś katar albo słabo tobie było to faktycznie przekichane. Chyba, że to było psychiczne to co innego i tu rzeczywiście warto mieć kogoś wspierającego.
Ludzie! Wyszło mi dzisiaj takie zajebiste spaghetti, że sam nie wierzę, że to się udało. Czosnek, cebula, pieczarki, papryka, pomidory, sos boloński, ser, dobra wołowinka, wszelakie bazylie, oregana, pieprz i sól, dodatkowo szczypta chili w proszku. No coś pięknego! Prawie takie dobre, jak mój ojciec kiedyś mi robił za dzieciaka. Mmmmmm. Kto chce?
Ja obowiązkowo. -- (djsenter): Ludzie! Wyszło mi dzisiaj takie zajebiste spaghetti, że sam nie wierzę, że to się udało. Czosnek, cebula, pieczarki, papryka, pomidory, sos boloński, ser, dobra wołowinka, wszelakie bazylie, oregana, pieprz i sól, dodatkowo szczypta chili w proszku. No coś pięknego! Prawie takie dobre, jak mój ojciec kiedyś mi robił za dzieciaka. Mmmmmm. Kto chce?
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Lwiczko - mam nadzieję, że przeżyłaś spokojnie maturalne oblężenie ;) Ja jestem po Artbat, na który specjalnie musiałam pojechać przez pół Polski. Rzeczywiście "upperGround" - czegoś takiego ani pod względem muzycznym, ani pod względem wizualnym, ani pod względem organizacyjnym jeszcze w naszym kraju zdecydowanie - nie było. Więcej po ponownym przerobieniu materiału.
Jestem z siebie zadowolona. Ze wskazuwkami chatu wszystkim dobrze znanym, udało mi się Napisać fragmencik strony, tak dla zabawy, więc ona nigdy nie ujży światła dziennego. :)
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"
Po cudownej nocy z soboty na niedzielę, w czasie których zwiedziłem 1 sor oraz jeden ostry dyżur oraz po wczorajszym dniu, w czasie którego równierz przepychany jak towar w magazynie z tąd do tamtąd klarowałem kolejnemu kutafonowi w kitlu, że po pierwsze; boli, po drugie; popatrz w lewo, popatrz w prawo to raczej bad command, mogę powiedzieć, że żyję.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Przyszła mi paczka z okularami VR, będzie testowane. Ponadto mój ORCID czyli identyfikator naukowy został wzbogacony o wpis, że jestem współautorką mojej pierwszej w życiu monografii.
Suuper, ale ci zazdroszczę, bo mi się jednak w piątek nie uda pojechać do lutnika i muszę w przyszłym tygodniu. Mam inną ważną sprawę w piątek do załatwienia.
-- (Monte): Gitara sprawdzona, ocena nauczyciela pozytywna! Instrument nastrojony, działa bez zarzutu! Można grrraaać!
Kocina próbowała upolować pszczołę. Zerwała firankę, w którą zaplątał się ten sympatyczny owad i waliła w niego łapą. Na szczęście i kotka i pszczółka wyszły z tego całe.
This site uses cookies to enhance your experience.