Forum

Wspominamy Klango

Forum mieszane

Poprzednia 11 / 13 Next

wojtas

#201 ·

1 likes
Transcription

Cóż, ja Klango założyłem w roku 2000, żeby nie skłamać 2014, więc to już było na etapie, kiedy Klango się rozpadało. Miałam pierwsze konto katz14kuls, które jakby znam dane do dzisiaj, więc gdyby to wszystko chodziło, mógłbym się zalogować. Co dalej? Używałem głównie aplikacji, a w sensie programów, bo ze społecznością nie byłem tak obyty. Dopiero później zaczęłam czytać blogi. To jako pierwsze pamiętam w społeczności i potem dopiero Dash mi pokazał forum, ale to dopiero później, później. Na początku na przykład była taka sytuacja, historia właśnie z Klango. Ja siedziałam w Klango. Siedziałam bardzo długo w nocy i oglądałam coś i skończyłem to oglądać koło szóstej. Potem odpaliłem Wikipedię browser i wpisałem komputery. Właśnie jak przeglądałem ten wątek, to mi się przypomniało. I na właśnie tutaj przez tak bardzo rano, ja taki jeszcze zaspany praktycznie, czytałam ten wątek o tych komputerach. Znaczy nie ten wątek, tylko ten artykuł Wikipedii browser przez Klango. To tak bardzo rano, ja taki jeszcze zaspany praktycznie, czytałam ten wątek o tych komputerach. To taka ciekawostka co do mojego klangowania. Ja dużo udzielałam się na fora głosowych, jak były te alerty wszystkich użytkowników, żeby podnosić społeczność Klango. Bo się pada, rozpada. Starałam się udzielać w jakichś tam grupach różnych, tylko też połowa użytkowników z tych grup nie była aktywna. No i tak lubiłam te fora, lubiłam przeglądać sobie te stare wpisy. No ale potem co jakiś czas to się sypało. Potem co jakiś czas to się sypało. Potem znowu wstawało. I tak każdy miał nadzieję, że to wstanie. Ale generalnie tak jak już teraz to wyłączono, to nie ma w ogóle po co już tego rozpamiętywać. Bo jest Elten, który co wersja jest fajniejszy, lepszy od Klango. Więc nie wiem już po co tak to ciągle powtarzać, że Klango wyłączyli, wyłączyli. No wyłączyli, bo... No bo RODO pewnie tak jak mówili. Tak jak mówili tutaj, że nie umieli się tak ustawić, żeby nie łamać przez to prawa. No więc Klango koniec. No i co? No i tyle. Bo wyłączyli Klango, jest Elten, więc jakby życie się nie kończy.


Prof.Falkowicz

#202 ·

Transcription

Tak Patryku, wiesz, ja sobie myślałem, że firma Simplicy będzie dalej wspierać Tlango, bo było to fajna rzecz, bo w sumie, miało to swoje grupy, tam było w sumie wiele grup, no, to jeszcze było to międzynarodowe, gdzie była tam Hiszpania i Niemcy i Ameryka i Anglia, to było fajne. Tutaj na ten temat jest trochę inaczej, bo jest mniej uwzględniające, to jest prawda, no, ale trzeba się podpowiedzieć z tym, że coś się kończy, coś się zaczyna, tak? Tak. Tak.


lukasz1993258

#203 ·

Transcription

Dlatego nie ma co tego rozpamiętywać i uważam, że jest Elten i teraz trzeba skupić się na Eltenie, a nie już na Klęgu. O Klęgu trzeba zapomnieć. Można je wspominać oczywiście, bo nikomu tego nie można zabronić. Ale jednak, jak wspomniałeś, coś się zaczyna i coś się kończy. Klęgo było popularne, to prawda, ale czasy świetności Klęgu się zakończyły. Projekt upadł. Serwery są wyłączone, więc trzeba teraz skupić się, uważam, na Eltenie. Bo to jest moim zdaniem chyba teraz najważniejsze, żeby tutaj przyciągnąć jak największą ilość użytkowników. Żeby być możliwy. Żeby być możliwy. Może Elten stał się tak samo popularny od Klęgu, aczkolwiek może jeszcze bardziej popularny. Tak naprawdę czas pokaże, co będzie dalej. Nie jednak, jeszcze raz powtórzę, że rozdział pt. Klęgo trzeba zapomnieć. I trzeba teraz skupić się przede wszystkim na Klęgu. Na projekcie Elten, który ma bardzo już duże możliwości. Co prawda nie ma jeszcze grób. Ale wszystko jeszcze przed nami tak naprawdę. I teraz trzeba uchwycić. I teraz trzeba głównie skupić się na rozwoju Klęgu. Także pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#204 ·

Transcription

To znaczenie miałem na myśli na rozwoju eltyny, a nie klęku. Pokaćkało mi się.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Prof.Falkowicz

#205 ·

Transcription

Łukasz ma rację, Klanko można przylinać, ale nie, on już się nie rozwinie i się już nie będzie. To powiedziałem wczoraj, coś się kończy, coś się zaczyna, to jest prawda. No, teraz chcę się pomyśleć nad tym, jak przyjąć tych ludzi na Eltena więcej, w jaki sposób, bo ta przestrzenna Facebooka, to... to coś się nie da robić. Tylko przez Polskę Pantoflową, tak? No. Pozdrawiam.


nuno69

#206 ·

Transcription

Sława wam, dzień dobry, bracia i siostry. Witam was w tym jakże ciekawym i epickim i w ogóle po prostu takim wątku, że aż... No nie wiem co. Dobra, nieważne. Moja przygoda z Klango jako takim zaczęła się w roku 2008, kiedy miałem lat 6. I wtedy był ten cały... Jak to się tam nazywa? Salon Klango chyba. Ja się o tym dowiedziałem w taki sposób, że ja uczyłem się wtedy angielskiego. I jak kiedyś, prawda, sobie mi się nudziło kiedyś bardzo, matka wyszła z domu, więc mogłem sobie robić tak na dobrą sprawę, co mi się podobało. Przyszedłem sobie elegancko na internet. Pamiętam to był Windows XP z Jousem 7.0? Może 8? Nie pamiętam wersji w tym momencie. Na Internet Explorer i wpisałem Games for Blind People. I mi wyszła strona Audiogames.net forum, gdzie znalazłem grę o jakże wdzięcznym tytule Pirate's Memory, która to okazała się być grą z Polski, bo kliknąłem sobie w website i mi się otworzyła strona po polsku. A ja wtedy angielski znałem na zasadzie takiej, że... No, w stopniu podstawowym. I dobra, elegancka strona, Polska, w ogóle ja pobrałem tą piracką pamięć. I co to było? Bo wtedy, nie wiem czy wy pamiętacie, to wy na pewno to wszyscy pamiętacie, bo... Ale na XP-ku było coś takiego jak akceleracja sprzętowa i w tych grach był dźwięk 3D, jak się go umiało włączyć. I ten dźwięk 3D po prostu dla mnie, jako dla tego sześcioletniego wtedy dziecka, miał tak pięknie i przejmująco, że ja się po prostu czułem jakbym był w samej grze, w samym środku gry. Po tym w roku 2009, tak sobie gadałem z kolegą w szkole, że jest jakiś Klangoplayer, czy jak to się tam wtedy nazywało. I że on ma w tym, on sobie założył w tym konto. Ja wtedy byłem u niego, pamiętam, w Rzeszowie, w domu u niego byłem. I założyliśmy sobie konto. Ja sobie założyłem konto 069, do którego asła... Nie, wtedy 069A sobie założyłem. Do którego asła... Nie pamiętam, bo po prostu wpisałem coś, jakieś głupoty, bo ja nie wiem czemu. Jakieś głupoty po prostu straszne, bo wpisywałem. I do dziś nie pamiętam tego, nie wiem, nie znam tego hasła. I nie mogłem się zalogować. I dlaczego Kamil mógł się zalogować, a ja nie mogłem? Jezus Maria, rozpacz, nie mogłeś zalogować klango. Ale potem założyłem konto 069, które już działało. I po prostu ta historia, którą ja chyba najbardziej pamiętam jest jak pisały klangoboty. Tam you have joined to the group, coś tam, coś tam. A ja myślałem, że to piszą... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... dajcie mnie, że coś w tym rodzaju. A jako, że ja byłem mały i gubi, to wtedy do niego kozaczyłem, ale tak to się bałem. I pamiętam, była taka infolinia wtedy, w tych latach dla osób, które są dotknięte cyberprzemocą, to było 800-100-100, pamiętam? Ja tam zadzwoniłem i zacząłem im opowiadać w ogóle o tym klango, bo ja nie wiem dlaczego miałem taką utopijną wizję świata, że przecież wszyscy wiedzą, co to jest klango. I właśnie takim opowiadałem o tym Tomku Wu, no i tam, że coś, że coś, że coś, że coś. Co on ci powiedział? Co ten człowiek ci powiedział? No, proszę pani, on mi powiedział, że mnie dojedzie, że mnie znajdzie, że zabije mi matkę, czy coś. No i oni powiedzieli, że się tym zajmą. Ja po prostu taki triumfant, tak po prostu z takim triumfem teraz to już masz gościu przerąbane. No i Tomek Wu się ode mnie odwalił, ale potem okazało się, że po prostu się mu znudziło, bo tak naprawdę prawdopodobnie nic się jemu nie stało. Nie miał z tego powodu żadnych reperkusji. Jeszcze inną sytuację, jaką pamiętam, też byliśmy mali i głupi. Już byliśmy więksi. Więksi byliśmy z Kamilem, ale chyba nadal tak samo głupi, albo jeszcze bardziej, bo wkurzał nas jeden z moderatorów na Klango, który, nie wiem, uwziął się po prostu na nas. Nie pamiętam, pewnie my coś mu zrobiliśmy, tak jak patrzę na to z perspektywy czasu, ale my stwierdziliśmy, że śmiesznie będzie się pod niego potrzyć i stworzyliśmy konto Maxiore przez x. I pamiętam, no my przekleiliśmy w ogóle wizytówkę z tego konta. Na to z jego prawdziwego konta przekleiliśmy wizytówkę do tego naszego konta spamerskiego, do którego swoim hasło, do którego swoim hasło to było dupa, dupa, jeden, dwa, trzy. Do dziś to pamiętam. I... spamowaliśmy. I pamiętam użytkownik o nicku DJ Lukasz, nie wiem, czy on jest z nami, czy go nie ma, dał się nabrać na to, że to jest prawdziwy Maxiore, Maxiore. I powiedział, że przecież ty, Olaf, na gadu-gadu pisałeś mi całkiem co innego, a my z Kamilem takie what the fuck, na jakim gadu-gadu, jaki Olaf, kto to w ogóle jest, pomocy. Potem, jak przeczytaliśmy tą wizytówkę jego, bo my oczywiście nawet nie czytaliśmy, co przeklejaliśmy, po prostu ja, bo ja byłem bardziej trochę obcyklany w komputerach jak Kamil, zrobiłem... Słuchaj, stary, zrobimy, przytrzymam sobie shift-szołkę w dół, patrz, tak to wygląda. I przytrzymaliśmy, wkleiliśmy i Kamil takie wow, to wygląda jak prawdziwy Maxiore. I na pewno nikt się nie spostrzeże, bo przecież my byliśmy za głupi na to, żeby stwierdzić, żeby... Na przykład wiedzieć o takim czymś, takim drobnym szczególem w wizytówce było, kiedy się użytkownik zarejestrował. Ale no, my się bawiliśmy przednio przecież. Ale tak ogólnie ja pamiętam, w roku 2013, już, kiedy ja miałem taki straszny przeskok wtedy, z takiego gówniarza się stałem człowiekiem lepszym. W roku 2013 poznałem się przez Nacrango, z naszym ojcem. Ojcem prowadzącym. Pozdrowienia Dawid, trzyma się tam w tej Anglii. Który to wtedy pracował nad grą Srebrny Labirynt. I mnie Srebrny Labirynt jak i Klango ogólnie bardzo, bardzo, bardzo dużo mnie nauczyło dobrego, bo z Dawidem gadaliśmy, tam się wymienialiśmy różnymi rzeczami. Później ja założyłem grupę o wdzięcznej nazwie Ci, co się znają na informatyce. Była to jedna z najaktywniejszych grup na Klango. Nawet napisaliśmy z Dawidem. Nawet napisaliśmy z Dawidem regulamin razem. No i właśnie tak Klango mnie bardzo dużo nauczyło dobrego. Dużo mnie nauczyło wiedzy o komputerach, o grach, bo ja czytałem. Ja mało pisałem, ale czytałem dużo. Mirandę pobrałem, pamiętam, na Klango ktoś udostępnił Mirandę. I ja mogłem, tak jak mój widzący brat, korzystać z gadu-gady. Ja przychodzę do niego, znowu się cofam, przepraszam, że ta opowieść jest tak chaotyczna, ale po prostu mówię to, co mi się przypomina. W 2012 roku ja mówię, słuchaj Dawid, ja mogę korzystać z gadu-gadu. To jest niesamowite, nie? I mu pokazałem Mirandę. On w ogóle nie wiedział, o co chodzi chyba, bo... No ale co to jest gadu-gady wyglądać? Ale ja Ci pokażę, daj mi numer gadu-gadu. I ja się tak cieszyłem z tego gadu-gady. Także tak mówię, no Klango to były dobre doświadczenia. Ale pan Muszytowski jest cham i świnia, jakby to jeden z userów tutaj powiedział. Pozdro Łukasz. Pamiętaj, że pan Muszytowski to cham i świnia. Ja żegnam się z wami, bo ktoś tam nie napisał, ale chcę czytać wszystko na czas. Żegnam się z wami i do usłyszenia. Cześć.


- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

lukasz1993258

#207 ·

Transcription

No akurat tutaj mam świętą rację, że pan Murzytowski to jest ham, świnia i knur w Wietnamie. I tyle w tym temacie.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Prof.Falkowicz

#208 ·

Transcription

Cześć Łukaszu. Próbuję teraz Łukaszu. Kto jest finał? Bo nie mam tego teraz.


Prof.Falkowicz

#209 ·

Transcription

A jeśli chodzi jeszcze o Tango, to było też co więcej ludzi, dlatego że Tango oprócz tego, że był YouTube, były media, były pliki, to był jeszcze Tango Tłumacz, były gogle, więc też to było temu tak bardzo, bardzo duże, rozmięte. A w Eltenie gogli nie ma, no ale myślę, że Elten jest lepszy od Tango, ponieważ dalej się rozwija, więc dalej się będzie nadal i to mnie właśnie cieszy Łukaszu.


lukasz1993258

#210 ·

Transcription

Nie przesadzajmy, gogle to jest na tyle, że tak powiem, łatwizna, że ja osobiście nie jestem za tym, żeby korzystania z gogli w Eltenie było, bo od tego się ma przeglądarkę. Co innego YouTube, bo YouTube bardzo często lubi zmieniać wygląd, to tak, ale nie gogle. Nie gogle, bo... Ja jeszcze raz to powtórzę. Elten nie ma być kopią Klango. To ma być coś nowego, może trochę podobnego do Klango, ale jednak coś nowego, coś, co przyciągnie jak największą społeczność i coś, co będzie wyróżniać Klango. Właściwie, żeby ten program miał coś, czego na pewno Klango nigdy nie miało. I mam nadzieję, cały czas wierzę, że do tego będziemy uprawiać. Do zobaczenia, do zobaczenia.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Prof.Falkowicz

#211 ·

Transcription

Diolch yn fawr am wylio'r fideo. Diolch am wylio'r fideo.


Prof.Falkowicz

#212 ·

Transcription

Łukaszu, mnie też to cieszy, że jest Elten, tak jak powiedziałem wcześniej, pewien etap się skończył, pewien etap się zaczął i też wiele wstąpił, że Elten się będzie dalej rozwijał i tak trzymać trzeba.


lukasz1993258

#213 ·

Transcription

Dokładnie i nie ma co już wracać do kręgu, bo to już jest historia. Krzysiek Chrynkiewicz też dojeżdżał. Coś się po prostu skończyło i koniec.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Prof.Falkowicz

#214 ·

Transcription

No tak, ale można sobie pospominać, pogadać o tym flanko, jak to było z tym flanko i na flanko, ale mamy teraz Eltena i jest super.


lukasz1993258

#215 ·

Transcription

Ja uważam, że ci, którzy się już wypowiadali w tym wątku, to już nie muszą, znaczy już żeby nie, no już nie ma co mówić na temat tego projektu, zapewne będzie kiedyś taka sytuacja, że wypowiedzą się ci, którzy się tutaj zarejestrują, a kiedyś byli na klęku, także tak to wygląda.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Prof.Falkowicz

#216 ·

Transcription

No, może być też tak, Łukaszu, że w końcu będę udawał w serwisu tym seksistowi okręgo, ci, co byli na ten proces kiedyś, a się jeszcze nie włączyli w ten temat, więc może być tak kiedyś i fajnie by tego było posłuchać, nie?


lukasz1993258

#217 ·

Transcription

Witam Was bardzo serdecznie Minął równy rok Od zamknięcia Klango Dzisiaj mamy 3 czerwca I do tej pory Niestety, ale Klango Media Catalog Nie został Opublikowany Mimo tych zapewnień Od strony firmy Simplito Że na pewno będzie Opublikowany Ale niestety nie jest Także mamy Czarno na białym Udowodnione to Że firma Simplito Ma nas gdzieś Tyle z mojej strony I pozdrawiam

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#218 ·

Transcription

Witam bardzo serdecznie, odświeżam ten wątek, tylko w jednym celu, proszę Państwa, pokrótce Wam wytłumaczę o co chodzi. Oczywiście to nie jest wiadomość, która mogłaby powalać, większość z nas może mieć w to wyrąbane, ale ewidentnie coś jest nie tak, ponieważ w sobotę była przez cały dzień awaria serwera, na którym stoi strona klango.net. Co skutkowało to tym, że jak się wchodziło na klango, mimo to, że było zamknięte, bo ja klango używam do buforowania w organizacji radiowych, w każdym razie ta sobotnia awaria skutkowała tym, że gdy wchodziło się na klango, to trzeba było dłużej czekać, a dzisiaj mamy czwartek, 28 listopad i niestety, ale strona klango.net nie działa. Dziękuję. Znowu, także nie wiem co kombinują, ale coś chyba robią ciekawego. Wiem, że to może w nic nie wnosić, bo projekt został dawno zamknięty, ale taka ciekawostka dla wiernie śledzących tą stronę, no ja na przykład śledzę tą stronę, chociaż z jednej strony nie wiem po co, bo i tak katalogu mediów nie udostępniam, ale z drugiej strony lubię sobie takie rzeczy, żeby obserwować, póki co jak się wchodzi na stronę klango.net, no to po jakiś 50 sekundach pisze, że przekroczono limit czasu oczekiwania na połączenie. To samo było w sobotę, tak jest i dzisiaj. Także tym miłym akcentem życzę Wam miłego dnia.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lukasz1993258

#219 ·

Transcription

informuję was wszem i wobec, że od czwartku, od późnych godzin od późnych godzin wieczornych serwer klango.net nie odpowiada aż do teraz i wydaje mi się, że chyba wkrótce nawet stronka klango.net zostanie definitywnie usunięta, bo nie działa w ogóle to taka ciekawostka

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

daszekmdn

#220 ·

1 likes
Transcription

Ja tam po niej płakać nie będę, bo tam nic nie ma ciekawego.

Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Poprzednia 11 / 13 Next