No dobra, a z tych, które wymieniłeś które miało tych wad najmniej? Bo czasami, jak się np. koncerty nagrywa, to niektóre ustawienia fajnie jest jednak zmienić, więc to właśnie muszę pamiętać. Nie mówię, żę się nie da, mówię, że muszę. :d
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
Jasne, ale nie zawsze da się trzymać urządzenie z podpiętym powerbankiem z różnych powodów, a jeśli nagrywa to to 4h na jednym naładowaniu, problem może być dość istotny, zwłaszcza jeśli porównać np. do Rolanda r-05,, którego pretestowałem i na dobrych bateriach 20h pociągnie.
Gdyby nie te przestery na ls14 to on by był na koncerty jak znalazł. 10 godzin bez przerwy nim nagrywałem i bateria spokojnie wytrzymała. Zobaczymy jak zoom sobie z nagraniami poradzi i jak z bateriami będzie
Z resztą nagrywam od na prawdę wielu lat. Na początku oczywiście dyktafony, bo i nie było takich fajnych, tanich jak teraz, po drugie nikt 7-letniemu dziecięciu do ręki nie da profesjonalnej zabawki, jednak potem był Minidisc i potem już poszło. Czemu to piszę? aby powiedzieć, że w przypadku normalnych rejestratorów udźwiękowienie wcale nie jest potrzebne, ani nawet jakoś specjalnie przydatne. Osobiście mam nagranych chyba kilkaset godzin rejestratorami różnymi i coś na ten temat wiem
sluchajcie zoom h1N, tes nie gada, i tes ma jakies meni, ktore sie jednak ustawia i koniec. ale on nie ma tak jak zoom h1 ze sie glosnosc ustawia przyciskami, tylko juz ma kolko do ustawiania glosnoscy
Oczywiście, Tomecki, że masz doświadczenie, dlatego ciebie pytam również o różne zalety i wady, bo wiem, że wiesz. I jeśli nie ten olympus, to co? Ten zoom? A może ten roland jednak na przykład?
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.
To zależy czy chcesz mikrofonami wbudowanymi czy raczej zewnętrzne. Druga rzecz jak ci zależy na rozmiarze rejestratora no i jakie dodatkowe parametry.
Teraz tak: jeśli chodzi o mp3 to ja osobiście konwertuje nagrania na kompie, bo zawsze lepsza jakość. Trzeba pamiętać, też że empetrójka empetrójce nie rwna i przeważnie kodeki w sprzętach zastosowane nie są najlepszej jakości, co z resztą nie jest takie złe, bo im bardziej procesor działa tym bardziej idzie sobie bateria.
Najbardziej mi pasowały funkcje tych, co wymieniłam, z tego co czytałam, czyli, żemy miał spoko wewnętrzne, ale żeby była opcja podpięcia czegoś jeszcze. TO, że jednocześnie byłby takim jakby interfaceem, bo można by przez niego coś podłączyć, byłoby wtedy dodatkowym atutem.
rzeczy niemożliwe od ręki, cuda w przeciągu trzech dni.