Forum

Czy lubicie siedzieć w nocy? Jeśli tak, to co wtedy robicie?

Forum mieszane

Poprzednia 6 / 7 Następna

camila

#101 ·

2 likes
Hej hej. Jak już siedze w nocy, to nadrabiam zaległości internetowe i socialmediowe. Palę szlugi żeby nie zasnąć, słucham muzyki, najczęściej technicznej bo pasuje do nocnych klimatów. Piszę coś, jak mnie wena najdzie i chowam to na dysku lub usuwam po jakimś czasie. Oglądanie filmów też na propsie ;)
ENFP

lukasz1993258

#102 ·

Transcription

A ja dzisiaj po raz pierwszy w nocy od bardzo długiego czasu usnąłem przy muzyce relaksacyjnej. Jak nigdy praktycznie muzyki relaksacyjnej nie słuchałem, tak? Dzisiejszej nocy. Ale to dopiero po czwartej, ponieważ miałem przez pół nocy walkę z laptopem, usnąłem przy muzyce relaksacyjnej. Jak nigdy. I powiem wam szczerze, że ta muzyka mnie uspokaja. To taka ciekawostka dla tych, którzy mają jednak problem z zaśnięciem w nocy, a chcieliby zasnąć z jakichś względów.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

markus1234

#103 ·

Edytowano
Ale jednak wkurza mnie ta ciągła nagonka: Marek, kładź się spać. Jak już pisałem, to moje życie, i mam prawo kłaść się spać, kiedy ja zechcę, a nie, że jakiś dorosły mnie zmusza do kładzenia się spać.

camila

#104 ·

2 likes
Czy ty aby na pewno masz 20 ileś lat? :D
ENFP

markus1234

#105 ·

Tak, na pewno mam 23 lata, nie kłamię.

camila

#106 ·

2 likes
Jak jestem kulturalna i cicha, to nikt nie zwraca mi na to uwagi ;)
ENFP

zvonimirek222

#107 ·

Transcription

Ale Kamilo, o co Ci teraz dokładnie chodzi? Co z tą cichością i kulturalnością? Bo ja się teraz nie łapię w temacie.

Student studentowi wszystko

strowbery

#108 ·

słuchajcie, mnie się wydaje że camili chodziło o zachowanie przynajmniej tak zrozumiałam, ale mogę się mylić
<3 :* <3

lukasz1993258

#109 ·

Camilii chodzi o zachowanie markusa, i tyle w tej sprawie.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Zuzler

#110 ·

2 likes
Przede wszystkim, obawiam się, rozchodzi się o to, że jeśli ktoś ma 23 lata, nie robi afer w stylu dwunastolatka. :D

lukasz1993258

#111 ·

ano to prawda
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

lwica

#112 ·

Transcription

Witajcie! Co do mojego siedzenia w nocy, ja bardzo lubię. Dużo lepiej mi się pracuje w nocy, uczy, wypełnia wszelkie aktywności. Bardzo lubię też nocne spacery. Jeżeli gdzieś jestem i mogę gdzieś się przejść ze znajomymi, to jestem jak najbardziej za. Ja mam tak, że jeżeli pójdę spać np. o 4 czy o 5, to jest ok i czuję się później normalnie, ale jeżeli przesiedzę np. do 8 czy 9 rano, to już muszę dociągnąć ten dzień, bo jeśli wtedy pójdę spać, to później jak wstaję, to się strasznie źle czuję i mam dzień zmarnowany, a jeśli nie pójdę spać, to wypijam sobie jakiegoś energetyka i jest ok. Ok, także to jest mój sposób na przetrwanie wtedy. No i zdarzyło mi się kiedyś nie spać tam 36-37 godzin i czułam się znacznie lepiej niż kładąc się o tej 8-9 spać. I to chyba tyle.

Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.

MarOlk

#113 ·

1 likes
Zamiast siedzieć w nocy, wolę leżeć w nocy, a najlepiej spać głębokim, regenerującym snem. Ale ta suka bezsenność nie pozwala czasami...

lukasz1993258

#114 ·

hehe bo czasem człowieka zaczyna mulić wdzień, a zato wnocy nie
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

MarOlk

#115 ·

Tak. Teraz siedzę, kurde jak ja to lubię... Cudownie. Zaparzyłem kubek melisy i mam nadzieję, że wkrótce mi się to siedzenie znudzii:)

lukasz1993258

#116 ·

tak, a ja nieśpie od 22, i pije trzecią cherbate, i przeglądam youtube.
Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

markus1234

#117 ·

Transcription

Ja ostatnio nie siedzę już w nocy, bo doszedłem do wniosku, że po co tak siedzieć w nocy, jak to jest złe. Ale mam jeden problem, nad którym nie mogę sobie poradzić. Nie mogę się spać o 22, a dzień, jak wstaję o 6.30 na warsztaty terapii zajęciowej, to wszyscy uczestnicy i moja pani terapeutka zwracają mi uwagę, że ziewam. I czasami zdarza mi się przysnąć. I właśnie nie wiem, czego to może być przyczyną. Bo ja w nocy dobrze śpię. Szybko zasypiam i jak mnie mama pyta, czy jestem wyspany, to mówię, że jestem. Ale nie wiem, co się dzieje, że ziewam. Dzisiaj prawie cały dzień przespałem. O 14 się obudziłem, potem o 15 był obiad. Potem przespałem. Tak do 20.15 czy tam 16. A potem... A przed chwilą się właśnie obudziłem. Nie wiem, czy tej nocy będę spał. No, postaram się. Ale... A, jeszcze powiem, że w nocy z piątku na sobotę. Całą noc przesiedziałem, bo nie chciało mi się spać. Nie wiem dlaczego. Ale jeśli chodzi o siedzenie w nocy, to... Nie siedzę.

wojtas

#118 ·

monsterka walnij rano, to będzie git.

lukasz1993258

#119 ·

Transcription

Jeżeli chodzi o niespanie w nocy, to ja ostatnio też tak mam, że nie śpię w nocy, bo po prostu stwierdziłem, że mi się nie chce spać, ponieważ w nocy można zrobić parę bardzo przydatnych rzeczy i nikt Ci nie zawraca głowy. Nawiasem mówiąc, to ja od pewnego czasu też jak rano na przykład jestem senny, no to sobie walnę monsterka i już mogę dalej funkcjonować. Czasami mam tak, że cały dzień prześpię, a w nocy nie śpię, bo ja ostatnio w nocy gadam na Tim Talku, więc to też jest jakby inna sprawa, czy oglądam filmy z AD. Więc to też... To też jest jakby zupełnie inna sprawa. No i co? No i co, co, co, co jeszcze? Czy coś jeszcze? Ale tak. Co do Ciebie, Markusie, to ja ostatnio, jeżeli wiem, że chcę przespać całą noc, to sobie piję melicę i to mi pomaga. Także polecam spróbować, bo może Ci to ułatwi zaśnięcie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

Milena132

#120 ·

Od Monsterków serduszko nierówno bije. :(
Poprzednia 6 / 7 Następna