Jednak bym wolał normalnie- ani z podziwem, ani jak na debila.
Oj reakcje są różne. Zreguły normalnie ale trafiają się tacy idioci przepraszam za słowo którzy myślą
że niewidomi to nawet się kąpać nie umieją. I to kto to mówi osoba, która pracuje w pomocy społecznej.
A kiedyś jak chodziłam do szkoły wczęsto odwiedzały nas różne wycieczki polskie i zagraniczne różnica
była kolosalna. Bo ci z zagranicy traktowali nas normalnie nawet się żartowało z nimi przez tłumacza.
A dla Polaków byliśmy niczym małpki w zoo. Nigdy nie zapomnę jak jedna facetka płacząc i mie mogąc się
uspokoić mówiła: "O Boże, one nawet biegają".
że niewidomi to nawet się kąpać nie umieją. I to kto to mówi osoba, która pracuje w pomocy społecznej.
A kiedyś jak chodziłam do szkoły wczęsto odwiedzały nas różne wycieczki polskie i zagraniczne różnica
była kolosalna. Bo ci z zagranicy traktowali nas normalnie nawet się żartowało z nimi przez tłumacza.
A dla Polaków byliśmy niczym małpki w zoo. Nigdy nie zapomnę jak jedna facetka płacząc i mie mogąc się
uspokoić mówiła: "O Boże, one nawet biegają".
W domach pomocy, szkołach i innych instytucjach bardzo często pracują osoby, które delikatnie mówiąc
Minęły się z powołaniem.
Minęły się z powołaniem.
To się zgadzam. Albo co powiesz na inną sytuację otóż szukałam pracy, to było jak mieszkałam jeszcze
z rodzicami w łodzi. Tam skierowano mnie do osoby która miałabyć odpowiedzialna za znalezienie pracy
dla osób niepełnosprawnych. Już nie mówię o tym że zdenerwowało mnie zdanie: oco chcę pracować skoro
mam rentę. A potem ta osoba stwierdziła, że ona nie wie, co ja jako niewidoma osoba mogę robić. I wkurzyła
się na mnie kiedy jej powiedziałam, że nma to mi dać na papierze z jej podpisem to będę szukać osoby
bardziej kompetętnej.
z rodzicami w łodzi. Tam skierowano mnie do osoby która miałabyć odpowiedzialna za znalezienie pracy
dla osób niepełnosprawnych. Już nie mówię o tym że zdenerwowało mnie zdanie: oco chcę pracować skoro
mam rentę. A potem ta osoba stwierdziła, że ona nie wie, co ja jako niewidoma osoba mogę robić. I wkurzyła
się na mnie kiedy jej powiedziałam, że nma to mi dać na papierze z jej podpisem to będę szukać osoby
bardziej kompetętnej.
Na temat urzędów, biurokracji, osób tam pracujących i szukaniu pracy dla nas nie będę sobie języka strzępił.
Musiał bym użyć mnustwa niecenzuralnych słów.
Sam ostatnio przeglądałem oferty pracy dla nas. I jeśli jest coś co nas interesuje ze wstępnym szkoleniem Włącznie to w sekcji kontakt tylko- zostaw nam swoje cv. Czyli krótko mówiąc pocałuj mnie w dupę.
Kolega widzący jak szukał pracy jako bódowlaniec lub kierowca, to normalnie były podane kontakty telefoniczne. I normalnie można było z człowiekiem porozmawiać bez pytań o jakieś śmieszne cv. Tylko musiał pokazać co potrafi i prezes decydował czy go przyjąć czy nie.
Musiał bym użyć mnustwa niecenzuralnych słów.
Sam ostatnio przeglądałem oferty pracy dla nas. I jeśli jest coś co nas interesuje ze wstępnym szkoleniem Włącznie to w sekcji kontakt tylko- zostaw nam swoje cv. Czyli krótko mówiąc pocałuj mnie w dupę.
Kolega widzący jak szukał pracy jako bódowlaniec lub kierowca, to normalnie były podane kontakty telefoniczne. I normalnie można było z człowiekiem porozmawiać bez pytań o jakieś śmieszne cv. Tylko musiał pokazać co potrafi i prezes decydował czy go przyjąć czy nie.
jestem w masówce i nikt mnie tam nei traktuje jak niormalnej poza 2 nauczycielkamijestem w masówce
Niektórzy na siłę chcą pomagać, albo ustępują miejsca w tramwajach i autobusach. Nie pomagają tłumaczenia.
Z widzącymi przebywam częściej niż z niewidomymi i wcale nie czuję się, jakbym była postrzegana jako człowiek drugiej kategorii. Wiadomo, że różne dziwaczne sytuacje były, ktoś kiedyś wyraził autentyczny podziw tego, jak bezproblemowo odnajduję krzesło, na którym powinnam usiąść, ale potraktowałam to jako coś śmiesznego a nie coś, co sprawia, ze czuję się gorsza. Czasu już trochę minęło, kilka kwestii wyjaśniłam i wiem, że ta osoba nie wygaduje podobnych bzdór. Nie wiem, jak to jest widzieć, ale domyślam się, że widzącym trudno sobie wyobrazić, jak wygląda nasza sytuacja, więc zamiast twierdzić, że są ograniczeni, próbuję jakoś tam im pokazać, że mimo tego, ze nie widzę, mogę korzystać z życia tak jak oni, ze mam takie same potrzeby, uczucia... Ograniczonym nie jest dla mnie ten, kto nie wie. Rzeczą ludzką jest nie wiedzieć. Ograniczonym jest dla mnie ten, kto nie chce się dowiedzieć. Kurcze, niepełnosprawności jest mnóstwo. Ludzie nie są w stanie ogarnąć wszystkich. A i tak często jest tak, że muszą się dostosować do jednostki.
No niedawno w tesco wychodziłem ze sklepu i jakaś wredna Pani się wepchnęła i powiedziała że ona musi
być pierwsza bo ma tylko szampon, a jak dowiedziała się od mamy że jestem niewidomy, to powiedziała że
jak ślepy to może jeszcze postać bo światło go nie będzie raziło. Ale wkkońcu to my stanęliśmy przed
nią a ona sobie (postała)
być pierwsza bo ma tylko szampon, a jak dowiedziała się od mamy że jestem niewidomy, to powiedziała że
jak ślepy to może jeszcze postać bo światło go nie będzie raziło. Ale wkkońcu to my stanęliśmy przed
nią a ona sobie (postała)
Takich to wziąć i wiadomo co zn imi, ale z drógiej strony tak mówią bo sama postawa niektórych widzących
czy artykuły o nas niewidomych są takie a nie inne.
czy artykuły o nas niewidomych są takie a nie inne.