EltenLink

#861 MarOlk

A to tak... Na chodnikowych staczy nie ma rady, tylko fizyczny kontakt.



2025-10-17 10:50

#862 guliwer

Dokładnie, dlatego napisałem że nie ma znaczenia czy się stuka laską czy nie.

-- (mustafa):
Zwłaszcza jak mają na uszach słuchawki, albo to jakieś staruszki. Ja też raczej chodzę bardzo szybko, dużo osób mi to mówi, i widzę, że ludzie mają w dupie to co jest za nimi. Po prostu totalna ignorancja, jakby świat za nimi nie istniał. Praktycznie zawwsze, nawet jak mówię przepraszam, to usuwają się dopiero jak dostaną lagą po kostkach i jak im do ucha krzyknę "przepraszam!".
-- (Numernabis):
Tak usłyszą cię jak mają cię za swoimi plecami, a klaksonu nie trzeba.
Pomijam fakt echolokacji, bo nie o to mi chodziło, a i tak samo twórcom, nie tylko o to, ale właśnie również o fakt żeby być słyszalnym, zauważalnym.
To, że ludzie nie zwracają uwagi to zupełnie inna kwestia, ale na pewno ci co mają zwrócić uwagę to zwrócą, jeśli usłyszą, bo jeśli nie to nie mają na co zwracać uwagi.
Nie rozumiem tego sarkazmu, wyraziłem swoją opinię.
Chcesz być niezauważalna? Wstydzisz się laski? Po co mam być cicho, w jakim celu? Kobiety chodzące w butach na obcasach robią niejednokrotnie więcej hałasu niż niewidomy laską.

--

--



2025-10-17 12:06

#863 DJGraco

Ja akurat jak idę po znanym terenie to mogę se pozwolić na szybsze tempo, aczkolwiek raczej idę wolniej po nieznanym.



Edytowano 2025-10-17 16:49

#864 vk

Na dobrych znanych trasach chodzę dość szybko. Półtora kilometra w 20minut, a jak się pospieszę, to 17. Raczej nie zauważają, jak jestem z tyłu, ale przepraszam znacznie częściej działa, niż nie i bardzo rzadko kogoś zahaczę, no chyba, że na przystanku, wtedy bardzo często i tam chodzę powoli. Zauważyłem inną rzecz, jak ktoś idzie, to mija mnie w ostatniej chwili, kiedy jest wyraźnie słyszalny, kilkanaście centymetrów, lub metr ode mnie, częściej pierwsza opcja, tak że często mam wrażenie, że dojdzie do zderzenia, ale nic takiego nie następuje.



2025-10-18 15:09

#865 Julitka

Nie zgadzam się, mam zupełnie inne doświadczenia. Czasem, mimo że stukać nie muszę, robię to, gdy jest sporo ludzi - droga się robi automagicznie.
-- (Zuzler):
I tak ludzie na ogół mają w gdzieś to, że idziesz. Jeśli Cię nie zobaczą, to i tak nie zejdą z drogi, dopóki ich tą laską nie zaczniesz zahaczać. Moje, a zresztą nie tylko moje, doświadczenia pokazują, że stukanie jako sposób na ostrzeganie ludzi praktycznie się nie sprawdza. Co innego stukanie dla lepszej echolokacji, ale tego z kolei wielu niewidomych nie potrafi/nie chce dobrze wykorzystywać.

--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2025-10-20 12:25

#866 Zuzler

Obawiam się, że droga się robi sama po prostu wtedy, gdy masz laskę i jej używasz, idziesz przed siebie i nie wygląda, że odsuniesz się z drogi.



2025-10-20 17:27

#867 guliwer

Mnie zawsze rozwala jak rozmawiają dwie osoby, zauważają że idę i przestają rozmawiać... i stoją w tym samym miejscu, dokładnie na mojej drodze, ani się to nie usunie, ani nic:)



2025-10-20 20:00

#868 MarOlk

Ło, pani, cyrk przyjechoł...
-- (guliwer):
Mnie zawsze rozwala jak rozmawiają dwie osoby, zauważają że idę i przestają rozmawiać... i stoją w tym samym miejscu, dokładnie na mojej drodze, ani się to nie usunie, ani nic:)

--



2025-10-20 21:13

#869 camila

Kupiłam laskę, inny uchwyt dla testów - jakiś taki większy z drewna bukowego niż stockowy, ale docelowo będę miała ten z drukarki 3d. Piotr dobiera części do końcówki typu to koło, ośki, stalowa część gdzie będzie wchodził gwint do laski i śruby po prawej i lewej stronie które mocują to koło jest już gotowa. Za całą konstrukcje wyjdzie - mamy nadzieje, ż do 100 zł. Oczywiście napiszę jak już będzie gotowe.

@numernabis - sarkazmu? wskaż mi gdzie :D po prostu to szuranie jest bardzo, bardzo głośne i osobiście mi przeszkadza, irytuje mnie i nie widzę dla niego żadnej fnunkcji poza wkurwiającą.


ENFP
Edytowano 2025-10-21 23:54

#870 Piotr

Mówiłem sobie, a nie wypowiadaj się, bo Cię zadziobią, że bronisz swego, ale wpadłem na pewien pomysł, więc jednak napiszę, być może rozpętam burzę, a być może dobrą dyskusję, zobaczymy.
Na początku powiem Wam, że nigdy nie słyszałem od nauczycieli orientacji, że mam być słyszalny dla innych ludzi, mam wydawać laską odgłosy, żeby różne rzeczy wysłyszeć, no i to owszem, tak.
Napiszę jeszcze, że kiedyś mając ceramiczną końcówkę z czeską laską, chyba według wielu z Was tu podawaną jako najgłośniejszą i ja również się z tym zgadzam, wpadłem na niziuteńką starszą panią, która powiedziała, "Ooojoj, myślałam, że to jakiś wózeczek jedzie i mnie ominie".
No i teraz uwaga!
Wkładam kij w mrowisko, jak to mówią.
Jaki odgłos wydaje niewidomy?
No wiecie, musi to być coś takiego, że ludzie usłyszą i się usuną, karetki, radiowozy, wozy strażackie robią iłuiłu, rowery dzyń dzyń, hulajnogi być może również, samochody pibip, a niewidomy, no właśnie jak brzmi nadchodzący niewidomy, żeby ludzie mogli zejść mu z drogi, nie patrząc?
Pozdrawiam



2025-10-23 12:57

#871 balteam

nijak, po prostu część usłyszy i zejdzie.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-10-23 14:43

#872 Piotr

Usłyszy i zejdzie?
Czy usłyszy i zobaczy, a wtedy zejdzie?
Bo moim zdaniem, jak usłyszy np. przepraszam, to też oczywiście zobaczy i może zejdzie, a może właśnie wtedy prędzej zobaczy, znaczy zainteresuje się.
ps. Czekam dalej na propozycje.

-- (balteam):
nijak, po prostu część usłyszy i zejdzie.

--



2025-10-23 15:39

#873 balteam

Ja nie zamierzam nic proponować, bo nie uważam, że po pierwsze to ma sens, po prostu jeśli osobawidząca słyszy jakiś większy hałas, jest szansa, że się obróci. Jeśli nie, no to chodźmy szybko natyle dobrze, abyśmy najpierw wpadali laską na kogoś, anie całym ciałem ityle.
Każdy chodzi inaczej, ni zaproponujesz uniwersalnego dźwięku dla rożnych lasek, kół i końcówek.


Zapraszam osoby posiadające piesy, lub chcące je posiadać, do dołączenia do grupy o psach przewodnikach.
2025-10-23 15:45

#874 Numernabis

Dlaczego karetki używają sygnału dźwiękowego skoro mają również sygnał świetlny? Po to żeby usłyszeli ci, którzy nie dostrzegą.
To samo jest z laską, lepiej żeby slyszeli bo część z tych co słyszą się obrócą i zejdą z drogi. Zdecydowanie lepiej być niewidomym słyszalnym niż niewidomym niesłyszalnym, to również kwestia bezpieczeństwa, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, a nie tylko zasłanianie się tym co mówią instruktorzy na kursach orientacji przestrzennej, ja do takowej tak naprawdę nie potrzebuję żadnych dźwięków, czuję otoczenie dość dobrze, wyczuwam przestrzeń i bliskość przeszkód.

Kolejnym przykładem jest zakaz używania klaksonu w terenie zabudowanym, to po co auta mają klaksony, po co niejednokrotnie trąbną dając znak, że nadjeżdża skoro ludzie widzą i mogą się odsunąć, nie wtargnąć na drogę?

Idąc tokiem rozumowania co poniektórych to w sumie laska nie musiałaby być biała, mogłaby być równie dobrze czarna, słabowidoczna i w ogóle nie odblaskowa bo przecież i tak część ludzi nawet widząc białą laskę nie odsuwają się z drogi.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-23 17:02

#875 Zuzler

I tu mój ulubiony przykłąd z życia - na ICC spotkałam osoby z innych krajów, których laski bynajmniej nie były białe, a np. różowe.



Edytowano 2025-10-23 17:31

#876 Piotr

Chwila, chwila.
Po pierwsze, nie popadajmy w paranoję, co do koloru laski, bo akurat dobrze, że o tym wspomniałeś.
Art. 42. Samodzielne poruszanie się po drodze niewidomego
Dz.U.2024.0.1251 t.j. - Ustawa z dnia 20 czerwca 1997 r. - Prawo o ruchu drogowym
Niewidomy podczas samodzielnego poruszania się po drodze jest obowiązany nieść białą laskę w sposób widoczny dla innych uczestników ruchu.
No, czyli to jest faktycznie uwarunkowane prawda?
Co do pojazdów uprzywilejowanych, nie musisz się odwracać i patrzyć, chyba, że w lusterko, bo sygnał zbliżającego się ambulansu, czy innego tego typu pojazdu jest dla wszystkich jasny i znany.
Co do trąbienia, zakaz wynika z tego, iż zdarzało się, że kierowcy trąbią np. aby kogoś pospieszyć, a nie do tego klakson służy. Tłumaczył to kiedyś gość na kanale youtube, przytaczając sytuację z dobrym wykorzystaniem klaksonu, gdy lekko zatrąbił widząc rowerzystę, którego chciał wyminąć, a który mógł go nie widzieć, inna sprawa, że rowerzysta oczywiście oburzył się i zaczął wygrażać palcem i naginać na pedały i gibać się z tym rowerem, bo ludzie często nie rozumieją po co klakson jest.
Sam miałem sytuację, gdy szedłem i chciałem przejść przez pasy, ale zwolniłem, lecz nie zatrzymałem się, gość zatrąbił lekko, myśląc, że da mi tym znak do przejścia, a ja zatrzymałem się, ponieważ dla mnie klakson oznacza, uwaga, ja tu jestem i np. jadę lub będę jechał.
Pytanie o dźwięk było dlatego podchwytliwe, bo na serio ludzie nie zwracają uwagi na dźwięk laski, ponieważ może to być dźwięk jadącego wózeczka, patrz mój post powyżej, może to być osoba o kulach, albo też biegacz z kijkami, więc po co, skoro nie jest to konieczne szurać, stukać itp. w celu, aby mnie słyszeli.
Czy nie lepiej powiedzieć zwyczajnie, przepraszam, jak reszta świata, bo zaznaczę, że ludzie na chodniku nie tylko nam nie dają przejść, ale także widzącym, którzy również czasem nie mają możliwości tych tarasujących ruch wyminąć i to nie moje spostrzeżenie, ale właśnie osoby widzącej.
Skoro ty nie musisz szurać głośno, właściwie mówisz, że Ci to niepotrzebne, to tym bardziej nie rozumiem, czemu tak się upierasz, że laska musi hałasować.
Nawiązując do koła, bo to od niego właściwie wszystko się zaczęło, to ja osobiście nie cenię go za to, że jest ciche, znaczy to również, że nie przeszkadza mi to, ale gdyby dla kogoś to było jego wadą, to przecież jaki problem poszukać koła niepowleczonego gumą, koła z metalu, które myślę, że może być głośniejsze nawet od wspominanej końcówki ceramicznej, tym bardziej, że będzie przede wszystkim większe.
-- (Numernabis):
Dlaczego karetki używają sygnału dźwiękowego skoro mają również sygnał świetlny? Po to żeby usłyszeli ci, którzy nie dostrzegą.
To samo jest z laską, lepiej żeby slyszeli bo część z tych co słyszą się obrócą i zejdą z drogi. Zdecydowanie lepiej być niewidomym słyszalnym niż niewidomym niesłyszalnym, to również kwestia bezpieczeństwa, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, a nie tylko zasłanianie się tym co mówią instruktorzy na kursach orientacji przestrzennej, ja do takowej tak naprawdę nie potrzebuję żadnych dźwięków, czuję otoczenie dość dobrze, wyczuwam przestrzeń i bliskość przeszkód.

Kolejnym przykładem jest zakaz używania klaksonu w terenie zabudowanym, to po co auta mają klaksony, po co niejednokrotnie trąbną dając znak, że nadjeżdża skoro ludzie widzą i mogą się odsunąć, nie wtargnąć na drogę?

Idąc tokiem rozumowania co poniektórych to w sumie laska nie musiałaby być biała, mogłaby być równie dobrze czarna, słabowidoczna i w ogóle nie odblaskowa bo przecież i tak część ludzi nawet widząc białą laskę nie odsuwają się z drogi.

--



2025-10-23 18:08

#877 MarOlk

Nie no,słowo "przepraszam" w celu zwrócenia uwagi zagapionego człowieka zawsze mówię - to chyba oczywista oczywistość. Zgadzam się, że lepiej być słyszalnym niż nie być słyszalnym. Nie będe jednak laski dobierał ściśle pod kątem tego, która robi największe szuruburu. To, że moja ceramiczna czeska końcówka hałasuje jak kamień w metalowej wannie traktuję jako przydatny dodatek. Biały kolor laski tak się zespolił z wizerunkiem niewidomego, że inna barwa może wprowadzać zamieszanie i nieporozumienie. To, że jakiś tam odsetek nawet białego kija nie potrafi skojarzyć to insza inszość. Aaaa, a niektórzy pedalarze to powiedzmy inny gatunek człowieka.



2025-10-23 18:33

#878 Numernabis

No i właśnie dochodizmy do sedna sprawy, nie musisz się odwracać czy patrzeć w lusterko wsteczne żeby zobaczyć, bo usłyszysz, to samo się tyczy laski niewidomego, kiedy hałasuje to osoba nie musi się odwracać żeby nas zobaczyć, bo wcześniej nas usłyszy.
-- (Piotr):
Co do pojazdów uprzywilejowanych, nie musisz się odwracać i patrzyć, chyba, że w lusterko, bo sygnał zbliżającego się ambulansu, czy innego tego typu pojazdu jest dla wszystkich jasny i znany.
Co do trąbienia, zakaz wynika z tego, iż zdarzało się, że kierowcy trąbią np. aby kogoś pospieszyć, a nie do tego klakson służy. Tłumaczył to kiedyś gość na kanale youtube, przytaczając sytuację z dobrym wykorzystaniem klaksonu, gdy lekko zatrąbił widząc rowerzystę, którego chciał wyminąć, a który mógł go nie widzieć, inna sprawa, że rowerzysta oczywiście oburzył się i zaczął wygrażać palcem i naginać na pedały i gibać się z tym rowerem, bo ludzie często nie rozumieją po co klakson jest.
Sam miałem sytuację, gdy szedłem i chciałem przejść przez pasy, ale zwolniłem, lecz nie zatrzymałem się, gość zatrąbił lekko, myśląc, że da mi tym znak do przejścia, a ja zatrzymałem się, ponieważ dla mnie klakson oznacza, uwaga, ja tu jestem i np. jadę lub będę jechał.
Pytanie o dźwięk było dlatego podchwytliwe, bo na serio ludzie nie zwracają uwagi na dźwięk laski, ponieważ może to być dźwięk jadącego wózeczka, patrz mój post powyżej, może to być osoba o kulach, albo też biegacz z kijkami, więc po co, skoro nie jest to konieczne szurać, stukać itp. w celu, aby mnie słyszeli.
Czy nie lepiej powiedzieć zwyczajnie, przepraszam, jak reszta świata, bo zaznaczę, że ludzie na chodniku nie tylko nam nie dają przejść, ale także widzącym, którzy również czasem nie mają możliwości tych tarasujących ruch wyminąć i to nie moje spostrzeżenie, ale właśnie osoby widzącej.
Skoro ty nie musisz szurać głośno, właściwie mówisz, że Ci to niepotrzebne, to tym bardziej nie rozumiem, czemu tak się upierasz, że laska musi hałasować.
Nawiązując do koła, bo to od niego właściwie wszystko się zaczęło, to ja osobiście nie cenię go za to, że jest ciche, znaczy to również, że nie przeszkadza mi to, ale gdyby dla kogoś to było jego wadą, to przecież jaki problem poszukać koła niepowleczonego gumą, koła z metalu, które myślę, że może być głośniejsze nawet od wspominanej końcówki ceramicznej, tym bardziej, że będzie przede wszystkim większe.
-- (Numernabis):
Dlaczego karetki używają sygnału dźwiękowego skoro mają również sygnał świetlny? Po to żeby usłyszeli ci, którzy nie dostrzegą.
To samo jest z laską, lepiej żeby slyszeli bo część z tych co słyszą się obrócą i zejdą z drogi. Zdecydowanie lepiej być niewidomym słyszalnym niż niewidomym niesłyszalnym, to również kwestia bezpieczeństwa, wystarczy odrobina zdrowego rozsądku, a nie tylko zasłanianie się tym co mówią instruktorzy na kursach orientacji przestrzennej, ja do takowej tak naprawdę nie potrzebuję żadnych dźwięków, czuję otoczenie dość dobrze, wyczuwam przestrzeń i bliskość przeszkód.

Kolejnym przykładem jest zakaz używania klaksonu w terenie zabudowanym, to po co auta mają klaksony, po co niejednokrotnie trąbną dając znak, że nadjeżdża skoro ludzie widzą i mogą się odsunąć, nie wtargnąć na drogę?

Idąc tokiem rozumowania co poniektórych to w sumie laska nie musiałaby być biała, mogłaby być równie dobrze czarna, słabowidoczna i w ogóle nie odblaskowa bo przecież i tak część ludzi nawet widząc białą laskę nie odsuwają się z drogi.

--

--


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-23 18:52

#879 Numernabis

Co do koloru laski to ja napisałem wyraźnie, że idąc tokiem rozumowania niektórych tutaj piszących, że laska mogłaby być czarna, bo po co biała, skoro i tak mając białą nie każdy się usuwa nam z drogi więc równie dobrze możemy mieć czarną.

Przepis przepisem, a w Altixie możemy zamówić laskę w dowolnym niemal kolorze.


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-23 18:55

#880 Numernabis

Nikt tutaj nie mówi o doborze laski w celu jej jak największego hałasowania, niemniej jednak laska powinna być słyszalna, a nie jak najbardziej wyciszona właśnie ze względu na bezpieczeństwo, żeby być nie tylko zauważalnym, ale i słyszalnym.
-- (MarOlk):
Nie no,słowo "przepraszam" w celu zwrócenia uwagi zagapionego człowieka zawsze mówię - to chyba oczywista oczywistość. Zgadzam się, że lepiej być słyszalnym niż nie być słyszalnym. Nie będe jednak laski dobierał ściśle pod kątem tego, która robi największe szuruburu. To, że moja ceramiczna czeska końcówka hałasuje jak kamień w metalowej wannie traktuję jako przydatny dodatek. Biały kolor laski tak się zespolił z wizerunkiem niewidomego, że inna barwa może wprowadzać zamieszanie i nieporozumienie. To, że jakiś tam odsetek nawet białego kija nie potrafi skojarzyć to insza inszość. Aaaa, a niektórzy pedalarze to powiedzmy inny gatunek człowieka.

--


Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
2025-10-23 18:57