No zależy od rejonu Polski przecież. Np, w Krakowie troszkę napadało a w Szczecinie jest mało. TO takie przykłady ogólne.
W Lublinie śnieg i ślisko, w mojej okolicy to samo. Dobrze, że temperatury nie są już tak niskie jak były.
Ciekawe, ja chyba z innego Krakowa, bo u mnie było -6
Tak, to prawda.
Czy tylko mi jest tak przeraźliwie zimno? Marznę tak bardzo i nawet ciepłe ubrania nie pomagają, ana prawdę chodzę ciepło ubrana, a czuję, że mróz mi przenika przez ubranie.
Edytowano
Mi jest ciepło. Zawsze 🤣. Jak jest więcej niż 25 stopni to mam dość. Przy 35 możecie robić co chcecie, a nie wyciągniecie mnie na zewnątrz z chłodnego klimatyzowanego pokoju.
Wszyscy, co szli ze mną trzymając mnie za dłoń zawsze mówili, że mam ciepłe ręce. Zima jest git, tylko po co mi kurtka jak jest 10 na plusie np? Nie wiem, ale większość mi wiecznie mówi, że jest zimno.
Wszyscy, co szli ze mną trzymając mnie za dłoń zawsze mówili, że mam ciepłe ręce. Zima jest git, tylko po co mi kurtka jak jest 10 na plusie np? Nie wiem, ale większość mi wiecznie mówi, że jest zimno.
@Daszekmdn z kolei jak chcemy gdzieś wyjść, to mi zawsze narzekasz, że ci zimno w nogi czy stopy ;D :D
1 likes
Nie, nie tylko tobie, ja też mam ostatnio ten problem, choć wstępnie zganiam wszystko na redukcję, bo po części ona też jest za to odpowiedzialna.
-- (skrzypenka):
Czy tylko mi jest tak przeraźliwie zimno? Marznę tak bardzo i nawet ciepłe ubrania nie pomagają, ana prawdę chodzę ciepło ubrana, a czuję, że mróz mi przenika przez ubranie.
--
-- (skrzypenka):
Czy tylko mi jest tak przeraźliwie zimno? Marznę tak bardzo i nawet ciepłe ubrania nie pomagają, ana prawdę chodzę ciepło ubrana, a czuję, że mróz mi przenika przez ubranie.
--
Edytowano
Mam dość. Tak po prostu. Wszystko się wali, każdy czegoś chce. Zapominam siebie. I najgorsze w tym wszystkim jest to, że nie mam komu się z tego "dość" zwierzyć. I muszę pisać o tym w wątku dla anonimowych żalów na wszystko.