Literatura

Książki naszego dzieciństwa

Started by Mimi 110 posts last post 3 years ago Page 5 of 6

#81

Znam interpretację Kwiatkowskiej, ale pono Jerzy Stuhr też czytał.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

#82

Ja też znam w wersji ireny kwiatkowskiej. Do tego uwielbiałem za dzieciaka czarnoksiężnika ze szmaragdowego grodu czyta Marta Żak. Przełożyła, Stefania Wortman.
Cholerne wstrętne sample w suno!

#84

A czy mógłbyś pytać o takierzeczy na priv? Ten wątek jednak czemu innemu służy.

#85

To teraz pora na mnie.
W dzieciństwie czytałam
"O psie, który jeździł koleją"
"kajtkowe przygody"
"Heidi"
"Heidi dorasta"
"Cykl o słoniu bombiku"
"bajki z ramą"
"przygody tomka Wilmowskiego"
Dużo książek astrit Lidgren
Jakieś książki o zwierzętach.
Oczywiście jeszcze czytałam "Awanturę o Basię"
"Szatana z siódmej klasy"
"anie z zielonego wzgórza"
"Madike z czerwcowego wzgórza"
marzenia się spełniają.

#86 1 like

Łe, o Tomku zapomniałam i o "Kajtkowych przygodach też". A jak przy tym jesteśmy, to "O krasnoludkach i sierotce Marysi", "Naszą szkapę" i książki Niziurskiego wypadałoby doliczyć. Choć Niziurski w pewnym momencie zaczął mnie drażnić.

#87

O Sierotka Marysia Oczywiście.
marzenia się spełniają.

#88

Chyba się nie wypowiadałam tutaj:
"Ania z Zielonego Wzgórza" (cały cykl), "Harry Potter", "Mała Księżniczka" i "Tajemniczy Ogród", "W Pustyni i w Puszczy"...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#89

Ooooo w pustyni i w puszczy też czytałam.
marzenia się spełniają.

#90 1 like

Jeśli chodzi o książki z dzieciństwa to napewno Heidi, Mały lisek i przyjaciele i zaczytana do granic możliwości książka Czuk i Hek
a

#91 1 like Edited

Kojarzę tylko "Heidi", zresztą też bardzo lubiłam.

#92 1 like

Ja też :)
***
🇺🇦 🇵🇱

#93 2 likes

Ja lubiłam "Heidi", serie książek o przygodach Kubusia Puchatka, "Dzieci z Bulerven", i serie "Magiczne drzewo".
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#94

co do Heidi to czytałam a ja jeszcze lubiłam polly Anne.
marzenia się spełniają.

#95 Edited

Jakiś czas temu trafiłam na słuchowisko "Pollyanna" na Youtube, ewidentny produkt tej samej serii, co słuchowiska na podstawie "Ani z Zielonego Wzgórza". Polecam serrdecznie, bo dobre to jest naprawdę. :)

#96

Nie tylko Jerzy, Maciej też. :) "Nowe przygody" czytali obaj. Jakie to było ciekawe, zobaczyć, jak ten sam bohater w interpretacji dwóch lektorów staje się jakby kimś zupełnie innym... :) Niby nic szczególnego, normalna rzecz, ale gdy dotyczy to jednej książki, wrażenie jest bardzo ciekawe.
Generalnie czytają naprawdę fajnie, polecam serdecznie. :)

-- (magmar):
Znam interpretację Kwiatkowskiej, ale pono Jerzy Stuhr też czytał.

--

#97 1 like

"Ten opcy". <3 Zapomniałam o nim, a była to jedna z najlepszych lektur z podstawówki.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

#98

Kiedy byłam dzieckiem, czytałam jednocześnie książki dla dzieci i książki dla dorosłych. Chcę dożyć swojego wieku. poza tym jestem też ciekawy świata dorosłych, więc czytałem wtedy sporo klasycznych powieści, choć niewiele z nich rozumiałem.
“We do not lack ability. We just lack courage. It all comes down to courage.”

#99

@Zuzler Oooo, Pollyannę też pamiętam. Wciągnęłyśmy się z mamą absolutnie. Ja słuchowiska nie trawię, bo główną rolę gra dziewczynka/aktorka, której raczej nie trawię.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#100

Pollyanna jest cudowna, uwielbiam do niej wracać.
marzenia się spełniają.