Forum

Świadczenia czy praca dla niepełnosprawnych?

Środowisko niewidomych

Previous 39 / 75 Next

Julitka

#761 ·

2 likes
@Grzegorzm Raczej memiczne jest złe wykorzystanie tych pieniędzy przez rodziny.
Tak samo oczywiście nie każdy niewidomy wykorzystuje je źle.
Ja np. sumiennie odkładam.
Tym niemniej ważny jest też ten ogół.
I właściwie rzadziej wśród niewidomych zdarzają się przypadki szastania tą kasą, ale raczej w tym przykładzie chodziło mi o to, że ci rodzice raczej rezygnują z pracy, niż do niej idą.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

grzegorzm

#762 ·

1 likes
Pytanie co to znaczy złe wykorzystywanie w przypadku niewidomych. ja znam rodziny, które 500 plus nie było i tak żyły z zasiłków rużnego typu. Jak ktoś nie chce pracować to pracował nie będzie. Pytanie dla czego przez patologię miało by takiego wsparcia nie być.
-- (Julitka):
@Grzegorzm Raczej memiczne jest złe wykorzystanie tych pieniędzy przez rodziny.
Tak samo oczywiście nie każdy niewidomy wykorzystuje je źle.
Ja np. sumiennie odkładam.
Tym niemniej ważny jest też ten ogół.
I właściwie rzadziej wśród niewidomych zdarzają się przypadki szastania tą kasą, ale raczej w tym przykładzie chodziło mi o to, że ci rodzice raczej rezygnują z pracy, niż do niej idą.

--

papierek

#763 ·

3 likes
chodzi też o to, że wraz ze wzrostem świadczeń wzrastają pośrednio przez to koszty, więc takie koło.
po co mi sygnatura?

grzegorzm

#764 ·

1 likes
Pytanie ile by wzrosły gdy by nie świadczenia, myślę, że po ostatnich wydarzeniach z kilku miesięcy możemy zdać sobie sprawę, że świadczenia to nie główny czynnik wzrostu cen.
-- (papierek):
chodzi też o to, że wraz ze wzrostem świadczeń wzrastają pośrednio przez to koszty, więc takie koło.

--

Julitka

#765 ·

1 likes
Dla mnie, że tak powiem, jeden z główniejszych. :D Ale to rozmowa na inny temat.
-- (grzegorzm):
Pytanie ile by wzrosły gdy by nie świadczenia, myślę, że po ostatnich wydarzeniach z kilku miesięcy możemy zdać sobie sprawę, że świadczenia to nie główny czynnik wzrostu cen.
-- (papierek):
chodzi też o to, że wraz ze wzrostem świadczeń wzrastają pośrednio przez to koszty, więc takie koło.

--

--
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

grzegorzm

#766 ·

1 likes
Na pewno nie głuwniejszych, wystarczy po patrzeć jak jesteśmy powiążani z rosyjską ropą i gazem żeby jakoś tam stwierdźić, że nasze 500 to nie jest głuwny czynnik podwyżek, zwłaszcza, że owszem ceny rosły, ale jednak powoli a przez ostatnie kilka miesięcy to jakieś szaleństwo.
-- (Julitka):
Dla mnie, że tak powiem, jeden z główniejszych. :D Ale to rozmowa na inny temat.
-- (grzegorzm):
Pytanie ile by wzrosły gdy by nie świadczenia, myślę, że po ostatnich wydarzeniach z kilku miesięcy możemy zdać sobie sprawę, że świadczenia to nie główny czynnik wzrostu cen.
-- (papierek):
chodzi też o to, że wraz ze wzrostem świadczeń wzrastają pośrednio przez to koszty, więc takie koło.

--

--

--

Numernabis

#767 ·

2 likes
500 plus dla dzieci to jedno z lepszych posunięć rządowych,oczywiście nie do końca przemyślany, bo powinny być jakieś progi, to powinno dotyczyć ludzi o pewnych dochodach, tak jak w przypadku niepełnosprawnych, tutaj są ograniczenia i to spore. Łatwo jest narzekać i krytykować 500 plus nie mając minimalnej krajowej i dwójkę lub więcej dzieci na wychowaniu. To jest jedno z podstawowych zasad socjalnych, takie jest moje zdanie. Nie jest winą rządu 500 plus, ale brak jakichkolwiek kontroli choć i te byłyby trudne do przeprowadzenia.
Co do podwyższonej renty to uważam, że oczywiście byłaby część takich, którzy nie szukaliby pracy bo i po co skoro mogą przeżyć za te pieniądze, ale ci pracowici na pewno nie wysiedzieliby w domu i na pewno szukaliby pracy i pracowaliby jeśłi by tylko takową znaleźl, przede wszystkim mieliby komfort wyboru, mogli by szukać pracy, która sprawia rzyjemność, a nie z musu siedzieli by jak to tu wyżej określono "na słuchawkach". Można porównywać, ale nie jest to dobre porównanie, z osobami zdrowymi, że niejednokrotnie ci również pracują za najniższą i w pracy, której nie lubią, ale oni widzą, są zdrowi i w pełńi sprawni więc mają zdecydowanie większe pole manewru, mają większy wybór.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.

tomecki

#768 ·

4 likes
Część z was chyba zakłada, że optujący za zmniejszeniem rent chcieliby aby zwyczajnie tę kasę przenieść w cokolwiek innego z dietami posłów włącznie. Byle były mniejsze renty to cała reszta pójdzie piorunem. Ciekawe, że można pisać i pisać i pisać, że tę kasę można przeznaczyć na sensowne i dobrze aby każdy to zapamiętał. Sensowne wsparcie na rynku pracy. Jakie konkretnie miałyby być to działania to ciężko powiedzieć, bo różne zawody wymagają zapewne różnych działań, a i różni ludzie potrzebują różnego rodzaju wsparcia. Faktem jest jednak, że teraz tego wsparcia praktycznie nie ma w ogóle po za śmiesznym doradztwem zawodowym, które tym, którzy interesują się informatykę proponuje it, muzykom muzykę itd. Za to jeśli jakiemuś w domu powiedziano "jak wyjdziesz, możesz nie wracać" to nie bardzo ma co z tym zrobić po za wsparciem ogólnym, które niekoniecznie musi znać problemy niewidomych. Jeśli część okulistów nie jest w stanie poprawnie wypełnić swojej części wniosku do PFRON czego osobiście byłem świadkiem to chyba coś tu jest nie halo.
Opuszczając internat również człowiek pozostaje sam ze sobą. Jeśli nie nauczył się tam ogarniać przestrzeni to cóż... trudno. Nie nauczył się orientacji, niech se szuka kursów długo i namiętnie, może kiedyś gdzieś znajdzie taki, co trwa trzy tygodnie i wielkie g.. nauczy. Ale cóż. Chcemy świadczeń, a kursy orientacji ee tam, niech se tam będą gówniane. Walić kursy! ileś osób uczy się masażu, a potem zostaje z ręką w nocniku, bo okazuje się, że jakoś dziwnie nie jest tak, jak w szkole mówili. No to gupki z tych nauczycieli, ale rynta przede wszystkim, a sytuacja z masażem niech tam se zostanie jaka jest. Najwyżej się ponarzeka i kupę czasu straci. W sumie i tak dużo tego czasu więc co za różnica? w pośredniakach nikt kompletnie nie ma pojęcia o tym, co ślepy może robić. No cóż... tak było, jest i będzie. Nie ma co tego zmieniać. Kasa dla mnie!
Ponoć zaczyna się coś w tej kwestii zmieniać, że np. mieszkania dla niepełnosprawnych tak, ale jeśli za parę lat pracy nie znajdziesz to wypad. Fajno, ale jak szukać pracy skoro człowiek nie nauczony? pewnie trzebaby stworzyć systemowe rozwiązanie jeśli chodzi o sensowne wsparcie realnego szukania pracy, a skąd na to kasę wziąć? może i się znajdzie na to, ale jeśli my sami walczymy przede wszystkim o każdy grosz na siebie to na cholerę to robić? skoro sami zainteresowani tego nie chcą to co się rząd będzie spinał i robił na siłę zwłaszcza, że teraz generalnie raczej wspiera się socjaln niż samodzielne myślenie.

midzi

#769 ·

2 likes
@Tomecki, masz rację. Sęk tylko w tym, że na wszystko pieniędzy nie wystarczy. Jeśli mam do wyboru pchać kasę w doradztwo, z którego skorzysta część a socjal, z którego skorzystają wszyscy, to wybieram to drugie. Oczywiście idealnie byłoby, gdyby było na wszystko. I na socjal i na doradztwo i na wszystko inne. Co jednak w przypadku, kiedy budżet mamy ograniczony? Jestem zwolennikiem zaspakajania najpierw podstawowych potrzeb, a dopiero później kolejnych, jeśli starczy na to środków.

Zuzler

#770 ·

Edited 2 likes
Ale na to wszystko już pcha się kupę kasy. Tylko z zarządzaniem i pilnowaniem jakby problem. Także jeśli tak, to zamiast podwyższać socjale, lepiej by było jakoś to chwycić za mordę.

tomecki

#771 ·

2 likes
tyle że jeśli to doradztwo będzie sensowne to skorzysta bardzo duża część. Z resztą całkiem podoba mi się idea kredytu zaufania tj. jakichś czasowych wynajmów, nawet czasowych środków np. na przeżycie, na rehabilitację itd na zasadzie "chcesz sobie zorganizowac samemu życie, masz na początek żebyś się nie martfił i szukaj sobie roboty z naszym błogosławieństwem i wsparciem." jeśli ktoś chce wyłącznie żerować na czymś takim to pożyje sobie faktycznie załóżmy te parę lat, a potem limit się wyczerpie i sorry, nic nie robisz to spadaj. Oczywiście tu wchodzi kwestia weryfikacja podejmowanych działań i to kolejny szeroki temat, bo jak to sensownie sprawdzać? nie mniej po mojemu to dobry trop.
Niezależnie jednak od wszystkiego my se możemy gadać i jakby nic z tego nie wynika.
Ciekawe swoją drogą jest to, że na moje ogłoszenie dotyczące opowiadania o pracy tutaj nikt, ale to absolutnie nikt nie odpowiedział.

Zuzler

#772 ·

2 likes
Pewnie dlatego, że ludzi to trzeba czasem trochę zachęcić, by coś z siebie dali.

grzegorzm

#773 ·

Jaodpowiedziałem, ale teżna to zwróciłem uwagę, że to mogły by być ciekawe informacje.
-- (tomecki):
tyle że jeśli to doradztwo będzie sensowne to skorzysta bardzo duża część. Z resztą całkiem podoba mi się idea kredytu zaufania tj. jakichś czasowych wynajmów, nawet czasowych środków np. na przeżycie, na rehabilitację itd na zasadzie "chcesz sobie zorganizowac samemu życie, masz na początek żebyś się nie martfił i szukaj sobie roboty z naszym błogosławieństwem i wsparciem." jeśli ktoś chce wyłącznie żerować na czymś takim to pożyje sobie faktycznie załóżmy te parę lat, a potem limit się wyczerpie i sorry, nic nie robisz to spadaj. Oczywiście tu wchodzi kwestia weryfikacja podejmowanych działań i to kolejny szeroki temat, bo jak to sensownie sprawdzać? nie mniej po mojemu to dobry trop.
Niezależnie jednak od wszystkiego my se możemy gadać i jakby nic z tego nie wynika.
Ciekawe swoją drogą jest to, że na moje ogłoszenie dotyczące opowiadania o pracy tutaj nikt, ale to absolutnie nikt nie odpowiedział.

--

midzi

#774 ·

@Tomecki, uzupełnione. Zapomniałem o tym Twoim wątku.

magmar

#775 ·

Uważam, że teraz zrobili mądrze,
jednak nasze z=życie jest droższe patrząc na rzecz statystycznie.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#776 ·

1 likes
Co rozumie sz przez "teraz"?

magmar

#777 ·

nie zabierają CI świadczeń od razu, tylko zmniejszają proporcjonalnie do zarobków.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Zuzler

#778 ·

1 likes
Aa, masz na myśli ten rok.

magmar

#779 ·

Tak, często przez jedną złotówkę można było stracić całe świadczenie.
Wojna to pokój. wolność to niewola.
Ignorancja to siła. G. Orwell "Rok 1984"

Tygrysica

#780 ·

1 likes
Żeby niewidomi mieli taki sam dostęp do pracy, jak widzący, musiałoby się zmienić myślenie społeczeńśtwa o niewidomych, a do tego to jeszcze dłuuuuuga droga. Powinno być jakieś stałe świadczenie, które nie zniknie, jeśli przekroczymy dochód o dwa grosze.
Miarą miłości jest miłość bez miary
Previous 39 / 75 Next