No cóż, kac morderca nie ma seeeerca. :D -- (Zuzler): Nie mogę pić mili państwo. Za każdym razem mój kac jest trochę gorszy, jakbym miałą w środku jakąś barierę, która przy każdym napiciu się trochę ustępowała. :(
Nie mogłam sobie zrobić wczoraj zakupów przez Everli. Już się ucieszyłam, że apka fajnie dostępna, że Lidl mi się pokazał. Załadowałam koszyk, dodaję adres i słysze radosny głos mojej syntezy mowy, oznajmiający mi: Podany adres jest chwilowo niedostępny. Dlaczego? To bóg raczy wiedzieć. A nie, przepraszam, Krisu pewnie też nie wie.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Ja kolejny dzień nic nie czuję, czipsów se nie zjem, kebsa nie zamówie bo jaki w tym sens. Dobrze, że chociaż michałki jak kolwiek jeszcze są wyczuwalne pod kontem smakowym.
djsenter współczuję. Wiem jakie to uczucie, to nawet ciebie kowid dopadł, ehhh. A ja wczoraj o ironio byłem na kebabie. Michałki czujesz, bo są słodkie a ten brak smaku to się objawia tylko z umami, słodkie słone czujesz totalnie. @Papierek to dziwna sprawa, że smak czujesz, węchu nie, bo to zazwyczaj idzie w parze.
Mam całkowicie identyczne odczucia! I mam wrażenie, że w którymś wątku wyraziłem je bardzo podobnie -- (Agata.d): Nienawidzę odkurzać, no po prostu nienawidzę! Mogę myć podłogę, zmywać naczynia, wycierać kurze, ale odkurzanie? Nieeee!
--
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Co do odkurzania, też nielubie. Może to nie jest jakiś poziom nienawiści, ale wolę ścierać kurze, zmywanie podłogi też jest spoko, ale odkurzanie to tak średnio.
Właśnie to jest to, czuć słone, kwaśne, słodkie, ale nie czuć nic poza tym. Niektórzy covidowcy nie potrafią rozpoznawać nawet słodkiego, ja całe szczęście rozpoznam. -- (djsenter): Niby tak, ale smak sam w sobie czuć, słodkie czy słone, gorzej z wyczuciem tej takiej esencji, tego czegoś co sprawia, że po prostu wiesz, co jesz :D
Aaa to zmienia postać rzeczy. Jak tak już tmat smaku jest to ja tylko jeszczę powiem, może to co niektórych zdołować troszeczkę jeszcze bardziej, ale. U mnie to było tak, że odzyskałem tak smak po dwóch tygodniach, ale nie było wszystko wporządku. Było jeszcze czuć taki hm hm coś dodatkowego nie wiem jak to opisać, po prostu potrawy smakowały inaczej. I to może się utrzymywać przez kilka miesięcy! ja to do tej pory mam, alechyba mi już powoli schodzi.
mnie nos tylko piecze z lekka, a co ciekawe, ten węch to straciłem raczej w końcowej fazie covida, bo pierwsze objawy to ja miałem już tak od poniedziałku tamtego tygodnia
To ja mam tak samo, też nie lubię, jak mi się rączki kleją, czy są brudne. -- (Zuzler): Ja tam mogę wszystko w chałupie robić, byle nie brudzić rąk. Bardzo nie lubię mieć brudnych czy lepiących się rąk.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
This site uses cookies to enhance your experience.