Pewnie można było, no cóż, te kilkanaście lat temu jakoś na to nie wpadłam. xdddd
"Nie wolno się bać. Strach zabija duszę. Strach to mała śmierć, a wielkie unicestwienie. Stawię mu czoło. Niech przejdzie po mnie i przeze mnie. A kiedy przejdzie, odwrócę oko swej jaźni na jego drogę. Którędy przeszedł strach, tam nie ma nic. ... Jestem tylko ja." - Litania Bene Gesserit przeciw strachowi ("
Nie sprzedawcy, a producenci. Wiem, boli. Sam bym chciał perfumy, których już niema. -- (magmar): Bardzo złości mnie faktm gdy sprzedawcy wycofują zapachy do których wiele osób si e przyzwyczaiło.
--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.
Czerwony jaguar, moi drodzy. Młodzierzowy, energiczny, chamski, flirciarski perfum. Tak go postrzegam i może z tymi ostatnimi cechami nie do końca się utoszsamiam, tak i zapachem mi przy pasował, nie ma co. One million też jest przyjemnie pachnący, ale to raczej taki substytut. Byk pachnie w miarę znośnie, za to coś od Diora ostatnio mi się spodobało. Nie pomnę nazwy, ale wydam kasiorki na to jak mi się Jaguarek skończy. Swoją drogą nie wiedziałem, że na pokładzie Wizzaira można tanio kupić perfumy. Dlaczego tak jest? Będę musiał zamówić sobię jakieś próbki, gdysz ja też raczej lubię eksperymentować z perfumami, chociaż do tego Jaguarusia to nie raz jeszcze napewno wrócę. Pozdrawiam.
Wczoraj wieczorem zamówiłem sobie Guilty Homme - Eau de Toilette od Gucci. Może nie intense, ale myślę, że wystarczy na domówki XD Czas zagłębić się w ten świat, a że to Eau de Toilette, to akurat dobrą cenę znalazłem za 100ml nie przekraczającą 60GBP. Zobaczymy, powąchamy.
Ten wątek jest zdecydowanie stworzony dla mnie. Po pierwsze, pracuję w laboratorium perfumeryjnym. Jeśli ktoś jest zainteresowany, może odwiedzić naszą stronę internetową i poczytać więcej, lub zamówić perfumy: http://puresense.me Po drugie, opowiem Wam o perfumach, które uwielbiam. Tego lata aktywnie używałem Mexx Ice Touch Man. Bardzo niedrogie, ale dobre, świeże, choć nie trwałe perfumy. Z innych świeżych lubię The body shop - Pink grapefruit," Olfactive studio - still life in Rio, Aromania - John, "Azzaro - Wild mint", Franca Feretti - Arancia Siciliana, Versace Man Eau Fraiche. Wiele z nich nie kosztuje sporo, ale wygląda naprawdę dobrze. Z tych cięższych lubię Nasomatto Black Afgano, Burberry - London, Brocard - Siberia, Miraculum - Chopin. Lista ulubionych perfum mogłaby się ciągnąć w nieskończoność. Generalnie wśród świeżych zapachów lubię te z nutami mięty, imbiru, grejpfruta i yuzu. Z innych perfum preferuję zapachy drzewne z nutami wetiweru, sosny, cedru, świerku, zapachy tytoniu i bursztynu i różnych zapachów przemysłowych jak kreozot.
W Warszawie jest jakaś hmm rozlewnia czy fabryka prfum, gdzie można pójść na zwiedzanie i pozwalają stworzyć swoje zapachy z esencji i je sobie zabrać, jeśli to kogoś zainteresuje, to dowiem się o szczegóły.
Szanuję zdanie innych, co nie oznacza, że nie mogę mieć własnego.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Dzisiaj w moje łapska trafił perfum Eros Flame od Versace. Już wcześniej miałem z nim doświadczenie gdyż na moich przyjaciołach płci męskiej pachniał bardzo seksownie i tak, że cały czas chciało się przy nich być :D Kupiłem go z ładną zniszką płacąc 42 funty zamiast osiemdziesięciu czterech. Jeżeli chodzi o męskość, zdala wydaje się subtelny, a jednak przyciągający. W pobliżu osoby która go zaaplikowała czujemy się bezpiecznie i pewnie. Po użyciu go, człowiek automatycznie zmienia się w dojżałego, godnego szacunku dżentel mena. Polecam!
Senter San
This site uses cookies to enhance your experience.