Denerwują mnie ludzie, którzy bez przerwy zasypują mnie wiadomościami na tematy, których: po pierwsze nie rozumiem, po drugie nie znam się na nich, po trzecie, nic o nich nie wiem albo na siłę zapraszają mnie do społeczności i grup, do których nie chcę należeć, bo i w sumie po co. Nic by to nie wniosło do mojego życia. Do tego wiadomości od tych osób są nieustanne, a mnie już nawet nie chcę się na nie odpisywać i już słów mi brakuje na wieczne odpowiedzi. Tacy ludzie są moim zdaniem bardzo upierdliwi i uciążliwi. Albo zadają mi jakieś dziwne pytania od czapy.
Julitka włącz radio DHT masz aż 2 kanały do wyboru. -- (Julitka): Mnie denerwuje w ludziach, jak palą papierosy. Po prostu nie lubię tego i już. Denerwuje mnie też dwulicowość i zawiść, żeby tylko dokopać, żeby tylko pokazać, że ja jestem naj, naj, naj i to jeszcze pod przykrywką... Denerwują mnie też, tak jak poprzedników, te świąteczne reklamy w październiku/listopadzie, ale nie tylko, bo przecie już w kwietniu są wakacyjne promocje. Denerwuje mnie kierunek, w jakim zmierza muzyka - już nie mogę słuchać radia typu Eska, bo nie trawię tam puszczanych kawałków.
No chyba niekoniecznie muszą, tak mi się zdaje przynajmniej z opisu. A nawet jesli nie odpiszesz, to masz prawo się zdenerwować, że ktoś Ci ciągle truje dupę o głupoty.
A mnie wkurwia, jak ludzie mnie odbierają nie tylko jako niewidomą, ale jednocześnie: ślepą, głuchą, głupią i niewiadomo jeszcze jaką. Jestem tylko niewidoma, myślę, czuję, słyszę i tak dalej.
@Skrzypeńka. Taaaak, bo przecież cała reszta jest w pakiecie ze ślepotą. hehe. Raz jeden taki zapytal mnie czy jestem z, tu cytuję "specjalnego zakładu". Wuj wie, może mu o szkołę chodziło. No to mu odpowiedziałem, że tak, ale nie mam czasu na gadkę, bo się śpieszę żeby zdążyć zanim prąd w ogrodzeniu na noc włączą.
A mnie denerwują hipokryci i ludzie. którzy znęcają się nad zwierzętami i tak jak powyżej napisano wszyscy fałszywi katolicy, ludzie, którzy mlaszczą i tacy gadający z pełną buzią. Denerwują mnie też postawy roszczeniowe. i manipulatorzy, oraz tacy, którzy chojraczą.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
No jak to, skrzypeńko, toż to przecie stereotyp taki zgodnie z wykładnią niektórych na innym forum. :P -- (skrzypenka): A mnie wkurwia, jak ludzie mnie odbierają nie tylko jako niewidomą, ale jednocześnie: ślepą, głuchą, głupią i niewiadomo jeszcze jaką. Jestem tylko niewidoma, myślę, czuję, słyszę i tak dalej.
--
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
To cię pocieszę: do, niektórych dociera gdzieś za piątym razem :D -- (Monte): Denerwuje mnie, kiedy ludzie, których znam i którzy wiedzą, że jestem niewidoma wysyłają mi zdjęcia bez opisu i wkółko muszę ich o to prosić
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
This site uses cookies to enhance your experience.