Z moim poczuciem humoru dosyć normalnym jest, że moja wiadomość powitalna brzmi: I co się gapisz? Kiedy to się łączy z tym, że komunikaty wyświetlają się po kolei i w całości elten, przy nowej wersji, uprzejmie zwrócił mi uwagę: i co się gapisz? Nie ma nic nowego.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Tylko grzecznie cię poinformował, byś jak najszybciej opuściła tą sekcję. --Cytat (jamajka): Z moim poczuciem humoru dosyć normalnym jest, że moja wiadomość powitalna brzmi: I co się gapisz? Kiedy to się łączy z tym, że komunikaty wyświetlają się po kolei i w całości elten, przy nowej wersji, uprzejmie zwrócił mi uwagę: i co się gapisz? Nie ma nic nowego.
Mam problem interpretacyjny, bo nie wiem, jak to rozumieć. Ruszyłem przypadkiem touchpadem podczas czytania Tweeta. Efekt? To już teraz. Właśnie rozpoczynamy dwudziesty pulpit.
#StandWithUkraine
Shoot for the Moon. Even if you miss, you'll land among the stars.
Wszystko jest możłiwe. W końću dziesiątka w końcu dorobiła się wirtualnych. A ileż to ja miałęm z ELtenem, bo u mnie ciągle coś tam w trayu czasami mryga.
Powiem Ci jedną rzecz dziewczyno. Tak mi się podobasz, że rwałbym CIę niczym trawę w STW
Z przed sekundy, pewnie trafię do więzienia Jebać PIS! Khar'kor Slavica! Co znaczy mniejwięcej: Jebać PIS, do boju słowianie? Żeby mi nikt nie zarzucił że zamach planuję :D
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
Sytuacja z dość dawna. Nagrywam na whatsappie wiadomosć użytkowniczce hazel96, a ze mam ją wpisana w kontakty jako hazel levesque, stała się przypadkowo bohaterka jednej akcji. W trakcie nagrywania dostałam powiadomienie o jakims wybuchu czy zamachu juz nie pamiętam. Powiadomienie zlało się z nazwą kontaktu i wyszło: opis tamtego zdarzenia. Na miejscu jest juz Hazel Levesque
taa, albo mam czyta mom, tak po slonsku hihi. To jeszcze jedna sytuacja z około sylwestra. Słuchamy sobie z koleżanką muzyki. Nie wiem czy ktoraś z nas coś nacisnęła czy przypadkiem ruszyła kursorem, ale w momencie gdy skończyła się piosenka, gadacz radośnie oznajmił: nie, dziękuję przycisk. WIdać nie spodobała mu się muzyka xd
Ha, ha, ha. No to co do takich. To ja prawie wszędzie posługuję się nickiem lwiczka. I właśnie owa Kasia przeczytała, mój nick jako lewiczka. I od tej pory, przyjaciółka, która przy owym wydarzeniu była. Przezywa mnie lewiczka demokratyczna.
Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.