No to pojadę z grubej rury. Z testów, które przeprowadziłem w niedzielę wynika, że... Mam covid-19 możecie w to wieżyć lub nie. Od poniedziałku zacząłem się gorzej czuć niby nic szczególnego, chodziłem osłabiony cały dzień. Tak było aż do czwareku. W piątek miałem temperatórę 37.9 i w sobotę pojechałem do domu. I tak miałem do domu pojechać, bo miałem mieć praktyki i nie mam ich. A przez co? Przez koronę! Obecnie z moim samopoczuciem jest miodzio, czuję się świetnie, gorączkę miałem tylko przez 1 dzień a od poniedziałku do czwartku czułem się osłabiony. Obecnie nęka mnie tylko kaszel i katar i z zatokami mam problem, ale nic poza tym i z każdym dniem jest lepiej. Moja mama została skierowana na kwarantannę kilkudniową tam i siedzimy w domu. Kurdę gdyby zamknęli szkoły to bym się nie zaraził! Teraz płacimy za błędy rządu! I przez tego całego wirusa na praktyki nie pójdę! A tak chciałem! Kurr co za świat...
Trzymaj się. Zdrówka życzę. -- (DJGraco): No to pojadę z grubej rury. Z testów, które przeprowadziłem w niedzielę wynika, że... Mam covid-19 możecie w to wieżyć lub nie. Od poniedziałku zacząłem się gorzej czuć niby nic szczególnego, chodziłem osłabiony cały dzień. Tak było aż do czwareku. W piątek miałem temperatórę 37.9 i w sobotę pojechałem do domu. I tak miałem do domu pojechać, bo miałem mieć praktyki i nie mam ich. A przez co? Przez koronę! Obecnie z moim samopoczuciem jest miodzio, czuję się świetnie, gorączkę miałem tylko przez 1 dzień a od poniedziałku do czwartku czułem się osłabiony. Obecnie nęka mnie tylko kaszel i katar i z zatokami mam problem, ale nic poza tym i z każdym dniem jest lepiej. Moja mama została skierowana na kwarantannę kilkudniową tam i siedzimy w domu. Kurdę gdyby zamknęli szkoły to bym się nie zaraził! Teraz płacimy za błędy rządu! I przez tego całego wirusa na praktyki nie pójdę! A tak chciałem! Kurr co za świat...
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
A co ma rząd do jakiejś tam poczty? -- (markus1234): Nie mogę zmienić tej poczty, bo to mail, który podała nam pani z sekretariatu szkoły, a najgorsze to to, że w sobotę próbowaliśmy tam dzwonić, i zgłaszała się poczta głosowa. Ale czego można się spodziewać po takich ludziach jak nasi rządzący, przecież im o to tylko chodzi, żeby zburzyć gospodarkę, zamiast ją odradzać po lockdownie wiosennym.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ale to jest tylko i wyłącznie twój problem. Ja od dawna mail "na spam" mam na o2 i większych problemów z nim nie mam. Podepnij go sobie do klienta poczty i to ułatwi ci sprawę.
--Cytat (markus1234): To, że wprowadza znowu nauczanie zdalne, i są takie problemy, jakie są.
--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Sansa po trzech dniach syzyfowej pracy, czyli prób zainstalowania Rockboxa nie działa: nie widzi jej komputer i nie gada, w radiu pękła rączka do trzymania, bo mogła przez co została w ręce, a radio runęło z całym impetem na płytki gdzieś z pół metra odległości i o dziwo nic po za tym z nim się nie stało. dźwięk w karcie dźwiękowej przestał działać od tak sobie, przez co siedziałem ponad godzinę starając się to naprawić i udało się. Mimo tego wszystkiego nie jestem jakoś strasznie wpieniony i moja cierpliwość jeszcze nie sięgnęła zenitu.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Mój zapas entuzjazmu życiowego się kończy. Przez protesty nie wydostanę się pewnie dzisiaj z Warszawy, kawiarka nie skleiła się, ale za to ufajdała niezmywalnym klejem, kłopoty z bliskimi i dalszymi z rodziny, hormony szaleją...
Na jednym kompie zauważyłem, że po zamknięciu można ładować telefon. USB chodzi. Numeryczna ma jakieś multimedialne jajcy. Klawisz aplikacji w pomocy klawiatury jest widziany jako f22. Nie wiem, czy wszystko w winaero zrobiłem jak trza i jeszcze na nim miałem problem z wywaleniem MCAfee.
Ostatnio jestem jakiś taki chłodny do wszystkich. Nawet do tych, z którymi teoretycznie nie mam żadnych zwad. A jednak czepiam się szczegółów, wkurzam o byle co, i samego mnie ta cała sytuacja zaczyna krótko mówiąc wkurzać. Dodatkowo moja radość z codziennej egzystencji wyjechała sobie gdzieś na wakacje, i chyba nie zamierza wrócić. Bo nie widzę żadnego powodu, do cieszenia się codziennością. Mimo, iż zdaję sobie sprawę z tego, że tak na prawdę nic złego się w okół mnie nie dzieje.
This site uses cookies to enhance your experience.