Forum

Jakiego używacie screenreadera

Forum mieszane

Poprzednia 3 / 4 Następna

ankafurman

#41 ·

Transcription

No duala miałam w 2005 roku, jak pierwszy raz dofinansowanie dla Homera jeszcze było, dostałam i po jakimś czasie też duala wywadziłam, bo nie mógł, jak się włączał komputer, to się ciemno pokazywało i informatyk kupę razy przyjeżdżał z koła brzegu, taki pan Antek, żeby go reaktywował, a już się wkurzył. I to wyrzucił, bo to ten program był do kitu niepodobny, do dzisiaj leży w szafie, też właśnie była Agatka w dualu i właśnie tego, a z NVDA korzystam nadal, a no i przez jakiś czas też była super nowa, ten słynny Orfeusz, co tam Denis mówił, no to dziękuję.


matid25

#42 ·

Transcription

Witam, obecnie używam NVDA, wcześniej w szkole natynieckiej na informatyce i w pracowni komputerowej były Joesy, a jak byłem w jaskach używaliśmy Windowisa.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#43 ·

Transcription

Tak, i Window Eye z tych wszystkich czytników w ekranu był najgorszy.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#44 ·

Transcription

Czy najgorszy? To w sumie tak bym tego nie nazwał. Windwise miał swoje minusy, ale też miał swoje plusy. Jeżeli chodzi o tamte wtedy czasy jak go używałem. Miał na przykład takie minusy, że tak się nie wysypywał jak Jaws. Na onlecie potrafił mi się tak wysypać, że musiałem restartować komputer. A Windwise sobie z tym radził. Na tamte czasy Windwise miał coś takiego fajnego jak syntezator sprzętowy SMP. A to łączyło się z tym, że na przykład mogłem prowadzić sobie jakąś imprezę. Syntezator miałem w słuchawkach. A muzyka mi sobie leciała normalnie z głowy. Czyli obchodziło się karty dźwiękowe. Minusem był klucz sprzętowy. Który po prostu jak zgubiłeś. To już miałeś po Windwise. To było takie coś jak pędzle włączone do USB. Teraz w sumie nie wiem jak Jaws. Jak Windwise, czy powiem tak. Jaws według mnie, bo miałem na kursie. Jaws o wiele wolniej chodzi niż NVDA na komputerze. NVDA jest jednak o wiele, wiele szybszy. Szybciej reaguje. No i ogółem jak śpi się szybciej na NVDA pracuje niż na Jaws. O tych nowych Windwise'ach się nie wypowiem. Dlatego, że nie miałem go w ogóle w ręku.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#45 ·

Transcription

Co do Windowise to ja w ogóle słyszałem, że on już w ogóle nie jest rozbijany, że upadł. Nie wiem ile w tym jest prawdy. Ktoś mi tak kiedyś powiedział, że upadł ten Windowise. Na amen, że tak powiem. Natomiast słyszałem, że nawet chyba Windowise miał wbudowaną Agatę w sobie, że tak powiem już. Że nawet w trakcie instalacji ona się już włączała, a ponadto NVDA nie umożliwia czegoś takiego jak korzystanie z dwóch kart jednocześnie, że na jednej karcie jest muzyka, na drugiej jest gadacz. To jeszcze tego NVDA nie ma? Bo byłem przekonany, że już to jest. Bo teraz już sam myślę, że to będzie przyjemnie. Pozdrawiam. Napisy by Jacek Makarewicz


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#46 ·

Transcription

Teraz to już NVDA ma, że możemy sobie na jednej karcie gadacza, a na drugiej karcie muzykę, ale to wtedy był rok 2000-2001, jak ja się tam właśnie Windowsem bawiłem. Zresztą był Windows 98. Co do Windowsa, to musiała już być ta wersja późniejsza, bo ja się bawiłem ostatni raz w 2010 roku, chyba Windows 5.5 i jeszcze Agaty nie było, może już gdzieś tam w późniejszych wersjach. A co do Windowsa... Może upadł? Chyba nie. Jeszcze w ECE widziałem, że jeszcze jest jakieś tam Windowize do kupienia.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#47 ·

Transcription

Ja tak jak mówię, słyszałem, że Window Eyes ponoć upadł definitywnie. Ktoś mi to raz tak powiedział, że on ponoć upadł definitywnie. I że już w ogóle nie jest wspierany. Od paru ładnych lat. Nie wiem dokładnie ile w tym jest prawdy, ale no właśnie tak rzecz umując, tak właśnie to słyszałem. Pozdrawiam.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#48 ·

Transcription

Coś na rzeczy jest z Windowisen, dlatego, że teraz tak przejrzałem stronę ECE i chyba do jakiegoś Windowisa 9 czy coś było aktualizowane. Dlatego, że teraz tylko w ECE można kupić Jousa Pro lub tam jakiegoś ST czy coś jakiego, nie wiem co to jest. Ale Windowisa już nie można kupić, jedynie jest coś jakiego przejście z Windowise na Jous 0 złotych, więc chyba jest to prawda, że Windowise upadł.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#49 ·

Transcription

Albo jest taka opcja, że po prostu firma, która produkowała JOS-a przejęła też Windowise'a i w tym wypadku teraz po prostu jest przejście z Windowise'a na JOS-a w tym wypadku, no bo jak ta firma to przejęła, no to tak już niestety będzie. Ale ja powiem Ci, że ja z JOS-a nie korzystam już kiedyś, tak jak tutaj było wspomniane, korzystałem, ale po prostu mi się ten program nie podobał. Tak jak wspomniałeś, tutaj on się często wieszał, były z nim problemy i takie. A nawet dzisiaj jeszcze mam Instalkę do JOS-a, ale gdzie? Tego właściwie to ja już Ci nie powiem, bo nie wiem.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

matid25

#50 ·

Transcription

Instalki JAWS'a tutaj dziś posiadam, począwszy od 4.51, skończywszy chyba na 13.0. No w sumie Freedom Scientific mógł to przejąć, bo firma, która robi JAWS'a to jest Freedom Scientific, a Windowize robiła GW Micro. Jest właśnie duże prawdopodobieństwo, dlaczego padło też GW Connect. Bo jeżeli padło GW Micro, no to siłą rzeczy ich produkty też padły.


Zapraszam do mojej biblioteki dźwiękowej :)

lukasz1993258

#51 ·

Transcription

No ja gdzieś mam jeszcze instarkę do Josa w wersji 7.10, ale gdzie? Nie wiem, naprawdę szczerze, bo teraz to mi to ciężko jest w ogóle stwierdzić.


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

johnson

#52 ·

Transcription

no niestety z tym Jossem i Windowisem jest to prawda od kiedy Freedom jak dla mnie zrobił wrogie przejęcie no to cóż Windowise autentycznie padł na amen co do gadaczy jaki miałem wypowiem się kiedy indziej na razie tylko chcę potwierdzić to o czym tutaj mówiliście i was upewnić, że no niestety Windowise leży i kwiczy


lukasz1993258

#53 ·

Transcription

لاجي يربي قد شابه


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

johnson

#54 ·

Transcription

To u mnie już było takoż. Nie pamiętam czy to był 99 albo 2000C. Dostałem swój pierwszy komp. Co ciekawe zacząłem od laptopa, a nie stacjonarnego. Później miałem stacjonarny w formie autolektora. Windows oczywiście 98 i zacząłem od śmiesznawego Outspoken'a czy Outspoken'a jakoś wolałem tak mówić. W zasadzie to praktycznie na tym kompie nie robiłem nic. No można przez jakiś czas jak jeszcze nie poszedłem nawet do ołysk to jakieś rzeczy pseudo nauka można powiedzieć no to robiłem na tym swoim sprzęcie. Między innymi z kimś mistrz klawiatury. Później właśnie na autolektorze jakoś miałem już tam internet. Jeszcze nie wiedziałem, że istniało coś takiego jak web formator, bo ponoć tylko tym niby się z tym dziwnym gadaczem dało przeglądać. No to jedyne co jeszcze nie miałem pojęcia, że są wyszukiwarki internetowe. Niektóre strony to albo musiałem się nie wiem od brata dowiadywać albo sam wymyślać. No i jeżeli domyśliłem się, że to jest coś w co miałem kliknąć no to oczywiście robiłem tylko numeryki. Co oczywiście mi pomogło później w rozpracowaniu numerycznej window szajsowskiej. No odspokęd był trochę dziwny i miał te swoje określenia, które potem no mogę teraz domyślić się co one znaczą tak już normalnie. To były chyba przyciski radiowe czy przyciski opcji. Albo lista już nie pamiętam. Ale określał jako multi przełącznik lista. To szczególnie pamiętam przy formatowaniu jakiegoś dokumentu i potrafił czytać kilka tych jakby multi przełączników. Nie było przy formatowaniu, że czytał mi tylko jedno to miejsce, które miałem zmienić. Dodatkowo i to chyba on nie wiem czy w tych całych dialogach nie zliczał wszystkich elementów. Przykładowo chciałem wyjść z Worda. Ok pokazywało się to okno z zapisywaniem zmian. Dialog chyba Microsoft Word i potem trzy steruje. No potem strzeliłem o co chodzi, że tu mamy trzy przyciski, ale gdzieś w jakiś tam miejscach potrafiło być na przykład nawet 11 steruje. Tylko teraz pytanie czy 11 to jest 11 tych różnych opcji. 11 licząc nawet z przyciskami radiowymi plus jeszcze to co jest na listach. No cóż. Pokorzystałem, pokorzystałem. Dysk w autolektorze do wymiany czy coś. No i cóż w kranie przez brata XPK. No i koniec. Biedny, biedny Oskarek nie może korzystać z kompa. Nie ma gadacza. No cóż. Wiedziałem, że istnieje coś takiego jak narrator. To jeszcze było z czasu przed Service Packiem 2. Dobra. W końcu po jakimś czasie. Cóż. Marcin. Nie jesteś sam. Też korzystałem przez chyba cały jakby okres testowy z Duala. Dostawałem po prostu białej gorączki. I jeszcze nie wiedziałem, że to na przykład WindowsD. Czy coś można wyjść na pulpit. Poza tym przez to co on mi pokazywał nawet nie wiem czy było to możliwe. Byłem tylko w kilku opcjach. Trochę przejrzałem menu start. I te jakieś głupoty jak używaj muzyki. Zgranie na tych wszystkich cymbałkach, srałkach co on tam wymyślał. No i co. I tak naprawdę to na kompie nawet potem to jeszcze co prawda był nie mój. Ale no miałem tego Duala testowego. No to można powiedzieć, że też w zasadzie nie robiłem nic oprócz czasami grania w GTA Vice City czy coś tam jeszcze. Później poszedłem do Owińsk. No i cóż. Były czasy podziału na niedowidzących i ślepaków. Niedowidzący mieli fajnie. Bo siedzieli sobie na albo 98-kach albo XP-kach. I nawet nie wiem czy przypadkiem na wszystkich nie były super nowe. Więc w pewnym sensie można byłoby korzystać sobie już normalnie z graficznego. Okej. Wszystko niby wydaje się pięknie. Dobra podzielili nas. Będziemy mieli coś. Będziemy mogli też sobie normalnie korzystać z graficznego. A to dupa. Przeżegnałem się parę razy. Co się okazało. Cofnęli nas do lat chyba 90-tych. Jak nie kawałka 80-tego któregoś. Bo. Oczywiście. Pojawił się DOS. I. Bawię. Zabawa komendami. Pierwsza co trzeba było zrobić. To oczywiście. E. Czekajcie. To chyba było login. Bez żadnego gadania wpisać login i hasło. I później dopiero wpisać coś takiego co się nazywało. Inhal. Co oczywiście pracowaliśmy tylko na komendowym HAL-u. I. Apollo. Teraz miałem zaszczyt jeszcze tam pracować też na Kubusiu. No cóż. Posiedziałem. Posiedziałem. Przetrwałem to jakoś. I z komend to tak naprawdę nie wiem. Chyba pamiętam tylko 3 czy 4 na krzyż. Musiałbym całego HAL-pa znowu przestudiować. Jedyne co było fajne. To jak zrobiliśmy to wszystko tam co mieliśmy zrobić. To nie wiem kto to wymyślił. Ale. Można było zagrać w pseudo sapera. Że tak powiem. No to jeszcze. Jeszcze. Później. Zowinsk. No. W pewnym sensie. Nareszcie poszedłem do Lasek. I. W końcu. Na kompie odżyłem. Opoznałem. Windowszajsa. Tak jakoś go już potem zacząłem nazywać. Chyba jak przeszedłem na NVGA. 4. No. 211. W końcu. Strzałkami. Zacząłem przeglądać neta. Jeszcze nie miałem wtedy. Pojęcia. A propos wyszukiwarek. Że są. Google. Yahoo. I tam jeszcze inne. Później się jakoś dopiero dowiedziałem. I zacząłem już sobie szukać. Bez żadnego wymyślania. Jakiś stron co mnie interesowały. Potem. To. Trochę mi też chyba. Hryniu. Opowiadał. Już później. Że miał. Demo. Wersję. Windowsa. 4. 5. SP4. No i w końcu. Też się wziąłem. Chwilowo. Na. Wersję. Windowsa. Chwilowo. Na. Kompie brata. Posiedziałem już na. Demówce. SP4. No i. Po jakimś czasie. Dostałem. Własnego kompa. Przez długi czas. No prawie że rok. Właśnie. Tylko męczyłem się. Ze speakerem. Demo. 2.6. I właśnie. Windowsem. 4. 5. SP4. Czasami. No. Robiłem myk. Jak. Chciałem. Coś jeszcze. Dorobić. No to. Na. Powiedzmy. 5. Minutach. No. Tylko. Włączenie. Na. Te. Około. 5. Minut. Jeszcze. Windowsa. I. Posłuchanie. Co. Te. 15. Sekund. Czas. Demonstracji. Dobiega. Końca. No. Ale. W końcu. To. Skończyłem. Ceniłem. Nie. Żagaltę. Na. Tym. Siedziałem. Długo. Później. Kolejny. Laptop. Znaczy. Do. Którego. Oczywiście. Też. Sobie. Jeszcze. Windowsa. 5. 0. Jeszcze. Były. Czasy. Xpk. Też. Grałem. Co. Prawda. To. Wyszedłem. To. Ja. Siedziałem. Na. Laptopie. Później. Kolejny. No. I. Przejście. Na. Windowsa. 6. 1. To. Było. No. Dobra. Szóstka. W. Każdym. Bądź. Razie. Była. Jaka. Była. No. Cóż. Zauważyłem. Lubię stronę odwiedzać często. Screenreaders.pl. To tam sobie też o szczękach. Albo o Dżosie. Czy Dżeusie. Czytałem. Yy. Co też w międzyczasie. Przetestowałem. Którąś wersję oczywiście Hala z Supernową. Też miałem na Orfeuszu. To raczej tylko było. Obejrzeć se to tamto. Wywal i tyle. Z Dżosa to jeszcze. Wtedy to była jakaś szóstka. Demówki tak naprawdę mało pamiętam Albo prawie nic No cóż, jakoś nie chciałem Dłużej na tym siedzieć I tak trzymałem się Windowize'a rękami i nogami Później To chyba przez też screeninders.pl Coś dowiedziałem się o NVDA Dobra Ściągnąłem, zainstalowałem I przez długi czas używałem No po prostu tych gadaczy Wymiennie Już nie pamiętam do czego mi Bardziej NVDA w większości wystarczył Co potrzebowałem robić Na Windowsze Był jaki był No cóż, porównując wtedy te czasy do Dzisiejszych No to jeszcze NVDA Do takiej większej pracy Raczej bym go nie wziął Przy okazji Nie wiem czy to było jak Szukałem screeninders.pl Czy coś Trafiłem na tego Fendera beznadziejnego Przetestowałem go jakoś I to naprawdę też krótko W większości to było Jak wszedł tak wyinstalowałem Domyśliłem się, że to jest Klon raczej bym to bardziej nazwał Następcą Duala Ale to tylko po wyłączeniu Bo w zasadzie dźwięk tego Nie wiem czy nazwać to nawet samochodu Gasnącego czy odjeżdżającego Był ten sam No i Co? Windowize NVDA Przy okazji jeszcze w którymś tam roku Do kiedy był jeszcze Fender rozwijany Dowiedziałem się, że właśnie była wersja ze speakerem 3.0 To mówię A dobra Rozpakuję to exe I zobaczę czy można jakoś tego Fendera Oczywiście pierwsze to co chciałem wyciągnąć sobie speakera Ale tak potem przeglądam Rozglądam się po tym folderze Po wypakowaniu Mówię czy jest możliwość Zainstalowania w miarę normalnie tego Fendera No bo cóż? Ten kto miał i testował To wie, że Fender po prostu bez naszej wiedzy Powiedział sobie Installing Usłyszeliśmy jakiegoś pioruna I w zasadzie nie wiedzieliśmy w ogóle co się dzieje Użytkowniku Ciebie to nic nie obchodzi Co ja mam zrobić? Gdzie się instaluje? Ja mam po prostu działać No i dobra Wyciągnąłem sobie tego speakera Znalazłem jak można zainstalować normalnie przez Nexty No ale to już nieważne NVDA coraz bardziej wchodził już w moje życie Przechodziłem już bardzo dużo z tego speakera Przechodziłem już bardzo dużo z tego speakera Przechodziłem już bardzo dużo z tego speakera Przechodziłem już bardziej na niego Od którejś wersji to w zasadzie Tak naprawdę on sobie działa cały czas Nawet do dziesiątki Chwilę też podjarałem się Window Eyes for Office Też z niego pokorzystałem sobie No i co? I teraz tak jak po prostu Stało się wrogiem moim zdaniem przejęcie Window Eyes po prostu leży I teraz tak jak po prostu I już się nie rozwija bo no niestety Nikt tego dziecka nie adoptował Raczej rodzina go nie chce No to cóż Jestem na Cały czas na NVDA Do tego akurat co mi jest potrzebne To starczy Do jakiejś bardziej może profesjonalnej pracy Też zda egzamin No Joss Do jakiejś jeszcze bardziej Czegoś zaawansowanego No to no tu bym go Może użył Ewentualnie jeżeli Miałbym rozwijać jakiś własny biznes Czy doradzać kwestii żeby Jakoś stanowisko dla jakiegoś pracownika Było w miarę dostępne No to tutaj i tak jeżeli Byłaby możliwość byłaby jakieś pieniądze To Zainstalowałbym i Jossa i NVDA Żeby był jakiś wybór No bo fakt niektórych rzeczy jeszcze Na NVDA nie zrobi się No co można na Jossie nie wiem Są Pewne braki no ale cóż do Wielu i tak To co jest To co można zrobić to do wielu rzeczy NVDA Naprawdę zda egzamin Poza tym I tak od czasu Kiedy powstał Powstało w ogóle polskie tłumaczenie Do dzisiaj to i tak naprawdę Dużo się zmieniło I w ogóle Szacunek dla tych ludzi że Robi to fundacja No za darmo no wiadomo jak za darmo Bo i tak Albo jakieś dotacje Od użytkowników albo też Sprzedają jakieś tam płatne szkolenia Czy coś takiego jak tam u nich coś widziałem Na stronie Sporo teraz też było Że nie wiem czy większość Kodu Czy dość duży procent To do snapshotów i do Stabilnej to raczej spory Wkład mieli użytkownicy nawet Z kodem do NVDA niż Cała fundacja Bawiłem się chwilę Linuxem Orką No też tym komendowym Gadaczem jak jeszcze byłem Chwilowo w studium tyfloinformatycznym To też jeszcze Zapomniałem jak się to nazywa To linuxowcy by mi przypomnieli Tego komendowca Chwilę Posiedziałem na VoiceOverze Na jednym Macu Ale no cóż Mac z VoiceOverem Jeżeli chodzi o klawiszologię Nawet na tą chwilę No nie podszedł mi jakoś Nie spodobało mi się Sporo rzeczy ułatwiałem sobie No tym gładzikiem Chociaż dla mnie to touchpad i tak Ale no na razie Nie mam kasy I nie zamierzam przejść na Maca Może kiedyś bym sobie po prostu Tak jakoś potestował, popracował No to cóż Trzymam się Windowsa Maca oczywiście i Linuxa doceniam jak najbardziej Są alternatywy Wszystko ma swoje zady i walety No I co VoiceOver to jeżeli już To na iPhone To już to zupełnie co innego Na Androidzie TalkBack Wcześniej jeszcze przez jakiś czas ten chyba Samsungowy gadacz Tylko że to było na Androidzie 4.1 A już i tak był sporo nowszy To już w tych czasach Chyba był nowszy nawet 4.4 A smartfon no raczej Za Kilka stów No to cóż Mógłbym mieć tylko 4.1.1 Albo 4.1.2 była najnowsza No to po prostu Na tym dostawałem białej gorączki No później oczywiście TalkBack już na innym telefonie Przez też spory czas Jak dowiedziałem się o Shine Plusie Też z niego korzystałem Szkoda że się nie rozwija bo mogłoby to No z tego coś wyjść fajnego No i teraz Tylko TalkBack No a jak Smartfon z Androidem Po prostu już odmówi posłuszeństwa No to jeszcze wykorzystam Swojego starego iPhone'a To był chyba 2.11 albo 2.12 Ty No i co potem się zobaczę Także jeżeli chodzi o mój długi I nie wiem czy Dość dobrze zrozumiały Wykład czy wywód Jak to powiedzieć No to mówię to wszystko jeżeli chodzi o to Także Miłego słuchania I do słuchania tego do końca


lukasz1993258

#55 ·

Transcription

Powiedz mi Johnsonie, co to ten cały śmieszna wykubyś był?


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

johnson

#56 ·

Transcription

Tobie, Łukaszu, chodziło nie o kubik, tylko chodziło Ci o kubusia. Kubuś to był syntezator zewnętrzny. To było dzieło Harpo w ogóle. Niech mnie ktoś poprawi. Nie wiem, czy to tak naprawdę nie był zmodyfikowany, zwykły pecet, który działał nie wiem pod czym. Jakoś coś tam zrobili, że można było to podpiąć pod dosowskiego peceta i normalnie działał sobie jako zewnętrzny syntezator. Miał jakoś tam gdzieś głośnik wbudowany. Szkoda z jednej strony, że jeszcze wtedy w tamtych czasach, jak potem miałem jeszcze autolektora i tam w tym jego systemie to też właśnie działał Kubuś. I w tym pececie ze skanerem na górze był też głośnik, więc on gadał z wewnętrznego. No i szkoda, że do jakiegoś właśnie gadacza typu ten cały Spoken czy Spoken, jak tam wolicie, no nie można było go po prostu ustawić. Tylko zewnętrzny, no, zewnętrzny syntezator. No proszę. To tyle. A jakby co do niektórych rzeczy to niech mi ktoś poprawi. Co a propos Kubusia ktoś więcej wie, chociaż to powinno być bardziej a propos syntezatorów wątek.


lukasz1993258

#57 ·

Transcription

Ja powiem tylko tyle Chciałbym tego Kubusia usłyszeć Ciekawie jak on gadał Swoją drogą Bardzo mnie to ciekawi


Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

wojtas

#58 ·

1 likes
Transcription

No bo generalnie a propos szkół jeszcze, to było tak, że Laski to był Windowize, Tylnicka to był Jaws, Owińska chyba Supernowa z tego co pamiętam. Na szczęście ja przyszedłem do Lasek już wtedy jak, że tak powiem, był wybór. Można było używać Windowize'a i MVDA, zależy czego się chciało. Ale ja jakoś nie lubiłem używać Windowize'a, chociaż próbowałem. Bo nie podobał mi się wygląd tego programu generalnie. Jeszcze a propos tego, to generalnie ja zawsze, bo jak ja przyszedłem do Lasek, to używałam Jaws'a 12.0 i chciałam na informatyce mieć coś, co wygląda podobnie. No i mi powiedzieli, że MVDA emuluje Jaws'a, ma takie same skróty, więc w ogóle, więc włączyli MVDA. Ja tego MVDA używałam tam na tej informatyce. No a potem się przekonałam bardziej do tego screenreadera. I zainstalowałam. I zainstalowałam go tutaj na u siebie. I te moje pierwsze, takie większe poczynania z internetem, z tymi innymi wszystkimi programami już się toczyły z MVDA. Generalnie... A, jeszcze chciałam powiedzieć, że w międzyczasie w takiej innej szkole w Lublinie, używałam już Zuntexta. Zuntext, który był takim bardziej programem powiększającym niż mówiącym. Generalnie nie pamiętam za bardzo, jaki to był program pod względem, że tak powiem, fajności, bo jeszcze wtedy nie miałam za dużej wiedzy o komputerach. Na pewno nie taką jak teraz. Po prostu pamiętam tylko, że to się często wieszało. I był chyba zupełnie inny wygląd niż w MVDA. Czy w Joesie. Czy nawet w Window Eyesie. Bo ja mówię głównie na tym pisałym. Więc nie pamiętam za bardzo. A na Joesie u mnie 12.0 miałem Agatkę. Pozdrawiam.


johnson

#59 ·

Transcription

Jeszcze przypomniałem, z Kobrą miałem jakąś styczność, tylko teraz nie pamiętam czy to było tylko na zasadzie, wiem, że pobrałem chyba demo, to była Kobra 9 coś. I to chyba tylko było po angielsku, w ogóle nie wiem, czy to nawet w Polsce było, jak ktoś coś wie więcej, to by było dobrze się dowiedzieć, bo teraz to ja nawet nie wiem, czy już tą najnowszą jedenastkę, czy w ogóle Baum nie zbankrutował. No i z tą Kobrą, z tym testem, to nie wiem, czy to było tylko na zasadzie, włączyłem instalator, parę okien obejrzałem i wyłączyłem. Nie wiem, czy w ogóle ją instalowałem, no bo instalator był oczywiście gadający. No więc z Kobrą to było tyle. No nie wiem, gdzie oprócz Rosy jeszcze można było ją znaleźć, to by było fajnie, jak ktoś wie coś więcej na ten temat. A przy okazji jeszcze wojny pomiędzy Jossem a NVDA, Altixem i innymi ludźmi, to miałem jakiś sen, wtopując. Ponoć niby nie... Nie wiem, czy to z Dachem, czy tylko ja, ponoć napisaliśmy maila, żeby oni coś tam zaczęli bronić, to chyba do Madisona, żeby zaczęli bronić NVDA, czy coś takiego. Nie wiem, czy to do mnie tylko, czy do Daszka też, zadzwonił gościu, właśnie chyba to był Madison, i to chcą mi gadać, że co ja pisałem maila, że oni mieli coś tam NVDA, tylko, że to raczej nie było gadanie na pan, tylko jakby z znajomy do znajomego, czy raczej rodzic do dziecka zaczął po prostu gadać i prawie się wydzierać. A jak to się skończyło, czy to było, że ja pomagałem Daszkowi w przeprosinach, czy coś, już nie pamiętam, ale no, taki mały, powiedzmy, żałob tam. Dobra, no to tyle.


monstricek

#60 ·

1 likes
Transcription

Cobra byłaby fajna, jakby normalna dokumentacja i wsparcie techniczne.


Poprzednia 3 / 4 Następna