Księga pochwał
Wróć do Integracja Eltenowiczów#821 Julitka
Lecę po mojego McCrispiego! <3
-- (mustafa):
Mięso jest dietetyczne.
--
#822 mustafa
Elegancko, to już prawie interwały. - chwila ambicji. - chwila McCrispiego... ;)
Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
#823 Kuba12565
wkońcu ładna pogoda.
#824 daszekmdn
Ciepło, grill, tak można żyć.
#825 DJGraco
U nas chyba jeszcze za zimno na grilla ale i pewnie za nie długo będzie i u nas
#826 Monte
U mnie też było ładnie i ciepło, ale rześko.
#827 djdenismusic
Za mną fajny weekend. Szkoda, że rzadko tego doświadczam.
Przy okazji w końcu przekonałem się, że to, co robię czasami jednak jest po coś i dla kogoś.
#828 MarOlk
Poszło się do lasu na babciowiźnie. Kurde, człowiek jak miał dwa lata, to już po tym terenie popierdzielał. Poza tym kolejne brzdąkadełko mechaniczne wleciało.
#829 Monte
Ostatnio ktoś wstawia na YouTube odcinki "Rodziny zastępczej" i oglądam sobie ten serial od początku. Fajnie do tego wrócić. :)
#830 Zuzler
Widzisz, Julito, nie chce mi się.
#831 Zuzler
Nie zależy mi na tym w żadną stronę. Aczkolwiek jeśli zdecyduje się kiedyś obciąć, to zamierzam coś z tymi włosami zrobić - sprzedać, oddać na peruki dla chorych na raka... Niech jakiś pożytek będzie z włosów hodowanych od dzieciństwa, nigdy nie farbowanych i w ostatnim czasie w coraz chyba lepszym stanie będących.
#832 Pitef
Trunki były, różnorakie, ze szczegulnym uwzględnieniem piwska. Jedzenie tego cudu poprzedzało duuużo roboty, ileś taczek ziemi do przewiezienia, dechy w domku trzeba było we dwóch, z przyjacielem poprzycinać i zanieść na piętro celem ich montarzu, przenoszenie generalnie różnych pierdół, przycinanie drzewek przy ogrodzeniu i tp. Jak człowiek się dobrze zmęczy, to i żarło, i alko dobrze wchodzi. Nawet się nie naprocentowałem dobrze, tak praca dobrze szła.
#833 lwica
Klawiszowy Instrumencik na reszcie zamieszkał w mym domku. :) Poza tym miałam dobry weekend, z genialnym wokalem, jeszcze lepszą próbą, i całkiem znośną imprezą rodzinną.
#834 Natalia2000
Wczoraj późniejszym niż wcześniejszym wieczorem wróciłam z cudownego, dwudniowego pobytu na Czechach, w Pradze,
Wyjechaliśmy wcześnie rano, o 5, około 13, 14 byliśmy już w samej Pradze, Swoją drogą, myślałam, że Czechy są mniejsze, a tu od granicy do Pragi dwie godziny drogi, jeszcze dalej pewnie też coś jest, ale ok,
Ruch w Pradzę mogłabym porównać do ruchu w Warszawie, dość dużo ludzi, można było usłyszeć bardzo dużo języków,
Byliśmy , na Moście Karola, w zamku na Hradczanach, w katedrze świętego Vita, oglądaliśmy Praski zegar astronomiczny, Stary Pałac Królewski,, Bazylikę św. Jerzego,, Złotą Uliczkę, Ogród Wallensteina, Loreta i Plac Hradczański, Stare Schody Zamkowe, Klasztor Strahowski,
W Niedzielę popłynęliśmy w rejs po rzece Wełtawie. Pogoda również była śliczna.
Był to jeden z lepszych wyjazdów, już czekam na kolejny.