Ale Łysy, oni naprawdę nam tak każą zrobić! Może jak Ty składałeś, to było inaczej, ale nam każą! Tylko w przypadku laptopów każą podawać parametry, że niby dany model może zostać w międzyczasie wycofany ze sprzedarzy. Co więcej, oni zwykle też każą dawać faktury proforma. I proszę Cię, nie krytykuj moich wyborów, dobrze? Prosiłam o konkretne porady, poniekąd już je otrzymałam, choć oczywiście proszę o więcej, możliwie dużo. Wszelkie dywagacje poza tym, choć możę wynikające z życzliwości, są zbędne w tym momencie.
Nie nie, narazie nikt, ale jakby... Ja już i tak tego nie odwrócę, więc mówienie, jak to źle się stało, generalnie nie pomoże. Może sobie Zooma sprawię, jak już będę piękna, wykształcona i bogata... Albo, bardziej realistycznie, za 4 lata?...
Jeśli możesz zmienić model to proponuję albo zoom h1n, bo to cztery stówy teraz kosztuje. Nie znam tych nowych Olympusów, ale z tego co wiem ls-p2 był dość upierdliwy, dlatego raczej będę zniechęcał :d.
Dobra, już go wezmę, poczekam te cztery lata. Mnie głównie teraz potrzebny jest sprzęt do nagrywania na wykładach, a do tego on chyba przejdzie. Nad zmianą modelu pomyślę, chociaż cztery stówy w plecy, więc chyba tego nie zrobię. A Zooma sobie nowego kupię, może i za własne pieniążki...
O co w ogóle chodzi, czy ja coś, lub kogoś tu krytykuję? Julitko- nie wychodzi ci czytanie w myślach, bo nawet nie miałem takiego zamiaru. Zawsze mogłaś się zoriętować w cenach dyktafonów przed wypełnieniem wniosku i wpisać cenę najdroższego dostępnego, ale ok.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
zoom h1N jest fajny, ale bardziej dla tych, ktorzy nagrywaja i ze sluchawkami w uszach, bo np ja nagrywam majac go w kieszeni, i caly czas sie boje, ze mi sie kolko glosnoscy przekrecy, aczkolwiek, jak sie go rzeczywiscie pzrekrecic chce, to trzeba wziasc to dwoma palcami, wiec tak lekko niejest. pozatem ono przy kreceniu sie nijako nieprzeskakuje ani nic takiego, wiec ustawiac sie to da rzeczywiscie ta glosnosc tylko nasluchawkach albo naczuja.
Seria dm to jakby nie było tylko dyktafony wypchane bajerami. Jeśli potrzebujesz do podstawowych zastosowań, to ok, chociaż zastanowił bym się jeszcze nad tańszą serią ws.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Przeważnie nagrywają w czymś, co się zwie ADPCM. To taki bardzo prosty kodek, wymyślony daawno, daawno temu. Przeważnie nagrywają w miarę i na jakieś notatni czy może nawet wykłady się nada, ale koncertu tym bym raczej nie nagrywał.
No dokładnie, ale mówimy teraz o podstawowych zastosowaniach dyktafonu. Jeśli to nagrywa w stereo, w miarę czysto i mikrofon dobrze ściąga z daleka to czemu nie.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.