EltenLink

#821 Julitka

Lecę po mojego McCrispiego! <3
-- (mustafa):
Mięso jest dietetyczne.


--


***Jak ja nie cierpię sPAMerfów!
2026-04-18 13:32

#822 mustafa

Elegancko, to już prawie interwały. - chwila ambicji. - chwila McCrispiego... ;)


Biorę z konta każdego Eltenowicza po 500 zł i słucham państwa.

Powyższa wypowiedź, wyraża jedynie moją opinię w dniu dzisiejszym. Nie może ona służyć przeciwko mnie ani w dniu jutrzejszym, ani każdym innym następującym po tym terminie. Ponadto zastrzegam sobie prawo zmiany poglądów bez ostrzeżenia i podawania przyczyn.
Edytowano 2026-04-18 14:14

#823 Kuba12565

wkońcu ładna pogoda.



2026-04-18 14:30

#824 daszekmdn

Ciepło, grill, tak można żyć.


Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
2026-04-18 18:54

#825 DJGraco

U nas chyba jeszcze za zimno na grilla ale i pewnie za nie długo będzie i u nas



2026-04-18 19:19

#826 Monte

U mnie też było ładnie i ciepło, ale rześko.


Give me a sign.
2026-04-18 21:18

#827 djdenismusic

Za mną fajny weekend. Szkoda, że rzadko tego doświadczam.
Przy okazji w końcu przekonałem się, że to, co robię czasami jednak jest po coś i dla kogoś.



2026-04-19 15:03

#828 MarOlk

Poszło się do lasu na babciowiźnie. Kurde, człowiek jak miał dwa lata, to już po tym terenie popierdzielał. Poza tym kolejne brzdąkadełko mechaniczne wleciało.



2026-04-19 18:55

#829 Monte

Ostatnio ktoś wstawia na YouTube odcinki "Rodziny zastępczej" i oglądam sobie ten serial od początku. Fajnie do tego wrócić. :)


Give me a sign.
2026-04-19 19:50

#830 Zuzler

Widzisz, Julito, nie chce mi się.



2026-04-19 21:32

#831 Zuzler

Nie zależy mi na tym w żadną stronę. Aczkolwiek jeśli zdecyduje się kiedyś obciąć, to zamierzam coś z tymi włosami zrobić - sprzedać, oddać na peruki dla chorych na raka... Niech jakiś pożytek będzie z włosów hodowanych od dzieciństwa, nigdy nie farbowanych i w ostatnim czasie w coraz chyba lepszym stanie będących.



Edytowano 2026-04-19 21:39

#832 Pitef

Trunki były, różnorakie, ze szczegulnym uwzględnieniem piwska. Jedzenie tego cudu poprzedzało duuużo roboty, ileś taczek ziemi do przewiezienia, dechy w domku trzeba było we dwóch, z przyjacielem poprzycinać i zanieść na piętro celem ich montarzu, przenoszenie generalnie różnych pierdół, przycinanie drzewek przy ogrodzeniu i tp. Jak człowiek się dobrze zmęczy, to i żarło, i alko dobrze wchodzi. Nawet się nie naprocentowałem dobrze, tak praca dobrze szła.


Sygnatura? A co to jest i do czego :D
2026-04-19 22:37

#833 lwica

Klawiszowy Instrumencik na reszcie zamieszkał w mym domku. :) Poza tym miałam dobry weekend, z genialnym wokalem, jeszcze lepszą próbą, i całkiem znośną imprezą rodzinną.


Nawet jeśli jesteś aniołem, zawsze znajdzie się ktoś, komu będzie przeszkadzał szelest twoich skrzydeł. Autor nieznany.
2026-04-19 23:17

#834 Natalia2000

Wczoraj późniejszym niż wcześniejszym wieczorem wróciłam z cudownego, dwudniowego pobytu na Czechach, w Pradze,
Wyjechaliśmy wcześnie rano, o 5, około 13, 14 byliśmy już w samej Pradze, Swoją drogą, myślałam, że Czechy są mniejsze, a tu od granicy do Pragi dwie godziny drogi, jeszcze dalej pewnie też coś jest, ale ok,
Ruch w Pradzę mogłabym porównać do ruchu w Warszawie, dość dużo ludzi, można było usłyszeć bardzo dużo języków,
Byliśmy , na Moście Karola, w zamku na Hradczanach, w katedrze świętego Vita, oglądaliśmy Praski zegar astronomiczny, Stary Pałac Królewski,, Bazylikę św. Jerzego,, Złotą Uliczkę, Ogród Wallensteina, Loreta i Plac Hradczański, Stare Schody Zamkowe, Klasztor Strahowski,
W Niedzielę popłynęliśmy w rejs po rzece Wełtawie. Pogoda również była śliczna.
Był to jeden z lepszych wyjazdów, już czekam na kolejny.




2026-04-20 12:19