Inne

Koty, mróczki, nazwijcie jak chcecie.

Założony przez daszekmdn 690 wpisów ostatni wpis 3 lata temu Strona 28 z 35

#541 1 polubienie Edytowano

@Nuno współczuję. Jeśli będziesz faktycznie chciał iść do weterynarza to pamiętaj jedynie, żeby zabrać swój czysty podkład. Nam to poradziła hodowczyni, bo po prostu chodzi o to, żeby kot nie miał do czynienia z powierzchnią stołu, a potem z siebie nie zlizywał cholera wie czego. Generalnie jeśli nic złego się nie dzieje to weterynarzy lepiej unikać szczególnie, że Ty masz kota z tego co pamiętam małego, a on ma jeszcze słabą odporność, ale oczywiście, jeśli coś Cię faktycznie w jego zachowaniu będzie niepokoiło, to ja bym dla świętego spokoju poszedł z nim do lekarza.
P. S. Jak dobrze pamiętam, to Ty też masz Ragdolla. Pierwsze co ja bym zawsze zrobił w takiej sytuacji to zapytał hodowcę o poradę. To ludzie doświadczeni, którzy nie jedno widzieli i mogą mieć ogólne rozeznanie, czy mogło się kiciusiowi coś stać, znacznie większe, niż my tutaj.

#542

Dokładnie.
-- (midzi):
@Nuno współczuję. Jeśli będziesz faktycznie chciał iść do weterynarza to pamiętaj jedynie, żeby zabrać swój czysty podkład. Nam to poradziła hodowczyni, bo po prostu chodzi o to, żeby kot nie miał do czynienia z powierzchnią stołu, a potem z siebie nie zlizywał cholera wie czego. Generalnie jeśli nic złego się nie dzieje to weterynarzy lepiej unikać szczególnie, że Ty masz kota z tego co pamiętam małego, a on ma jeszcze słabą odporność, ale oczywiście, jeśli coś Cię faktycznie w jego zachowaniu będzie niepokoiło, to ja bym dla świętego spokoju poszedł z nim do lekarza.

--
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#543 1 polubienie

Nie na siłę, jest takie przysłowie przezorny zawsze ubezpieczony. Poza tym kot jest takim stworzeniem, które nie daje żadnych praktycznie sygnałów, że coś jest z nim nie tak. Jeśli już je daje, to jest naprawdę źle. Być może w tym przypadku jest inaczej, ale zbadać nie zaszkodzi, ale to jest tylko moje zdanie i nie każdy musi się z nim zgadzać.
-- (misiek):
Tak i na siłę w zwierzaku szukać chorób. Skoro się bawi i jje normalnie to wszystko jest ok.

--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.

#544

Obstawiam, że kotek za małego i tak jest pod opieką weta.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#545

No i co z tym kotłem?
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.

#546 1 polubienie

Kocioł jkest aż nazbyt pobudzony :). Dzisiaj przez niego straciłem mój stary monitor z dupą bo rzegryzł kabel
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#547

ale byłes z nim u lekarza?
-- (nuno69):
Kocioł jkest aż nazbyt pobudzony :). Dzisiaj przez niego straciłem mój stary monitor z dupą bo rzegryzł kabel

--

#548

Jutro idę bo i tak idzie do szczepieni.
- "Intelligence and wisdom is like jam. The less you have, the harder you're trying to spread it arround." - French proverb

#549

No właśnie, o tym mówiłem.
Potrzebuję papugę, gdyż ściga mnie kruk, za to że pożyczyłem pieniądze od bociana.

#550 1 polubienie

Koty dzisiaj dostały w prezęcie nową fontannę, bo stara się zepsuła. Jeden z nich chyba nie zauważył, że to nowa.

#551

zapytam się głupio, bo się nie znam, ale poco i dla czego jest dla kotów fontanna?
-- (grzegorzm):
Koty dzisiaj dostały w prezęcie nową fontannę, bo stara się zepsuła. Jeden z nich chyba nie zauważył, że to nowa.

--

#552 1 polubienie

Mówi się, że kot lubi pić wodę, która nie stoi w misce tylko jest płynąca, wtedy jest większa szansa, że kot będzie pił ją, ponieważ z piciem wody u kotów jest problem, nie bardzo chcą.
W fontannie woda płynie, czyli jest w ruchu a kot na ruvh reaguje ze względu na to, że jest łowcą więc lepiej widzi coś co się rusza niż coś co jest nie ruchome i taka woda go interesuje.
-- (adelcia):
zapytam się głupio, bo się nie znam, ale poco i dla czego jest dla kotów fontanna?
-- (grzegorzm):
Koty dzisiaj dostały w prezęcie nową fontannę, bo stara się zepsuła. Jeden z nich chyba nie zauważył, że to nowa.

--

--

#553

Kot woli pić wodę, która jest w ruchu czyli nie taką stojącą w misce tylko właśnie z fontanny bo tam ona płynie.

#554

aaaaaaaaaaaa w ten sposób, dziękuję za wytłumaczenie.

- (grzegorzm):
Mówi się, że kot lubi pić wodę, która nie stoi w misce tylko jest płynąca, wtedy jest większa szansa, że kot będzie pił ją, ponieważ z piciem wody u kotów jest problem, nie bardzo chcą.
W fontannie woda płynie, czyli jest w ruchu a kot na ruvh reaguje ze względu na to, że jest łowcą więc lepiej widzi coś co się rusza niż coś co jest nie ruchome i taka woda go interesuje.
-- (adelcia):
zapytam się głupio, bo się nie znam, ale poco i dla czego jest dla kotów fontanna?
-- (grzegorzm):
Koty dzisiaj dostały w prezęcie nową fontannę, bo stara się zepsuła. Jeden z nich chyba nie zauważył, że to nowa.

--

--

--

#555

i teś maś pewnie lepsze powietrze w mieszkaniu, głownie latem.
-- (grzegorzm):
Kot woli pić wodę, która jest w ruchu czyli nie taką stojącą w misce tylko właśnie z fontanny bo tam ona płynie.

--

#556

Nie, na powietrze nie ma to wpływu bo to nie jest wielkie tylko wody mieści się tam mniej więcej dwa litry.

#557

@Grzegorzm, no i jak, faktycznie piją? U nas Freddie w prawdzie jest tylko na mokrej karmie, ale gdyby zechciał pić więcej wody to przecież tylko lepiej dla niego, więc pewnie fontanna też się pojawi.

#558

Jeden napewno, co do drógiego to nie mam pewności bo trudno nam za obserwować, ale chyba tak. Na wypadek mają jeszcze wodę w miseczce a jak ostatnio wyjeżdżaliśmy na kilka dni i okazało się, że woda w fontannie się zkończyła i była wymieniana tylko z miseczki to ten jeden jak wymieniłem w fontannie to dużo pił czyli okazało się, że z miseczki nie pije w ogule.-- (midzi):
@Grzegorzm, no i jak, faktycznie piją? U nas Freddie w prawdzie jest tylko na mokrej karmie, ale gdyby zechciał pić więcej wody to przecież tylko lepiej dla niego, więc pewnie fontanna też się pojawi.

--

#559

słuchajcie, a może macie gdzieś może już nawet gdzieś naeltenie wystawialiśćie nagrania waszych mróczkow?

#560 1 polubienie

Kiedyś muszę na grać jak jeden kot aportuje obecnie takie nakładki, które znajdują się pod korkami butelek. Kiedyś aportował piłeczkę, ale jakoś teraz woli kawałek plastiku.
-- (adelcia):
słuchajcie, a może macie gdzieś może już nawet gdzieś naeltenie wystawialiśćie nagrania waszych mróczkow?


--