Carlo jak będziesz w Londynie to odwiedź pewien otwarty dla wszystkich pensjonat. Ja właśnie roskoszuję się tam wygodami, m.in jacuzzi, basenem itd. Możesz zobaczyć na moim profilu.
Dołączam się do pytania, co to za pensjonat? A te "3 gole" to przecież żywcem zerżnięta nazwa z Hattricka. :) I jest to trochę głupie, to raczej taki Roleplay tam wchodzi w grę, bo generalnie po prostu co niedzielę wieczorem wchodzisz, sprawdzasz wynik meczu i albo "się cieszysz", albo "się smucisz", czyli leci po nastroju. Nic więcej. Żadnych lig, strategii, planów, no po prostu zero! Ja w to niby gram, ale... chyba zrezygnuję.
Chwileeczkee! Momeeencik! Jakie, Węgrzyn, ja z tobą nie gadam? Jakie, nie gadam? Nie miałam ostatnio czasu i weny na popmundo, narazie nie mam, mam tylko nadzieję, że niebawem będę miała. :D I Vipa nie mam jeszcze.
Powiem wam coś. Jak wecie Barbara bardzo chce być mamą, więc w dniu owulacji spotkała sie z facetem, z którym ma miłość na sto. Przejechała wiele kilometrów do niego, a on? Owszem kochał się z nią, ale cwaniak użył prezerwatywy. Basia ma pecha co do facetów, i postanowiła użyć sztucznego zapłodnienia i spełnić swoje pragnienie, Jest w ciąży!