Transcription
Witajcie, jeżeli chodzi o sny, to właśnie tak sobie myślałam, co tu powiedzieć, żeby to jakoś uporządkować.
Jedną rzecz, na którą wpadłam, to jest to, że ja mam często fazy na jakieś sny, które odwracają się wokół jakiegoś tematu.
I to są fazy, które trwają albo cały czas codziennie noc w noc, albo co jakiś czas po jednym śnie.
No ale na przykład bardzo często śni mi się ostatnio, że gdzieś jeżdżę, gdzieś łażę, gadam z jakimiś ludźmi, których w ogóle nie znam, albo których znam, albo których mi się wydaje, że znam.
I nie wiem, jakieś dziwne rzeczy się dzieją.
Dzisiejsza noc należała do tak dziwnych i jednocześnie tak ciężkich, że śniło mi się wszystko i właściwie to nie wiem co.
To było tak pochrzanione, śnił mi się ktoś podobny, kogo już nie ma, ale ten ktoś był tak podobny do tej osoby, że naprawdę był podobny.
Bardzo zły na tę osobę, której już nie ma.
I zaczęłam odczytywać w tym śnie jakiś znak przez to, że pewna osoba coś mi natisała w tamtym tygodniu.
I mam wrażenie, że po tygodniu czasu mi się to po prostu przyśniło tylko trochę z innym...
Z innym obrazie, ale to o to na pewno samo chodziło.
Więc dzisiejsza noc była tak dziwna i śniło mi się tak totalnie wszystko, że nawet nie wiem co, tak szczerze mówiąc.
Jakieś fragmenty tylko pamiętam, ale to są takie fragmenty, które w ogóle nie wiem z czego i do czego to przyłożyć.
Także...
Takie sny zdarzają mi się bardzo rzadko.
Kiedyś bardzo lubiłam mieć sny w stylu na przykład takim, że chodziłam po obcym mieście bez laski.
Kiedyś taki sen miałam.
Albo taki, że jeździłam jakimś...
Nie wiem co to było.
Jeden sen to był, że jeździłam jakby takim autem, ale ono było takie fajne, bo było takie super, super miało nisko.
Ale ono było takie fajne, bo było takie super, super miało nisko.
Było ustawione te wszystkie pedały do gazu, do diegu, do tych wszystkich tam...
Było ustawione te wszystkie pedały do gazu, do diegu, do tych wszystkich tam...
No, tych tam...
No wiecie, no ja się nie znam na autach.
No, tych tam...
No wiecie, no ja się nie znam na autach.
No, ale no fajne to było.
Jeździłam sobie autem, albo jakimś takim, nie wiem, to był jakiś motor, albo to wyglądało jak jakby rower.
Od strony to nie wiem co to było.
Nie wiem.
Jakieś takie śliczne coś.
Rowerem też kiedyś gdzieś jeździłam.
Także też takie sny mi się śnią.
Dość ciekawe.
Że robię takie rzeczy, o których nigdy nie zrobiła na igorach.
No i to są fajne sny, lubię takie sny.
Do treningi są ciekawe i się budzę, z taką energią, a nie jakieś takie wynęczające.
Ech, jajku, masakra!
Ryjące głowę.
To nie.
To takich tu nie chcę.
No ale i takie się nie własne niestety, no ale myślę, że to mi nie, też kwestia tego, że czasami jak się najem na noc trochę za dużo i zasypiam z ciężkim żołądkiem i czuję, że jest ciężki, no to wtedy jest taka potem taki efekt uboczny.
Ja tak zawsze sobie obiecuję, nie zjem dzisiaj na noc za dużo, nie zjem dzisiaj za dużo na noc, bo zaś się będę męczyć, tak na pewno, na pewno nie zjem, pewnie, a głodna jestem, a to bym zjadła, no i tak to się kończy potem, także nie polecam, nie polecam, bo to niestety też tak działa.
Także też umiewam takie fazy.
Że totalnie się nie zasypiam, jak mam za dużo wrażeń w ciągu kilku dni, to wtedy mi się robi taka mieszanka w głowie nie wiadomo czego, różnych tam wydarzeń, z których powstaje zlepek totalnego nieładu, totalnej nieskładności, nie wiadomo czego i potem się nie umie się jakieś takie, nie wiem, totalne jakieś rzeczy wzięte nie wiadomo skąd.
Bo jak tak sobie pomyślę, to niby coś się skądś tam składa, ale wiele rzeczy to jest tak, jakichś takich w ogóle nielogicznych, że jest szok.
Pozdrawiam.