jak możesz mówić, że mietek ci coś ukradł skoro takiej domeny nie było. Z takim podejściem do życia to ty daleko nie zajdziesz, mietek mógł sobie tą domenę nazwać jak mu się podoba, no chyba że nazwa koci ogon jest oznaczona twoim znakiem praw autorskich, to wtedy możesz kogo kolwiek o co kolwiek posądzać.
Ja nie mówię, że jestem bez winy, ale ja się płaszczył przed nikim nei będę. Pisz ludziom, że są już bezpieczni, bo dostęp do wszystkiego, co mogło być powodem wycieku danych został zablokowany, a oni nie. Gadali sami o manipulacji ludźmi, a jak łatwo się poddali. Zresztą nieważne. Jak ktoś będzie chciał gdzieś na jakiś serwer wejsć, gdzie nie ma ani jednego, ani drugiego, można się ze mną kontaktować facebookiem. Od lat mam postawiony przytułek dla zbłąkanych przecież. Wykorzystywaliśmy go czasem z Longiem, Hryńkiem i kilkoma innymi osobami, jak nam się nie chciało gnić na nvps.