Wątki archiwalne

Księga zażaleń (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Założony przez denis333 1204 wpisy ostatni wpis 5 lat temu Zamknięty Strona 6 z 61

#101 1 polubienie

Ludzie są... dziwni!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#102

No to pojadę z grubej rury. Z testów, które przeprowadziłem w niedzielę wynika, że... Mam covid-19 możecie w to wieżyć lub nie.
Od poniedziałku zacząłem się gorzej czuć niby nic szczególnego, chodziłem osłabiony cały dzień. Tak było aż do czwareku. W piątek miałem temperatórę 37.9 i w sobotę pojechałem do domu. I tak miałem do domu pojechać, bo miałem mieć praktyki i nie mam ich. A przez co? Przez koronę!
Obecnie z moim samopoczuciem jest miodzio, czuję się świetnie, gorączkę miałem tylko przez 1 dzień a od poniedziałku do czwartku czułem się osłabiony. Obecnie nęka mnie tylko kaszel i katar i z zatokami mam problem, ale nic poza tym i z każdym dniem jest lepiej. Moja mama została skierowana na kwarantannę kilkudniową tam i siedzimy w domu.
Kurdę gdyby zamknęli szkoły to bym się nie zaraził! Teraz płacimy za błędy rządu!
I przez tego całego wirusa na praktyki nie pójdę! A tak chciałem! Kurr co za świat...

#103

Trzymaj się!
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#104

Graco. Powodzenia. Zresztą co ma się nie udać. Jesteś młody zdrowy chłop. To spłynie to po tobie jak po kaczce.

#105

Trzymaj się. Zdrówka życzę.
-- (DJGraco):
No to pojadę z grubej rury. Z testów, które przeprowadziłem w niedzielę wynika, że... Mam covid-19 możecie w to wieżyć lub nie.
Od poniedziałku zacząłem się gorzej czuć niby nic szczególnego, chodziłem osłabiony cały dzień. Tak było aż do czwareku. W piątek miałem temperatórę 37.9 i w sobotę pojechałem do domu. I tak miałem do domu pojechać, bo miałem mieć praktyki i nie mam ich. A przez co? Przez koronę!
Obecnie z moim samopoczuciem jest miodzio, czuję się świetnie, gorączkę miałem tylko przez 1 dzień a od poniedziałku do czwartku czułem się osłabiony. Obecnie nęka mnie tylko kaszel i katar i z zatokami mam problem, ale nic poza tym i z każdym dniem jest lepiej. Moja mama została skierowana na kwarantannę kilkudniową tam i siedzimy w domu.
Kurdę gdyby zamknęli szkoły to bym się nie zaraził! Teraz płacimy za błędy rządu!
I przez tego całego wirusa na praktyki nie pójdę! A tak chciałem! Kurr co za świat...

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#106

A co ma rząd do jakiejś tam poczty?
-- (markus1234):
Nie mogę zmienić tej poczty, bo to mail, który podała nam pani z sekretariatu szkoły, a najgorsze to to, że w sobotę próbowaliśmy tam dzwonić, i zgłaszała się poczta głosowa.
Ale czego można się spodziewać po takich ludziach jak nasi rządzący, przecież im o to tylko chodzi, żeby zburzyć gospodarkę, zamiast ją odradzać po lockdownie wiosennym.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#107 Edited

To, że wprowadza znowu nauczanie zdalne, i są takie problemy, jakie są.

#108

Ale to jest tylko i wyłącznie twój problem. Ja od dawna mail "na spam" mam na o2 i większych problemów z nim nie mam. Podepnij go sobie do klienta poczty i to ułatwi ci sprawę.


--Cytat (markus1234):
To, że wprowadza znowu nauczanie zdalne, i są takie problemy, jakie są.

--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#109

Próbowałem podpiąć, nie działało. No trudno, jak nie działa, to nie działa.

#110

Sansa po trzech dniach syzyfowej pracy, czyli prób zainstalowania Rockboxa nie działa: nie widzi jej komputer i nie gada, w radiu pękła rączka do trzymania, bo mogła przez co została w ręce, a radio runęło z całym impetem na płytki gdzieś z pół metra odległości i o dziwo nic po za tym z nim się nie stało. dźwięk w karcie dźwiękowej przestał działać od tak sobie, przez co siedziałem ponad godzinę starając się to naprawić i udało się. Mimo tego wszystkiego nie jestem jakoś strasznie wpieniony i moja cierpliwość jeszcze nie sięgnęła zenitu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#111 1 like

Mój zapas entuzjazmu życiowego się kończy.
Przez protesty nie wydostanę się pewnie dzisiaj z Warszawy, kawiarka nie skleiła się, ale za to ufajdała niezmywalnym klejem, kłopoty z bliskimi i dalszymi z rodziny, hormony szaleją...
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#112

Mam dość tej krawantanny! Mam dość siedzenia w domu!

#113

Na jednym kompie zauważyłem, że po zamknięciu można ładować telefon. USB chodzi. Numeryczna ma jakieś multimedialne jajcy. Klawisz aplikacji w pomocy klawiatury jest widziany jako f22. Nie wiem, czy wszystko w winaero zrobiłem jak trza i jeszcze na nim miałem problem z wywaleniem MCAfee.

#114

To u mnie jest lepszy numer, mianowicie mogę sterować kompem za pomocą Sansy po jej podłączeniu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#115

Cooo? Jaaaaak?

#116

Normalnie joystickiem gdy jest podłączona pod usb.
-- (DJGraco):
Cooo? Jaaaaak?

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#117 1 like

@Johnson Pewnie ten komp z chodzącym USB ma funkcję pozwalającą ładować sprzęt nawet po jego wyłączeniu; mój Dell XPS tak ma.
***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!

#118

Hmm wszystko możliwe. Ciekawe, jak to można wyłączyć, o ile to się da.

#119 1 like

Wkurzają mnie moi bracia i ich zrypane, łagodnie mówiąc, odzywki w mamy kierunku. Niby dorośli, a zachowują się jak jakieś małolaty...
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano."
Cormac McCarthy, "Droga"

#120

Ostatnio jestem jakiś taki chłodny do wszystkich. Nawet do tych, z którymi teoretycznie nie mam żadnych zwad. A jednak czepiam się szczegółów, wkurzam o byle co, i samego mnie ta cała sytuacja zaczyna krótko mówiąc wkurzać. Dodatkowo moja radość z codziennej egzystencji wyjechała sobie gdzieś na wakacje, i chyba nie zamierza wrócić. Bo nie widzę żadnego powodu, do cieszenia się codziennością. Mimo, iż zdaję sobie sprawę z tego, że tak na prawdę nic złego się w okół mnie nie dzieje.