Co do Kroniki Nicci to sie zgadzam. -- (Agata.d): Moja lista czytelnicza jest dość długa ostatnio, bo mam dużo książeczek pozaczynanych, ale nie pokończonych. No więc tak: Droga szamana, wspomniana już tutaj, opis też zgrabny wrzucony, a raczej przeklejony. Jestem na drugim tomie dopiero, ale dołączam do osób polecających. Nadal męczę Johna Rebusa, teraz tom nawet zdziczałe psy, sama już nie pamiętam który to bo nie czytam po kolei, bo się nie da. Zaczęłam też czytać świetny kryminał Elizabeth George cykl o Thomasie Lynleyu i Barbarze Havers, aktualnie tom trzeci, szkoła zbrodni, strasznie dużo jest tych tomów i planuję zacząć trzeci tom o Witkacym Jadowskiej, dwa poprzednie przeczytane. I to by chyba było na tyle, Kroniki Nicci zarzuciłam na drugim tomie, odgrzewane kotlety z miecza prawdy, tylko troszkę inni bohaterowie i mniej dram.
--
Sygnatura – Uczcij poległych i cierpiących ocalałych ciężką pracą, ponieważ porażka zawsze może się zdarzyć, jednak nigdy nie staraj się udawać, że jesteś doskonały, ponieważ prowadzi to do gorszego końca niż porażka, wiedzie na ścieżkę hańby i nikczemności.
A ja ostatnio odgrzebałam kryminały Lisy Gardner i reszta z moich zaczętych książeczek stoi nadal w miejscu, bo tak mnie wciągnęły. Przepadłam z kretesem.
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
-- (Agata.d): A ja ostatnio odgrzebałam kryminały Lisy Gardner i reszta z moich zaczętych książeczek stoi nadal w miejscu, bo tak mnie wciągnęły. Przepadłam z kretesem.
Hej Administracjo, Monia, co Ty i administracja na pomysł, żeby hmm, może nie zaarchiwizować wątek, ale utworzyć kolejny w tym typie? wątek świetny ale bardzo dużo wpisów już, co Wy na to, żeby ten wątek co nieco czasami odnawiać?, jak będzie naprawdę dużo wpisów? jakoś szczegulnie źle nie jest, ale jak się chce coś napisać trzeba się konkretnie naszukać pola, hahaha. A tak żeby nie było śmieci to powiem, że jestem w trakcie czytania hmm, nie wiem jak to nazwać, Trylogii Małgorzaty Karoliny Piekarskiej, Klasa Pani Czajki. Jest to taki młodzieżowy cykl, na razie uważam, że drugi tom niestety sporo gorszy od pierwszego, może trzeci uratuje sytuację.
Ja właśnie kończę ostatni tom Igrzyska śmierci, na ukończeniu mam też Krew Elfów w superprodukcji, a już czeka 17 tom Chyłki Mroza i Mierzeja 2 Miłoszewskiego. Znowu mi namieszali szyki, miałem się wziąć za Silmarilion w wykonaniu Masiaka, jeszcze nie udało mi się nigdy przez to przebrnąć, może Masiak mi w tym pomoże, ale odeszło to na plan dalszy przez Mroza i Miłoszewskiego eh :(
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Ja przeczytałam wszystkie trzy książki i bardzo mi się podobały. (Natalia2000):
Hej Administracjo, Monia, co Ty i administracja na pomysł, żeby hmm, może nie zaarchiwizować wątek, ale utworzyć kolejny w tym typie? wątek świetny ale bardzo dużo wpisów już, co Wy na to, żeby ten wątek co nieco czasami odnawiać?, jak będzie naprawdę dużo wpisów? jakoś szczegulnie źle nie jest, ale jak się chce coś napisać trzeba się konkretnie naszukać pola, hahaha. A tak żeby nie było śmieci to powiem, że jestem w trakcie czytania hmm, nie wiem jak to nazwać, Trylogii Małgorzaty Karoliny Piekarskiej, Klasa Pani Czajki. Jest to taki młodzieżowy cykl, na razie uważam, że drugi tom niestety sporo gorszy od pierwszego, może trzeci uratuje sytuację.
Właśnie skończyłem świetną romantyczną opowiastkę "Powiedz mi to jeszcze raz", półtorej godziny, superprodukcja, ale świetna pozycja i dająca wiele do myślenia, nie jest to zwykłe romansidło, to książka o uczuciach, o prawdziwej miłości.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Najczęściej słucham kryminałów, ale ostatnio zaczęłam słuchać thrllera autorstwa Magdaleny Wilk pod tytułem "Chirurg". Książka dość ciekawa. Według mnie jest tam dreszczyk emocji i odrobina strachu. Słucham na storytell, książka czytana przez Filipa Kosiora.
"Czy ty jesteś bardzo odważny? - Średnio. - A co zrobiłeś najodważniejszego w swoim życiu? - (...) Wstałem dziś rano." Cormac McCarthy, "Droga"