Forum

Jakiego używacie screenreadera

Forum mieszane

Poprzednia 4 / 4

bratczyk96

#61 ·

Transcription

Witam serdecznie. Ten wpis trochę pokryje się z wpisem na wątku o syntezatorach mowy i głosu. Też w wątku głosowym. Moim pierwszym, jeżeli chodzi o komputer. Moja historia z z Trinraderami zaczęła się od niestety beznadziejnego czytnika ekranu jakim jest Supernova. Ja zawsze mówię Supernova. Chociaż nie wiem czy dobrze. Chociaż nie wiem czy dobrze. Ale, ale, ale, ale. Na początku ten głos również był słaby. Był taki brzydki, taki później, później mój tata, wydaje się chyba, że przerobił właśnie z fajnym, czystym, fajnym głosem z innej tam firmy. Ale mimo wszystko nie dało się korzystać. Nie mogłem chodzić z nim po internecie. Nie mogłem grać te wszystkie gry systemowe. Strzałka w lewo, strzałka w lewo, strzałka w prawo, strzałka w prawo, strzałka w dół, czy strzałka w górę. To mnie właśnie bardzo wkurzało i musiałem grać na oślep. Jeszcze pół biedy, że miałem ustawiony, żeby był dźwięk. Jeżeli zły ruch, jeżeli robiłem zły ruch, że tarta nie na to co trzeba miałem położyć po tym pasjonacie komputerowym. To był taki dźwięk takiego jakby coś nie tak było. Ale jak dobrze, to tak jakby się odsłaniała tarta. Jakby dobrze. Musiałem strzelać. Później pewna pani dowiedziała się o tym. Zainstalowała u mnie NVDA. EFOTA. Również były to głosy syntetyczne. Mój poprzedni komputer miał zainstalowany system Windows Vista. Co niestety było porażką. Było niestety porażką. Ale jak już miałem, musiałem z niego korzystać. I pracowałem z niego na nim przez 8 lat. Pod koniec użytkowania poprzedniego komputera używałem, jeżeli chodzi o głos polski. Zacząłem używać głosu Ewa. Mogłem też używać głosu Jacek. To jeżeli chodzi o polski język. Z czasem jak zacząłem się uczyć języka rosyjskiego to niestety byłem zmuszony jednak nadal korzystać jeśli chodzi o rosyjską wersję. Rosyjską wersję. ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... ... Iryna. Głos Iryna. I to jest język rosyjski. I niedawno mnie naszła taka refleksja jak to oni robią. Jak te fajne głosy, te czyste, takie jak ta Polina, takie jak ten jazd, takie jak Iryna, jak głos Ewa, jak głos Iwona, jak ten głos Agata również, taki zrobiony, nie wiem. Jak ten głos Zosia, jak Krzysztof, jak, nie wiem. Jak oni, jak oni te głosy są, jak ten głos Zosia, głos Milena, głos Tatryna, głos Jury. Też taki głos jest chyba bodajże na telefonie, naprawdę. Czy te Siri na iPhone. Jak to właśnie oni robią? Czy to jakąś osobę proszą, nie wiem, żeby jakieś słowo powiedzieli, a oni zapisują jej głos, później piszą wyraz i później jak coś to modyfikują? Czy jak to jest? Jest właśnie to, zaczęło mnie niedawno zastanawiać, czy to faktycznie jakieś osoby, czy to faktycznie jakieś osoby, dali prób te głosy, żeby można było to swoimi metodami zrobić. Czy to jakoś jest zrobione, nie wiem, w sposób od razu mechaniczny, nie wiem, może niedawno mnie taka refleksja naszyła, no bo bardzo fajne takie głosy. Te mechaniczne, te SPiKi, nie SPiKi, te wszystkie tego typu, to nawet się nie pytam, bo to wiadomo, bo to już widać, że są głosy komputerowe, takie mają roboty. Ale takie jak głos Polina, Jacek, Ewa, Iwona, Agata, Jury, Milena, Irina, Petryna i również w innych językach. To już o to mnie bardziej zaznały te takie śliczne, fajne, czyste głosy. Czy to Krzysztof Zosia również, tak już mówię. Natomiast jeżeli chodzi o telefony. Mój pierwszy telefon nadający to był na Symbiana. Był program Talks, tutaj już jeden użytkownik. Pan Łutasz informował, że ten, o tym właśnie programie Talks. To była na Symbiana. Natomiast jak później przeszedłem na iPhone'a, miałem głos Polski Zosia. Ale mnie się bardziej, później jak przeczytał głosy, mi się bardziej podobał głos Krzysztof. Bardziej głos Krzysztof. Bardziej głos Krzysztof. Więc powiem tak. Fajny ten głos był. A zanim przeszedłem, bo miałem dwa telefony systemowe. Na pierwszym był właśnie Talks, a na drugim był not just ten reader tutaj wspomniany, który mnie się też nie podobał. A później dopiero był ten iPhone z głosem najpierw Zosia, a później sobie zmieniłem na głos Krzysztof. Co przyjemniejszy był dla mnie osobiście. Natomiast też miałem głos najpierw, jeśli chodzi o Siri, to miałem najpierw angielski, żeński, a jeżeli ja mam bardziej rosyjski niż angielski, mimo że tyle, że trzy razy wyłączyłem rosyjskie, na nim się nie dało masę lat. Było już od przedszkola rosyjskiego trzy lata, ale ja czułem rosyjski bardziej. Więc wyjąłem rosyjski. Najpierw miałem głos żeński Siri, a przedstawiałem sobie na głos męski. Obecnie używam z telefonu o systemie operacyjnym Android. I tutaj jest program . Głos głos Zosia. No powiem tak. Ten głos Zosia taki sobie. Nie, przepraszam. Nie wiem gdzie to było w iPhone. Na Androidzie mam głos Ewa, przepraszam. Jakieś tam... Nie, chwilkę. Zosia czy Ewa? Nie, nie Zosia. Głos Ewa, tak. Ewa. Głos Ewa. No, okej. Może nie jest jakiś fajny głos, ale na pewno jest to lepszy głos niż ten syntetyczny. I to chyba tyle będzie jeżeli chodzi o moją historię ze strenyreaderami. Pozdrawiam. Damian Login Bratczyk96


Pozdrawiam

Moonlight22

#62 ·

1 likes
Transcription

Witam! Jeśli chodzi o mnie, to ja od zawsze używam NVDA i tylko przez początki używania przeze mnie komputera, no to była to Iwona.


"Ich kann nur für das kämpfen, was ich liebe, ich liebe nur, was ich respektiere, ich respektiere nur, was ich verstehe".

Paulinux

#63 ·

Transcription

Przede wszystkim Iwona to nieskny lider.


Happy hacking

wojtas

#64 ·

1 likes
Transcription

Dokładnie. Przede wszystkim Iwona to nie jest screenreader, ale bardzo często spotyka się takie właśnie mowy, że jak się kogoś zapyta, jakiego screenreadera używasz, to mówisz na przykład Iwona, Agata, to jest już któryś przypadek, że spotykam się z takim żeimś.


jaga1998

#65 ·

Transcription

Tak, dlatego właśnie tutaj bywały takie właśnie krążące potem dziwne takie mity, że Iwona to screen reader, ale no nie, nie, nie. No właśnie, jeżeli o mnie chodzi, no to ja zaczęłam swoją przygodę w ogóle z komputerem od Josa, bodajże 6.2, tak chyba, tak mi się wydaje. 6.2 bodajże. Wcześniej też słyszałam, jak moja siostra chyba gdzieś tam korzystała z Supernowej. Tak, chyba nawet z głosem Jan, tak mi się wydaje, tak mi się coś pamięta. No właśnie, Joss, zaczęłam od Jossa. No i gdzieś tam później słyszałam o NVDA, właśnie, ale jeszcze go wtedy nie pobrałam. Tak nie byłam przekonana może, czy coś takiego. No i właśnie później po jakimś czasie się skusiłam, mówię, a zobaczę NVDA, no i tak zaczęłam z tego korzystać. W 2000 chyba, bodajże 12. 12. 12, 13 może. Kurczę, już teraz nie pamiętam, ale w każdym bądź razie z NVDA zaczęłam korzystać, równolegle też z Jossa jeszcze korzystałam. No a po jakimś czasie przerzuciłam się już tylko na NVDA, z którego do dzisiaj korzystam. Jestem bardzo zadowolona. No i właśnie, NVDA, no właśnie, na Windowsie korzystam oczywiście z NVDA. No Joss, no właśnie, Joss bardzo się gryza w system. Jest to aplikacja bardzo potężna. To prawda, no, dużo ma ustawień, to prawda, można modyfikować, ale jedyną, znaczy, bardzo dużą, przepraszam, wadą tegoż programu, no, było to, że wieszał się, spowalniał komputer i w ogóle bardzo ingerował w system. Tak. Oj. Oj, popatrzyła mi się tutaj muzyczka. Nie chcą, co? Dobra, nieważne. No w każdym bądź razie, tak to wyglądało, że po prostu spowalniał komputer. No właśnie, NVDA, nie miałam takich ekscesów z NVDA, się wkurzyłam. No i właśnie. Ona też pozostawiała bardzo wiele do życzenia. Jossa, bardzo drogi program, niestety, te wszystkie upgrade, tak, te wszystkie aktualizacje dodatkowo płatne, no niezbyt. No i właśnie, no, obecnie też korzystam z laptopa MacBook. Wiadomo, VoiceOver, w telefonie obecnie też VoiceOver na iPhone'ie, ale, no właśnie, wcześniej telefony symbionowe, mobile speak, z głosem najpierw Jan, potem w nowszym telefonie Ania, z głosami właśnie tymi, miałam do czynienia, jeśli chodzi o telefon. No i tak to właśnie wyglądało. Dzięki za oglądanie, do zobaczenia.

lukasz1993258

#66 ·

Transcription

Od czego tu zacząć? Może tak, bo tutaj już długi czas się nie udzielałem. Parę lat minęło i teraz powiem tak. Od 2018 roku mam iPhona SE, który mi służy do dnia dzisiejszego i oczywiście jest w nim voice over. I powiem tak, że bardzo dobrze ten gadacz sobie według mnie radzi. To znaczy, może powiem troszkę inaczej, świetnie mi się z nim współpracuje. Co do Joesa i jego wgryzania się w system. Tak, to prawda, strasznie się wgryzał w system. Pamiętam jak miałem te początki z tym Joesem właśnie i ten stary komputer, którego już nie mam. To tam właśnie były niezłe cyrki z tym Joesem. A teraz oczywiście co mnie przoduje? NVDA. Zarówno jak tutaj na Asusie, na HP-ku i na stacjonarnym komputerze Dell.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.
Poprzednia 4 / 4