Ten dzień jest zbiorem niepowodzeń. Najpierw kupiłem uszkodzone kasety, Bolało mnie i boli gardło, a teraz jeszcze Windows10 mnie obudził swoim przygotowywanie g*wna, nie wyłączaj komputera powtarzanym jakby się zaciął i koniec spania.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Mam mało czasu i znowu problemy ze snem. Kilka dni było dobrze a teraz jestem od wczorajszej 6 rano z jednym tylko godzinnym wyłączeniem pod wieczór w świecie.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Mam sporo nierozpakowanej muzyki i śmietnik w pobranych i jakoś nie mogę się zmotywować, by to wszystko uporzątkować i powpychać instalki do instalek, relki do relków, pojedyncze do pojedynczych mp3, no co ze mną jest nie tak?
A ja tam bym chciał coś w domu zrobić, przydać się, ale nie chcą domownicy :D. Co do pobranych i bałaganu na dysku ja też mam podobnie. Ponad 800 elementów w pobranych, podobna ilość w dokumentach, na dyskach bajzel.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
HP Mini cały czas mieli Elementsa. Sporo mu jeszcze zostało, ale nie wiem, czy po jakimś czasie go nie wyłącze i stracę kilkaset tysięcy plików, w tym sporo muzy i softów. Niby wzrasta, ale czy to ma się robić więcej niż miesiąc?