Forum

Apsurdy w Harrym Potterze.

Literatura

Previous 11 / 23 Next

skrzypenka

#201 ·

nie, to była tempota bezgraniczna.
Große Operndiva?

Elanor

#202 ·

Co innego zaklęcia, a co innego w cudzysłowie jakaś tam ozdoba na głowę.
--Cytat (skrzypenka):
no właśnie, ciekawe.
a apropo crabbea i goyla, no przecież coś musieli umieć, nauczyciele za piękne oczy by ich nie przepuszczali do kolejnych klas.
chociaż, poddaję to w wątpliwość, bo jeśli oni nie zapamiętali, że szukają diademu, tylko jakiegoś dajdymu, to jak, do jasnej ciasnej, nauczyli się takich czarnomagicznych zaklęć? jedno wyklucza drugie. skoro nie zapamiętali słowa diadem, to jak mogli zapamiętać te wszystkie łąsińskie nazwy zaklęć?

--Koniec cytatu

skrzypenka

#203 ·

tak, ale żeby nie zapamiętać prostej nazwy? trochę wstyt.
Große Operndiva?

annabeth

#204 ·

A moze przez całe siedem lat confundowali nauczycieli by ich przepuszczali? No nie, trochę naciagane, ale mogło byc tak, ze ich ojcowie byli szanowani, i tak samo jak w przypadku Malfoya, wiadomo było ze gdyby ich synalkowie mieli nie przejść na następny rok, to stosik galeonów przeszedłby z rączki do rączki zeby przesli
May the force be with you.

Monia01

#205 ·

Moim zdaniem oni są trochę wynaturzeni
***
🇺🇦 🇵🇱

jamajka

#206 ·

Jedna rzecz, to ten dajdym, nie wiadomo, jak jest w oryginale, znaczy wiadomo, ale ja nie wiem, a inna sprawa, że oni są jednym z tych kreskówkowych elementów opowieści. Troszkę tak, jak DUrsleyowie, wyobrażacie sobie, żeby tak mały chłopiec, jak Harry mógł wykonać wszystkie prace, które oni mu zlecali?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

skrzypenka

#207 ·

tak, wyobrażam sobie. to ożliwe, pracowałam dużo,jak byłam mała. obowiązki domowe da się tak wykonać.
Große Operndiva?

annabeth

#208 ·

Rowling musiała stworzyć jakihś wrednych kumpli malfoya, aże oni nie mięli jakichś swoich wielkich momentów, więc nie skupiała się jakos specjalnie na ich kreowaniu, o czym moze swiadczyc fakt, ze dopiero w siódmej części poznajemy chocby ich głosy.
May the force be with you.

gadaczka

#209 ·

Ciekawi mnie, gdzie kształcili się czarodzieje pracujący jako lekarze w szpitalu św. Munga, wogóle jak zdobywali zawód lekarza, bo nic nie było o uczelniach wyższych.
Dziękuję użytkownikom portalu Elten Link za możliwość obserwowania środowiska niewidomych. Stanowiło to dla mnie etap wstępny do pracy z niewidomymi na żywo.

skrzypenka

#210 ·

No, nie, nie było. było tylko o tym, jak aurorzy zdobywali wykształcenie. kształcenie aurora trwało 3 lata. natomiast, wydaje mi się, że aby zostać magomedykiem, czy kimś innym, trzeba było dokształcać się samemu. Chyba chodzi o to, że ludzie podróżowali po świecie, spotykali innych ludzi światłych. Dajmy na to, Albus. Po prostu, książki wzorują się na średniowiecznym zdobywaniu wiedzy. Tak myślę.
Große Operndiva?

Elanor

#211 ·

@Gadaczka
Myślę, że na pewno były jakieś nie wiem... kursy, coś w rodzaju studium?

tomecki

#212 ·

Oo, dorzuciłyście jeszcze jeden kamyczek do moich teorii. Dzięki :d

Monia01

#213 ·

A czy to nie było tak, że o tym kszrałceniu RonaRowling napisała już później, poza książką? Nie pamiętam szczerze mówiąc.
--Cytat (skrzypenka):
No, nie, nie było. było tylko o tym, jak aurorzy zdobywali wykształcenie. kształcenie aurora trwało 3 lata. natomiast, wydaje mi się, że aby zostać magomedykiem, czy kimś innym, trzeba było dokształcać się samemu. Chyba chodzi o to, że ludzie podróżowali po świecie, spotykali innych ludzi światłych. Dajmy na to, Albus. Po prostu, książki wzorują się na średniowiecznym zdobywaniu wiedzy. Tak myślę.

--Koniec cytatu
***
🇺🇦 🇵🇱

skrzypenka

#214 ·

Nie pamiętam, przytocz, jeśli mozesz.
Große Operndiva?

papierek

#215 ·

ale czy wyobrażacie sobie, żeby taka mcgonagal przepuszczała crabbea i goylea z klasy do klasy? :D nawet galeony by jej nie przekonały, chociaż jakieś tam układy czy układziki mogły być, Lucjusz był w radzie nadzorczej
po co mi sygnatura?

skrzypenka

#216 ·

No właśnie, też nie sądzę, że mogłaby ich przepuścić ot tak, po prostu.
Große Operndiva?

Elanor

#217 ·

A powiedzcie Wy mi, czy nie mieliście w życiu przyjemności z takimi ludźmi, co naprawdę się nie uczyli, ale ostatecznie zawsze do następnej klasy przechodzili? Poza tym, jak się tak zastanowić, nigdzie nie jest powiedziane, że Crabbe i Goile nie powtarzali jakiejś klasy. Może polegli już na pierwszej? xd

skrzypenka

#218 ·

No, może. Mieliśmy, a i owszem, ale no nie wiem, aż takie ofermy? Muszę pomyśleć.
Große Operndiva?

jamajka

#219 ·

W sumie, to przecież oni zawsze byli tacy... więksi. Może powtarzali pierwszą rzeczywiście? Potem się już wkręcili i na dwójkach lecieli
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.

Elanor

#220 ·

A Wood to przypadkiem roku nie powtarzał? :d
Previous 11 / 23 Next