Literatura

Książki naszego dzieciństwa

Started by Mimi 110 posts last post 3 years ago Page 6 of 6

#101 3 likes

Odświeżam wątek i dodaję "Przygody Kota Filemona". Mało znana pozycja, ale sentyment spory. Podobnie jak "Cudaczek Wyśmiewaczek", "Paziowie Króla Zygmunta", "Historia Żółtej Ciżemki", "Spotkanie nad Morzem" i "Przygody Wróbelka Elemelka".
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#102 4 likes

Odświeżyłem sobie ostatnio "Księgę urwisów" Niziurskiego. Stalinowskie lata 50-te, choć bez zbytniego ideologicznego zacięcia. I znak czasów, który teraz zauważam. Wszechobecna "twarda ręka" w wychowaniu, nauczaniu i kontakcie, odnoszenie się do dzieciarni per "gałgany", "pętaki" "szczeniaki" i tego typu pieszczotliwe epitety.

#103

Tylko Paziów nie znałam.
-- (Julitka):
Odświeżam wątek i dodaję "Przygody Kota Filemona". Mało znana pozycja, ale sentyment spory. Podobnie jak "Cudaczek Wyśmiewaczek", "Paziowie Króla Zygmunta", "Historia Żółtej Ciżemki", "Spotkanie nad Morzem" i "Przygody Wróbelka Elemelka".

--
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#104 1 like

Bez zbytniego ideologicznego zacięcia? Oj, jak najbardziej z, jak najbardziej, tylko tej takiej retoryki socrealistycznej nie ma jakiejś zatrważającej ilości. Historia sama w sobie jednak jak najbardziej w odpowiednim stylu i tonie.

#105 1 like

Ale w dawkach znośnych nawet dla współczesnego czytelnika. Dzieciaki w końcu nie budowały socjalizmu tylko łobuzowały.

#106 2 likes

Świetny był Niziurski!
-- (MarOlk):
Ale w dawkach znośnych nawet dla współczesnego czytelnika. Dzieciaki w końcu nie budowały socjalizmu tylko łobuzowały.

--
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#107 1 like

Chociaż motyw z zachodnim dywersantem dybającym na podrzędną kopalnię miedzi szyty grubymi nićmi, ale przygoda na jego kanwie opisana klawo :D

#108

A ja Niziurskiego niet. Nie umiem, no.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#109 Edited

Niziurski fuj. "Księgę urwisów" jeszcze zniesę, ale późniejszych wydziwiań nie, przede wszystkim z uwagi na ten, nie wiem, realny czy wykreowany w głowie autora, slang młodzieżowy i ogólnie takie specyficzne zachowania bohaterow tych książek. No nie, nie i jeszcze raz fuj.

#110

Ja jak już gdzieś może wspominałem uwielbiałem czarnoksiężnika ze szmaragdowego grodu oraz książkę klary molnar która potem została przerobiona na słuchowisko tytuł toto miało baśń o dzielnym isztwanku.
Cholerne wstrętne sample w suno!