O kur... Zapomnieliśmy o rzeżusze! ;( To zeja smutne, bo ją lubię. A kotem się nie przejmuj, to mu akurat nie zaszkodzi.
No tak, Julito, ale ja jej nawet jeszcze nie mam. Jakieś pomysły, w którym markecie czy innym takim kupię? Bo jednak bym chciała posiać.
Wiecie co, tak jesteśmy od małego uczeni pracy z ludźmi, w zespole itp, a jak co do czego przyjdzie, gówno z tego jest. W takich momentach jak ten myślę, że każdy powinien mieszkać i pracować w osobnym silosie. Tylko na dłuższą metę nie wytrzymałabym bez ludzi. Ludzi, którzy mnie doprowadzają do takich myśli.
Ee, nieprawda.
-- (daszekmdn):
Szkoła niczego nie uczy po za wkuwaniem na pamięć.
--
Noo, się
-- (daszekmdn):
Szkoła niczego nie uczy po za wkuwaniem na pamięć.
--
Noo, się
Obawiam się, że człowiek ciekawy świata jest w stanie się nauczyć sporo więcej niż kilku bzdetów na pamięć, nawet w szkole.
Już mieliśmy z kolegą debatę na ten temat daaawno temu i niestety zderzyłem się ze ścianą.
Myślę jednak, że przemawiają za tym osobiste doświadczenia.
W sensie, jeżeli przykładowo szkole ktoś nie poznał życzliwych nauczycieli, albo poziom edukacji był taki sobie, to trudno twierdzić, że szkoła jest do czegoś potrzebna.
Myślę jednak, że przemawiają za tym osobiste doświadczenia.
W sensie, jeżeli przykładowo szkole ktoś nie poznał życzliwych nauczycieli, albo poziom edukacji był taki sobie, to trudno twierdzić, że szkoła jest do czegoś potrzebna.
czyli co, wychodzi na to, że niczego nikogo nie nauczę? Moje lekcje są wartościowe dzięki muzyce i terapii. Dzieci zawsze są bezpieczne, mają dużo mojego ciepła i uwagi.