Polaki to gnojki, przegrywamy z Włochami! Ale to są k...y pier....! Jak zawsze, brzęczek nie umie wytrenować kadry! Ps. Obyśmy z Holandią wygrali, ale na to nie liczę. I 3 punkty poszły w ch..., bo Włosi prowadzą!
Gra w piłkę nożną na tym polega, że jedna drużyna wygrywa, a druga przegrywa - czasami może być remis. Wyklinanie na reprezentacje na pewno magicznie nie sprawi, że będzie ona lepiej grać. Nie jestem wielkim znawcą sportu, ale Włochy to jedna z najlepszych drużyn na świecie, na pewno notowana znacznie wyżej, niż Polska, więc nie jest to też jakiś totalny blamaż, a plan minimum podobno został w rozgrywkach przez Polaków osiągnięty. Jest to wątek do narzekań, ale proszę, żeby przed zamieszczeniem wpisu zastanowić się nad jakimś sensownym sformułowaniem myśli, a także żeby w miarę możliwości wpis wnosił coś wartościowego dla czytających.
Ta przegrana mnie zdenerwowała, więc dlatego ten wpis. Generalnie lubię mecze Polaków, ale tylko wtedy, kiedy wygrywają, bo jak przegrywają, to jest tragedia. Ale dzisiaj się popisali, prawie w ogóle nic nie grali, tylko dawali się Włochom.
Nie Mareczku, to nie dziwki tylko piłkarze, a pretensje możesz mieć tutaj tylko do trenera, za to jaki skład wybiera. Dlaczego zamiast Piątka, który odbudowuje formę jest zmęczony Lewandowski, Gdzie jest Mierzejewski, który jest w wyśmienitej formie, gdzie jest Milik, co cały czas robi Klich bez formy? -- (markus1234): Polaki to gnojki, przegrywamy z Włochami! Ale to są k...y pier....! Jak zawsze, brzęczek nie umie wytrenować kadry! Ps. Obyśmy z Holandią wygrali, ale na to nie liczę. I 3 punkty poszły w ch..., bo Włosi prowadzą!
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Nie. Dysk hyba mi się od nie wiem jakiej strony rozwalił. Tależ się kręci. Nie wiem, co z głowicą. Sprawdziłem dziesiątką błędy to zaczął się komp ciąć. Zrobiłem zamykanie, to nic. Sprzęt nie spadł. Zaczęło się od wywalania sporego folderu. Zatrzymał się na 96% i nic się nie dało zrobić. Rozwaliłem hyba to wszystko rozłączeniem, bo wogóle system nie chciał się zamknąć. Nie wiem, czy go odzyskam. Zobaczę, co powie siódemka, ale narazie w drógim kompie robi się system repair. Nie miałem z tym doczynienia po englishowemu.
Nie nie nie. Tylko nie to. Starczy, że podczas żarcia muszę smarać, nawet jeżeli nie jem nic na ostro. Fakt. Kichawa się czyści, no ale idź teraz do znajomych. Jest se ciepły obiad i co? Już po husteczkę, łeb pod stół i jak najciszej.
Współczuję i łączę się w bólu. Mi w tamtym roku 500 gb danych zbieranych przez ok 10 lat, albo i lepiej poszło w niepamięć. -- (johnson): Nie. Dysk hyba mi się od nie wiem jakiej strony rozwalił. Tależ się kręci. Nie wiem, co z głowicą. Sprawdziłem dziesiątką błędy to zaczął się komp ciąć. Zrobiłem zamykanie, to nic. Sprzęt nie spadł. Zaczęło się od wywalania sporego folderu. Zatrzymał się na 96% i nic się nie dało zrobić. Rozwaliłem hyba to wszystko rozłączeniem, bo wogóle system nie chciał się zamknąć. Nie wiem, czy go odzyskam. Zobaczę, co powie siódemka, ale narazie w drógim kompie robi się system repair. Nie miałem z tym doczynienia po englishowemu.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ty się ciesz, że nie masz kataru przez całe życie. -- (johnson): Nie nie nie. Tylko nie to. Starczy, że podczas żarcia muszę smarać, nawet jeżeli nie jem nic na ostro. Fakt. Kichawa się czyści, no ale idź teraz do znajomych. Jest se ciepły obiad i co? Już po husteczkę, łeb pod stół i jak najciszej.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Ehhhh. Nie mogę se przypomnieć adresu konta mojej mamy. Zapomniałem jej hasła. Telefon jej się rozwalił, albo po części został rozwalony przez kogoś, bo nie można go naładować. Nie kojażę jej hasła i nie mogę go odzyskać, co by zalogować leżące Lenovo do jej konta. Nie wiem, czy stary numer był przypisany. Narazie działa pod moim kontem. Jedna dobra rzecz, że przepisała se kontakty. Przez pewne sprawy musieliśmy przenieść się do t mobile na kartę.
Przepisanie kontaktów dobra rzecz. Po nareszcie udanym zabiegu udało się wbić tego dziada na konto, ale jak się okazało backupu kontaktów nie było. Nie wiem, czy w ogóle jakiś szajsungowy backup był robiony, więc wbijania nowych haseł do fb i messengera trza będzie zrobić. Kolejny problem z odzyskaniem zdjęć. Zastanawia mnie, czy warto jest polecieć do serwisu w jej przypadku. Nie dam rady zrzucić pewnych rzeczy, a lenowiec chce ją formatować bo nie rozpoznaje systemu plików. Do dupy jest to, że w tym czymś jest android 5. Jeżeli z tamtym będzie guwno to liczę na to, że kupię jej Motorolę e7. W Nexusie pękła tacka do sim, więc jak narazie nie mam nic sęsownego do odbierania przychodzących ze starego playa. Były tłumaczenia, że w razie co weź mojego Szajsunga, a ona nie. Ze mnie za dobry człowiek, bo dałem go tamtemu typowi, a powtarzałem jej kilka razy. Mi na tamtym do końca nie zależało i tak się to skończyło.
Polecam na jednym jak i drugim urządzeniu apkę My contact backup. -- (johnson): Przepisanie kontaktów dobra rzecz. Po nareszcie udanym zabiegu udało się wbić tego dziada na konto, ale jak się okazało backupu kontaktów nie było. Nie wiem, czy w ogóle jakiś szajsungowy backup był robiony, więc wbijania nowych haseł do fb i messengera trza będzie zrobić. Kolejny problem z odzyskaniem zdjęć. Zastanawia mnie, czy warto jest polecieć do serwisu w jej przypadku. Nie dam rady zrzucić pewnych rzeczy, a lenowiec chce ją formatować bo nie rozpoznaje systemu plików. Do dupy jest to, że w tym czymś jest android 5. Jeżeli z tamtym będzie guwno to liczę na to, że kupię jej Motorolę e7. W Nexusie pękła tacka do sim, więc jak narazie nie mam nic sęsownego do odbierania przychodzących ze starego playa. Były tłumaczenia, że w razie co weź mojego Szajsunga, a ona nie. Ze mnie za dobry człowiek, bo dałem go tamtemu typowi, a powtarzałem jej kilka razy. Mi na tamtym do końca nie zależało i tak się to skończyło.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
This site uses cookies to enhance your experience.