Wątki archiwalne

Koronawirus

Started by tomecki 1131 posts last post 5 years ago Closed Page 39 of 57

#761

akurat ze dwa razy też lekko chorowałem po szczepiące i pewne rzeczy nie mogę zwalić na placebo. Nie była to pełnowymiarowa grypa, ale jakieś tam lekkie osłabienie, katar i sporo osób nie znosi idealnie szczepionek
po co mi sygnatura?

#762

Ja miałem nieźle opuchnięte ramie przez około 2 tyg po szczepieniu, bolało jak diabli. Wyobraźcie sobie noszenie maszyny perkinsa w takim stanie, no właśnie.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#763 1 like

To jest niepożądanyodczyn poszczepienny, może nie jakiś wielki, ale jednak.
Teraz do tych, co obśmieją moją teorię. Otóż w każdym CHPL jako jedno z powikłań pojawia się właśnie obrzęk w miejscu wkłucia i ból ramienia.
--Cytat (pates):
Ja miałem nieźle opuchnięte ramie przez około 2 tyg po szczepieniu, bolało jak diabli. Wyobraźcie sobie noszenie maszyny perkinsa w takim stanie, no właśnie.

--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#764 1 like

Ja miałęm gorączkę poszczepienną i przez tydzień byłem na antybiotyku, także fajne placebo.

#765

z lekkim opuchnięciem to i jamiałem, ale raczej jeden, dwa dni
po co mi sygnatura?

#766

Nie chodzi mi o lekkie opuchnięcie, tak gdzieś od łokcia po ramie, no może troszke mniejsze, ale był rumień ładny też
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#767 1 like

A konkretnie po jakiej szczepionce?
--Cytat (pates):
Nie chodzi mi o lekkie opuchnięcie, tak gdzieś od łokcia po ramie, no może troszke mniejsze, ale był rumień ładny też

--Koniec cytatu
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#768 Edited

Wątek jest o koronawirusie.
Jeżeli pojawi się więcej wpisów nie w temacie, przeniosę je do specjalnie wydzielonego wątku.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P

#769 1 like Edited

A rozmowaaktualnie oszczepionkach na koronawirusa (wpis 873). Chyba zagrzeczni jesteśmy na tym forum, boznowubrakujewamroboty.


--Cytat (daszekmdn):
Wątek jest o koronawirusie.
Jeżeli pojawi się więcej wpisów nie w temacie, przeniosę je do specjalnie wydzielonego wątku.

--Koniec cytatu
Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.

#770

@Kat, po szczepionce na grypę chyba
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#771

Od jakiegoś czasu w Lidlu są dostępne takie maseczki jednorazowe. Powiem, ze są one całkiem ok, przewiewne są bardzo, i nie sprawiają tyle dyskomfortu.

A ja słyszałem jakiś news, że podobno przyłbice nie chronią przed covidem, nie wiem czy to prawda, ale piszę co słyszałem.

#772 1 like

Ehh, maseczki też jakoby nie chronią, więc...
"Nie wolno się bać.
Strach zabija duszę.
Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie.
Stawię mu czoło.
Niech przejdzie po mnie i przeze mnie.
A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę.
Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja."
- Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("

#773

ja słyszałem że pszyłbic mogą zakazać

#774

Jak zakarzą przyłbic i tak będę takowe nosić, bo maski nie założę, jest zbyt niewygodna.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.

#775

Oo, dobrze wiedzieć, że te z Lidla są sensowne, bo też się bardzo nad nimi zastanawiam.
Co do przyłbic to ponoć faktycznie jest to raczej iluzoryczna ochrona zarówna nasza jak innych.

#776

Jeszcze bardziej iluzoryczna jest maseczka, bo sprawia wrażenie bardziej bezpiecznej i daje fałszywe poczucie bezpieczeństwa, nadal spora część ludzi myśli, że nosząc maseczkę są chronieni. Maseczka mia powodować, zże nasze wydzieliny z ust podczas oddychania czy rozmowy nie osiągają takiej odległości bo zatrzymuje je maseczka, w części, bo reszta jednak przenika tyle, że nie na taką odległość jak bez maseczki, Przecież maseczka również nie przylega dokładnie, nie jest szczelna, przyłbica również zatrzymuje, nawet bardziej dokładnie to co wydychamy czy wypowiadamy, bo przez plastik nie poleci nic do przodu.
Dla mnie jedno i drugie mija się z celem, to jest ochrona jedynie na momen mijania, kiedy zamieniamy z kimś kilka zdań, ale pozostając w pomieszczeniu z innymi przez dłużej niż 20, 30 minut zaczynamy oddychać już tym samym co nasz rozmówca i zaczynamy wciągać jego covida, albo on naszego.
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#777

Tymbardziej nie rozumiem zakazu noszenia maseczek na dworze jak to jest obecnie.

#778 1 like

Zakazu? Chyba nakazu
Dziękuję wszystkim tym, którzy mnie wspierali i pomagali, wszystkim tym, z którymi miło się gawędziło i spędzało czas.
Ostatnie zdarzenia przyspieszyły moją decyzję, odchodzę.
Na koniec chciałem pogratulować moderatorom grupy o telefonach, Samodzielność oraz Polskie społeczeństwo działań skutkujących tym, że nie chce się tutaj zaglądać
Mają wyłączność na słuszność, user nie ma prawa mieć innego zdania, a jeśli takowy broni swoich racji spuszczają ze smyczy swoją obronną maskotkę.
Działania władzy pokazują jedynie, że wspomniana moderacja ma w głębokim poważaniu to co miśli zwykły user bez uprawnień moderatorskich, bo kimże taki user jest..
Brak wyjaśnień, merytorycznych, podpartych choćby regulaminem, to brak szacunku.
Jak to nawet namiastka władzy potrafi uderzyć do głowy...
Aha, kroplę czary przelał ban otrzymany za to, że napisałem do maskotki moderatorek, że się podlizuje, żałuję jedynie, że nie napisałem kulturalnie, a nie zgodnie z moimi zasadami, że zawsze piszę to co myślę, czyli, że liże dupę.

#779

Aaa przejęzyczyłem się.

#780

Te obostrzenia i te nakazy to wszystko jest wina wiecie kogo? Kaczorka z PISU! Tak mój tata mi to powiedział. A Morawiecki go tylko słucha i popiera te, za przeproszeniem, posrane obostrzenia, jego to, że ludzie stracą pracę w galeriach i w teatrach nie obchodzi. A co tam! Niech tracą.
To jest tylko moje zdanie.