Każdy potrzebuje przerwy, więc poczekamy, spokojnie! ;xD
O kurde, Senter hip hop to jeszcze jakoś mi niby idzie, ale wierszy to nie umiem w ogóle, talentu nie mam :D.
@Skrzypenka, ehh, te zginacze palców. :)
Jakby co to ja do jakiejś ciekawej nominacji też jestem chętna.
Jakby co to ja do jakiejś ciekawej nominacji też jestem chętna.
Kat, ja Cię nominuję: umieść na blogu jakąś zagadkę. Zakres - dowolny. Pobawimy się w rozwiązywanie. ;) Miłych wrażeń zagadkotwórczych. :-*
Mimi, nominuję cię, byś zagrała nam jakiś utwór muzyki poważnej na fortepianie
Oooo, a toś mnie wrobiła. ;) Spodziewałam się jakiejś pisanej nominacji, nawet kosmetycznej czy kulinarnej... Na razie nie zagram. Może kiedyś...
Hahahaha, no zagraj kiedyś to spełnisz nominacje, Julitka też nie chciała zagrać. :d
Dziewczyny, więcej dystansu do siebie, przecież nikt wam głowy za granie nie urwie, to tylko zabawa. :d :)
Nie, dystans jest wtedy, gdy się nie wstydzisz, spokojnie, nie ma co się bać. Dystans jest wtedy, gdy się nie boisz, spokojnie kochana i śmiało <3
Niestety, masz rację, takie kółeczko, które się wciąż zamyka. Ja jestem nadal chętna, możecie mnie wyzywać, o dwóch nominacjach śpiewanych pamiętam, ale teraz ich nie mogę zrealizować, bo obiecałam sobie, że będę się uczyć.
W sumie, jestem też gotowy do wyzwań.
@Monstricek Opowiedz na blogu coś o sobie. Tak po prostu.
Ja jeszcze nominowałam pajpera, ale na razie cisza.
I jeszcze nominuję Talpę, żeby... w ciągu najbliższego miesiąca pojawiły się 3 wpisy na jego blogu. Jakiekolwiek. I Armanda, żeby zaśpiewał nam tę włoską piosenkę, którą tak lubi.
Nominuję też Elanor, żeby zrobiła nam taką blogową pogadankę, jak robiła kiedyś, z kuchennym krzątaniem się.
I Tomeckiego, żeby napisał nam, jak to jest egzystować z trzema babami w domu, czyli wpis o życiu codziennym.
Nominuję niniejszym Żywka, żeby napisał wpis pogodny w charakterze, ale jednocześnie szczery i prawdziwy.
Nominuję też Ambuloceta, żeby również, jak ja, opowiedział coś o swoich studiach.
Ja jeszcze nominowałam pajpera, ale na razie cisza.
I jeszcze nominuję Talpę, żeby... w ciągu najbliższego miesiąca pojawiły się 3 wpisy na jego blogu. Jakiekolwiek. I Armanda, żeby zaśpiewał nam tę włoską piosenkę, którą tak lubi.
Nominuję też Elanor, żeby zrobiła nam taką blogową pogadankę, jak robiła kiedyś, z kuchennym krzątaniem się.
I Tomeckiego, żeby napisał nam, jak to jest egzystować z trzema babami w domu, czyli wpis o życiu codziennym.
Nominuję niniejszym Żywka, żeby napisał wpis pogodny w charakterze, ale jednocześnie szczery i prawdziwy.
Nominuję też Ambuloceta, żeby również, jak ja, opowiedział coś o swoich studiach.
Gotowe. Może trochę nudnie, ale opowiedziałem.