Wątki archiwalne

Księga zażaleń (wpisy z okresu lipiec 2020 - czerwiec 2021)

Założony przez denis333 1204 wpisy ostatni wpis 5 lat temu Zamknięty Strona 23 z 61

#441 2 polubienia

Dołączam do klubu czystorękich :D

#442

Powinnam zacząć sprzątać, a straaaaasznie mi sie nieeeee chceeeee.
Give me a sign.

#443 1 polubienie

Dziwne. Taki łądny dzień, a tutaj taka aktywność... A Księga pochwał milczy.

#444

Ja nie mam się czym chwalić. Jeszcze kurka wodna zadanie z polskiego do zrobienia, zadanie z historii a potem wreszcie święty spokój.

#445 3 polubienia

Jak ja bym chciała mieć po prostu historię, po prostu polski i niech by nawet tę potłuczoną matematykę.

#446 2 polubienia

Tak sobie siedzę, czytam artykuły, blogowe wpisy, eseje, i naszła mnie refleksja którą próbowałem odepchnąć od siebie.
Nie chce się siedzieć w domu, oczywiście, ale jak już się wyjdzie, to człowiek jest otoczony toksycznymi, nie życzliwymi, fałszywymi ludkami z którymi za Chiny nie można zbudować żadnej zdrowej przyjaźni czy innej relacji.
Można by było niby po prostu być przyjemnym dla siebie i nie sprawiać sobie nawzajem problemuw, ale nie!
Nawet to nie jest możliwe, bo jadem i apatią śmierdzi od nich na kilometr.
W ogóle ta Anglia jest nic nie warta.
Mam dość tego kraju, żygać mi się na niego chcę.
Pseudo tolerancyjni ludzie którzy nie nawidzą wszystkich i wszystkiego, ale nie chcą się przyznać, nie można z nimi znaleźć wspólnego języka, nici porozumienia.
Żadnego uczucia wspólnych celów, tego, że należysz do jakiejś społeczności/wspólnoty.
Tu jest pustka, na zachodzie jest pustka!
Na nic wyszsza renta, dobrze płatne stanowiska.
Na nic żarcie, używki what ever.
Wszystko tu nie ma smaku, jest generyczne i śmierdzi.
Ten kraj jest obrzydliwy, jak i cała zachodnia Europa, a ludzie się tu duszą.
Nie wyolbrzymione :(
Senter San

#447 1 polubienie

Od jakiegoś czasu mamy odkurzacz automatyczny i to na prawdę ma sens, więc jak ktoś tego nie lubi, możemy polecić. Generalnie nasz Electrolux przeszedł na emeryturę i wyjeżdża w wyjątkowych wypadkach.

#448

Ty mi nic nie mów proszę o zmianie czasu. Kolejny dzień stracony, bo po pracy położyłem się na chwilę i z chwili się 3 godziny zrobiły.
-- (DJGraco):
Zmiana czasu bezsensowna. Już to odczuwam, zegar biologiczny się przestawia

--

#449

Przycisk od klawiatury mi się zepsół. Nie ma wierzchu, ale jakoś jeszcze działa.
Give me a sign.

#450 1 polubienie

Też mam taki przycisk. W laptopie. A drugi, który niestety jest insertem, niedługo się chyba niestety zepsuujeee. ;(

#451

Ja też mówię o laptopie i to strzałka jest.
Give me a sign.

#452 1 polubienie

Mnie też chyba odpadnie w liteże D, bo jak ją naciskam to czasem takk dziwnie strzela.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#453

To pewnie Ci odpadnie, bo u mnie też tak było.
Give me a sign.

#454

Słyszałam, że jak odpadnie jeden przycisk w laptopowej klawiaturze, to trzeba całą wymieniać.
Give me a sign.

#455

Eee, ja wymieniać nie będę, jak mi dadzą dofinansowanie z Aktywnego Samorządu, to kupię nowego laptopa.
-- (Monte):
Słyszałam, że jak odpadnie jeden przycisk w laptopowej klawiaturze, to trzeba całą wymieniać.

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#456

Ale ja nie chcę kupować nowego laptopa, bo temu jeszcze nic nie brakuje, oprócz przycisku.
Give me a sign.

#457 1 polubienie

No to chyba uj bombki strzelił. Laptop się wziął i zaniedziałał. A przed chwilą był naprawiany!

#458

A ja tam lubię odkurzać o ile pod ręką mam dobry i lekki odkurzacz, a że taki mam, to co mi więcej trzeba? Automat na razie odpuszczam totalnie, bo jak słyszę to co raz więcej ludzi bardziej narzeka, niż chwali.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#459 1 polubienie

Uff, czyli jednak dobrze, że mój wyjazd do UK nie wypalił. Nie wiem jakie to ma przełożenie na Polskę, ale u nas też nie jest dobrze pod tym względem i ciężko znaleźć życzliwego człowieka. Czy to prawda, że Anglicy są generalnie małointeligentni i leniwi?
-- (djsenter):
Tak sobie siedzę, czytam artykuły, blogowe wpisy, eseje, i naszła mnie refleksja którą próbowałem odepchnąć od siebie.
Nie chce się siedzieć w domu, oczywiście, ale jak już się wyjdzie, to człowiek jest otoczony toksycznymi, nie życzliwymi, fałszywymi ludkami z którymi za Chiny nie można zbudować żadnej zdrowej przyjaźni czy innej relacji.
Można by było niby po prostu być przyjemnym dla siebie i nie sprawiać sobie nawzajem problemuw, ale nie!
Nawet to nie jest możliwe, bo jadem i apatią śmierdzi od nich na kilometr.
W ogóle ta Anglia jest nic nie warta.
Mam dość tego kraju, żygać mi się na niego chcę.
Pseudo tolerancyjni ludzie którzy nie nawidzą wszystkich i wszystkiego, ale nie chcą się przyznać, nie można z nimi znaleźć wspólnego języka, nici porozumienia.
Żadnego uczucia wspólnych celów, tego, że należysz do jakiejś społeczności/wspólnoty.
Tu jest pustka, na zachodzie jest pustka!
Na nic wyszsza renta, dobrze płatne stanowiska.
Na nic żarcie, używki what ever.
Wszystko tu nie ma smaku, jest generyczne i śmierdzi.
Ten kraj jest obrzydliwy, jak i cała zachodnia Europa, a ludzie się tu duszą.
Nie wyolbrzymione :(

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#460

Niee, tylko nie Michałki. Swego czasu na pewnej imprezie zostałem poczęstowany marnymi podróbkami i od tamtej pory zraziłem się do tych cukierków.
-- (djsenter):
Ja kolejny dzień nic nie czuję, czipsów se nie zjem, kebsa nie zamówie bo jaki w tym sens. Dobrze, że chociaż michałki jak kolwiek jeszcze są wyczuwalne pod kontem smakowym.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.