-- (Kat):
Swego czasu też hodowałam cytrynkę, niestety, umarła z braku wody, zabiłam ją, zapominając o podlewaniu, a aktualnie mam bazylię, zwaną przez Zuzę Brazylią, ananasa, który też wziął i umarł (powód, jak wyżej), miętę, której zabić się nie da i kolendrę, którą prawie uśmierciłam, ale zdaje się, że chyba coś ztego jeszcze będzie.
--
W sumie teraz jak napisałaś to sobie Przypomniałem, że ananas też u mnie w domu był.