No to do kolekcji dysków zewnętrznych dołączył WD 2tb w obudowie Silicon Power Armor A85 Zastąpi mi on poniekąd ten dysk, który mi padł na początku stycznia. Kupiłem jeszcze samą obudowę Transcend storejet 25ck3, która ma gumową otulinę we środku.
Zaktualizowana lista nośników w pierwszym poście, pendriveów nie aktualizuję. Dołączył nowy/stary dysk Szajsunga wyciągnięty z lapa. Chodził z 8 lat, to i teraz pochodzi. 0 bad sectorów.
Niestety ten dysk sp 2tb, który dostałem na gwiazdkę był jakiś wadliwy. Raz, że rozłączało podczas kopiowania danych i to nie zależnie od kabla, bo sprawdzałem na dwuch i było tak samo. A dwa, że głowice w tym dysku się bardzo dziwnie zachowywały. Normalnie jest tak, że jak podłączymy dysk do kompa i nic na nim nie robimy to co jakiś czas jest tam jakieś pykpykpyk. A tam głowice cały czas pracowały jak szalone i to nie zależnie do jakiego kompa bym nie podłączył.
Jak bym szedł w dyski o takich pojemnościach to bym brał 3,5. 2,5 to co najwyżej 2tb. Dlaczego? W zasadzie im większy dysk 2,5 to tym wiecej talerzy, tym więcej danych jest pakowanych, tj gęściej i w razie uszkodzenia to tródniej się odzyskuje dane z takich dysków. Wiadomo, że 3,5 potrzebuje dodatkowego zasilania, ale do backupów nie konieczne jest worzenie dysku ze sobą, tylko podłączenie raz na jakiś czas, żeby zgrać dane. Ja z swojej strony polecałbym Toshibę N300, dobre opinie ma, ja jej osobiście nie posiadam.
Jakiś już czas temu zakupiłem toshibę canvio basic 2 tb. Dysk relatywnie tani a dobry, toshiba to jednak toshiba. @Dash ja bym wziął. Cena spoko a i producent dobry, chociaż pomyśl nad wyższą serią wd elements.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Elementsa mam z 10 lat i chodzi mimo licznych już błędów, ale wszystko gra, bo po prostu już wejście jest trochę walnięte a gdyby nie to to było by jak nowe. Z resztą, może wystarczy mu defragmentację zapuścić ale nie znam się to nie robię.
Sygnatura to może być w sądzie. Sygnatura sprawy np. :P
Nie defragmentacje. Defragmentacja to jest uporządkowanie logiczne danych tak, aby dysk nie musiał skakać nadmiernie głowicą podczas odczytywania np dużych plików. Oczywiście to też warto zrobić, ale ja na twoim miejscu spróbowałbym chkdsk z parametrem r, to powinno naprawić logiczne błędy a jak to nie pomorze to wyzerowanie dysku. Jeśli i po tym będą badsectory to znaczy, że uszkodzenie jest fizyczne i nie da się już nic zaradzić. Radziłbym także poczytać ogólnie, na czym polega zasada działania dysku twardego, co to jest defragmentacja, co to jest zerowanie dysku, czym są badsectory logiczne i fizyczne, takie rzeczy serio się przydają jak ktoś by chciał wejźć w robienie backupów no i oczywiście najważniejsze odczytywaniekonkretnych parametrów smart.
Pates w Toshibie Canzjo Basix siedzi satowiec MQ04ABD200 to ja bym taki dysk kupił i wmontował do jakiejś dobrej kieszeni. Sam tak zrobiłem, bo miałem już jedną taką Toshibę w obudowie Adata, ale mi miejsca zaczynało brakować na muzykę to dokupiłem drugi dysk 2tb ten sam model, (bo się dobrze sprawdza od 2019 roku) no i wmontowałem do kieszeni i śmiga.
Da się, można sprawdzać, w których mejscach zaczynają się badsektory i zmniejszyć partycję, by uniknać pisania po uszkodzonych miejscach, no chyba, że są rozsypane po całym dysku, to wtedy lipa.
Po ile takie chodzą w stanie surowym może kojażysz? Wsumie niegłupie zrobić sobie diskbox taki i zraidować go. To znaczy, z 2 dyski wstawić do jednej obudowy i zrobić macież raid.
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Wszystko ma swoje wady i zalety. Zależy też co na tym chcesz trzymać. Ja bym z tego zrobił np coś w stylu domowego mininasa po kosztach, albo do okazjonalnego podpinania w celu danych zgrania. Jakieś nagrania, filmy, coś co dużo miejsca żre a jest jakoś ważne
„Równowaga nie działa w korporacjach. Tam rządzi chaos i budżet.
Mam nawet taką obudowę, może Patesik widziałeś któregoś razu. 2 laptopówki włożone i są 2 pstryczki co to to ustawiają jak dyski w systemie są widziane.
Są kieszenie w których dyski pracują w RAIDzie, to kosztowne, ale mamy dużo większe bezpieczeństwo naszych danych, bo mamy od kopa lustrzaną kopię dysku.
Znajdź sobie zajęcie, które kochasz, a nie przepracujesz w życiu ani jednego dnia.
Hej, nie wiem gdzie spytać, ale chyba wybiorę ten wątek. Czy to normalne, że przy odłączaniu dysku po bezpiecznym wysunięciu jak talerze przestają się kręcić strzela on jakby głowicą czy czymś tam? Nie wiem jak to opisać, nie zawsze on też to robi, załączę nagranie jak uda mi się to uchwycić. Mam tak tylko z jednym dyskiem Szajsunga wyciągniętym z laptopa kiedyś. Działa on normalnie i nie ma błędów w crystalu, ale inne moje dyski hdd tak nie strzelają po odłączeniu.