Cieszę się, że poznałam tutaj kilka osób, z którymi mogę grać w gry językowe. Te wszystkie nasze krówki, przeku....lce, krasnale i inne są cudowne i trudno jest mi sobie dzisiaj wyobrazić bez nich życie.
Nie wiem, czy to na ten wątek, bo to raczej dotyczy samego programu a nie Eltenowiczów, ale dla mnie ten program jest też po prostu ogromną bazą wiedzy i gdybym chciałazapytać o coś bardziej... no, na przykład jak wyczyścić toaletę, to zrobiłabym to tutaj. Myślę, że dostałabym wyczerpującą odpowiedź
Zgadzam się z Tobą, dowiedziałam się tu wielu interesujących rzeczy. NIgdy nie przyszło by mi do głowy, żeby pytać kogoś o niektóre z nich lub jakoś zgłębiać wiedzę na ich temat.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Ja go za to niesamowicie cenię i bardzo, ale to bardzo nie chciałabym, właśnie z tej przyczyny, żeby projekt upadł. Przecież to taka wspaniała baza wiedzy!
Co więcej niektórzy ludzie są chętni by dzielić się tą wiedzą szerzej, w sensie nie tylko w wątkach, ale też podczas rozmów, to może pomagać w zawieraniu relacji. :)
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
Ze względu na osoby, które tu poznałam i na umiejętności, które zdobyłam, właśnie tu, bardzo przyłączam się głosu Zuzy. Niech elten trwa i ma się dobrze.
A wiecie, macie sporo racji. W moim najbliższym otoczeniu mam raczej osoby widzące, a na takim Eltenie i nie tylko na Eltenie można pytać ludzi jak po niewidomemu radzić sobie z tym, czy z tamtym albo gdzie można znaleźć jakąś rzecz, która będzie nam przydatna. Ostatnio kolega na konferencjach pytał mnie i nie tylko mnie jakie rzeczy są potrzebne do mieszkania samodzielnie. Poza tym udało mi się znaleźć, dzięki użytkownikom Eltena kilka ciekawych książek i muzyki.
no to z eltenowiczów to poznałem użytkowniczkę iskierka dokładnie w zeszłe wakacje, która to okazała się bardzo ciekawą osobą, która zaciekawiła mnie swoją miłością do kamieni szlachetnych, a poza tym jest bardzo uprzejma i poznanie jej uświadomiło mi, że pasje można mieć naprawdę różne. Dalej jest patrykuss12 którego znałem z ośrodka w dombrowie górniczej. Jest fajnym kolesiem, dzięki mnie dał się wciągnąć w fascynujący mnie świat gier, bo zawsze w informatycznej pracowni musiał pan mojsior zainstalować entombeda czy inne rzeczy pokroju shanka na kilku komputerach. Ogólnie fajnie się gadało nam na przerwach. Dalej to jest lukasz i tam jakieś cyferki sory nie pamiętam, w każdym razie chodzi o łukasza połecia. Znam go z tego samego ośrodka. Mnie fascynowała niegdyś jego miłość do radia i radiowych jingli, już nie wspomnę o słuchaniu w gimnazjum głupich piosenek z cyklu pan dj łysy i tym podobne, nie powiem by był moim jakimś tam wielkim kumplem, no ale pogadać z nim można bylo fajnie. Dalej jest juliada przynajmniej z takiego nicka tu ją kojarzę chodzi mi o Julie dzierżek, i to była osoba, której nigdy nie zapomnę. Nie zapomnę tego ile przy niej się pośmiałem, tego, że próbowała mnie szkolić grania na klawiszach, tego że próbowała mnie zarazić muzyką klubową i wiele wiele fajnych wspomnień jej zawdzięczam. Niestety to chyba wszyscy których spotkał na swojej drodze z eltenowiczów,. Mam jednak też kontakt z paroma eltenowiczami, z którymi się nigdy w realu nie zobaczyłem. Napewno jest to nuno, z którym znajomość jest dla mnie czymś bardzo fajnym, bo jest to osoba inteligentna która na sporo rzeczy potrafi znaleść dobrą receptę i wytłumaczenie, dzięki niemu poznałem rynek oprogramowania chińskiego i używam czytnika ekraniu zdsr którego nie zamienię na żaden inny. Lubię z nim pogadać i jakoś tak mi się lepiej robi. No i warto wspomnieć o paulinux, z którą można fajnie pogadać, djgraco violinist, dash, co dużo rzec spoko ludzie i tyle w temacie.
haha jak se o tym prztpomnę teraz to mnie aż skręca że też komuś chciało się takie przeróbki robić co ten ktoś miał w muzgu dobra ale nie robię już oftopu
Jest na eltenie dużo moich bliższych, lub dalszych znajomych, jednak żadnego z nicch nie poznałem bezpośrednio tu, większośćć na jakichś teamtalkach, albo w rl w Laskach, czy innym niewidomym spędzie, którym był na przykład turnus w Klimczoku
Hmmm, większość ludzi znałam już przed powstaniem eltena, ale tutaj zawiązałam nowe, zagraniczne znajomości i zacieśniłam stare. Odnowiłam też kontakty, z tymi, z którymi się długo nie kontaktowałam.
Große Operndiva?
This site uses cookies to enhance your experience.