Kwestia doboru słów. Jak ktoś mi powie, że jestem taki pozytywny pomimo niepełnosprawności to jest miłe. Jak ktoś mi powie, że jestem niewidomy i jestem taki normalny to zwykle bardzo źle odbierany przez większość skrót myślowy, który ma oznaczać to samo, ale też pewnie nie zawsze.
Osoby widzące reagują na Mnie normalnie, bardzo pozytywnie. Co do drugiego tematu, byłam na niejednej wycieczce, na niejednym wyjeździe, i nie byłam jednyną osobą niewidomą co więcej prawie zawsze było nas kilkanaście, kilkadziesiąt, także niby dlaczego za jedną osobę niewidomą nie można wziąć odpowiedzialności , skoro można bez problemów za kilkadziesiąt? Bywałam również na wyjazdach jako jedyna osoba niewidoma, irównież nie było żadnych problemów.
A to jest akurat proste. Za zorganizowaną wycieczkę niewidomych biorą odpowiedzialność jej opiekunowie, bo 1. sami się na to piszą, 2. za to im się płaci.