Nie rzuca niczym, jak dobrze wypoziomujesz.
Mam dobrze wypoziomowaną, zbyt mała ilość prania powoduje, że nie jest w stanie rozłożyć się w bębnie równomiernie. Duży bęben ma swoje zalety i wady.
1 likes
nasza ma 7kg udźwigu, więc nie ma na co narzekać. Plus, oczywiście, macie racje, bęben płytki, ale szerszy.
No tia, u mnie każdy slim rzucał bębnem, jak było minimalnie prania za dużo, nie po to jest pralka, żeby codziennie wstawiać pranie... Któregoś razu takim rzucaniem prawie drzwi by wywalił, więc dzięki za tą wątpliwą przyjemność :P, no ale oczywiście co kto lubi. Ja wolę 8 kg nieslimów niż 7 kg slimów, choć ten kiłogram niby dużej różnicy nie robi, ale już się przekonałem, że niestety robi.
To nam póki co nie rzuca pralką po łazience, chociaż nie zawsze jest pełny załadunek. No i są też programy do mniejszego. A większy się przydaje przy praniu pościeli na przykład, ale taki jak mamy w zupełności nam wystarczy. Ta nasza stara miała 5, czy ]6 kilo i też nią nie rzucało.
1 likes
Nie, nie na jedno. Bębnem rzuca i tłucze w drzwi od pralki, pralką rzuca i pełznie po całej łązience, jak kiedyś u nas w internacie. Wchodzę sobie do łazieneczki elegancko i wpadam na pralkę stojącą sobie radośnie na samym środku, dość dużego należy podkreślić pomieszczenia.
Chryste Boże, Żywek, rzuca bębnem, który to bęben rzuca pralką. Czego nie rozumiesz? :D
1 likes
Bębnem rzucać nie moze, to pranie, które jest w środku się telepie na boki. Bęben się jedynie kręci on tam nie ma luzów, żeby się miał kolebać.
1 likes
To jest zawieszenie bębna na sprężynach i amortyzatorach. Bęben na sztywno przymocowany jest jedynie do transportu całej pralki. Miałem kiedyś przypadek kiedy to po zakupie pralki osoba, która ją podłączała nie zdjęła plastikowych dystansowych tulejek służących do unieruchomienia bębna. Na jednych programach się nic nie działo, a na tych bardziej dynamicznych pralka się tłukła i tańczyła breakdance po łazience.
Nie masz racji, jeśli jest mało prania to przy takich obrotach podczas wirowania potrafi się przykleić do jednego miejsca, jest nierównomiernie rozłożone, a to jest dodatkowy ciężar i wówczas rzuca bębnem.
To tak jakbyś coś przyczepił do koła, które się szybko obraca, będzie biło.
-- (Postukujacy):
Bębnem rzucać nie moze, to pranie, które jest w środku się telepie na boki. Bęben się jedynie kręci on tam nie ma luzów, żeby się miał kolebać.
--
To tak jakbyś coś przyczepił do koła, które się szybko obraca, będzie biło.
-- (Postukujacy):
Bębnem rzucać nie moze, to pranie, które jest w środku się telepie na boki. Bęben się jedynie kręci on tam nie ma luzów, żeby się miał kolebać.
--
A, no to zwracam honor. Nigdy tym nie szarpałem, a jak było mało prania to faktycznie potrafiło uderzać o drzwi, ale wytłumaczyłem to na poczet luzów i złego rozłożenia, a nie ruchów bębna.
Hej,
Widzę, że sporo osób używa kapsułek do prania, które wrzucamy do bębna. Też się nad tym zastanawiam. Nurtuje mnie jednak pewna myśl: W cyklu mamy tzw. Pranie przedwstępne, którego w mojej pralce hisence nie mogę wyłączyć - po nim następuje płukanie i pranie zasadnicze. A więc po zakończeniu prania przedwstępnego, dalsza część cyklu to w przypadku kapsułek płukanie, czyli marnowanie wody i prądu.
Czy ja kupiłem taką pralkę, w której nie da się tego wyłączyć, czy generalnie wszyscy mają to w dupie?
Widzę, że sporo osób używa kapsułek do prania, które wrzucamy do bębna. Też się nad tym zastanawiam. Nurtuje mnie jednak pewna myśl: W cyklu mamy tzw. Pranie przedwstępne, którego w mojej pralce hisence nie mogę wyłączyć - po nim następuje płukanie i pranie zasadnicze. A więc po zakończeniu prania przedwstępnego, dalsza część cyklu to w przypadku kapsułek płukanie, czyli marnowanie wody i prądu.
Czy ja kupiłem taką pralkę, w której nie da się tego wyłączyć, czy generalnie wszyscy mają to w dupie?
Nigdzie tego nie da się wyłączyć, a u mnie jest inaczej, bo jest pranie pseudowstępne, chociaż niekoniecznie, bo najpierw wody nalewa przez przegrodę w szufladzie na pranie wstępne, potem nabiera na pranie zasadnicze w tym samym cyklu jeszcze przed rozpoczęciem prania, potem pierze to np. przez godzinę, potem wypuszcza, nabiera znóœ wodę na pranie zasadnicze na jakieś 15 minut, coś tam pomieli, wypuszcza, potem wiruje, płucze z płynem, jak go wlejesz w odpowiednie miejsce i znów wiruje.
mhm, ja słyszałem o praniu wstępnym, a nie przedwstępnym. I w mojej pralce można wybrać przy danym programie, czy pranie wstępne ma być wykonane, czy też nie.
Odświeżam wątek. Jakiś miesiąc temu zmieniałam pralkę, bo stara wzięła i umarła. Tym razem padło na Elektroluxa ładowanego od góry i proszę mnie tu nie wyjeżdżać, że ło Jesuuu, te pralki ładowane od góry to taaaaaaakie beeeeznaaaaadzieeeeeejneeeee są. U mnie innej opcji po prostu nie ma, nawet slim jest za szeroki. :)
Póki co, sprawuje się całkiem dobrze, wkurza mnie jedynie, że płyn pobiera kiedy chce i jak chce. Pojemnik na detergenty czyszczę regularnie, ale z jakiegoś powodu i tak nie chce go pobierać.
Jakieś pomysły co z tym można zrobić? Zaznaczę, że pojemnik nie jest na drzwiach.
Póki co, sprawuje się całkiem dobrze, wkurza mnie jedynie, że płyn pobiera kiedy chce i jak chce. Pojemnik na detergenty czyszczę regularnie, ale z jakiegoś powodu i tak nie chce go pobierać.
Jakieś pomysły co z tym można zrobić? Zaznaczę, że pojemnik nie jest na drzwiach.
O rety, ja też mam ładowaną od góry bo inna by się nie zmieściła. Nie rozumiem czemu niby one są złe. Pralka jak pralka. Ma prać i tyle :)