"Squid game - wyzwanie" - moim zdaniem zmarnowany nawet ten potencjał, jaki został po wykoszeniu walki na śmierć i życie. Poracha, czy ci gracze tam są na prochach? Wola walki jakby pompowana na siłę, co i rusz ktoś płacze, jak nie płaczą, to się non-stop przytulają, wzruszają, gratulują sobie niemal za zrobienie dobrej kupki... Uważam, że nawet zakładając, że to jest coś w rodzaju teleturnieju, to te ich zachowania są sztuczne, konflikty słabe, a psychologii postaci właściwie nie widać.