PSE Forum mieszane

smaki z dziecinstwa.

Started by optymistka 191 posts last post 4 years ago Page 8 of 10

#141

Transcription

Dlatego ja wolałem np. jak pić taki kwas chlebowy, to najlepiej wolałem kupić go z danego źródła, czyli np. być na Litwie, to właśnie tam kupić, niż np. w Polsce, bo w Polsce też kupowałem, ale to nie jest to samo, co np. na Litwie czy u nas właśnie. To jest zupełnie inny smak w ogóle i inaczej to jakoś brzmi. Najczęściej można taki kwas dostać właśnie na Podlasiu, czyli np. na Sobaszczyźnie, czyli to właśnie jak tam Braczek mówił, że w Białymstoku też można było dostać na to. Znaczy uświadczyłem też taki kwas, dostałem np. jak byłem w Bydgoszczy w sklepie Odido w sieci tam. No ale nie każdemu może taki kwas też się tam zasmakować, bo nie każdy ma po prostu, no nie jest to akurat napój, który np. ludzie lubią. Nie każdy ten człowiek to wypije. Ja akurat to, jak miałem okazję, to wypiłem, ale to rzadko taka okazja się trafiała. No to tyle z mojej strony. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#142

Transcription

No cóż, ja na przykład może nie jestem znaczeniem smaków, bo tak naprawdę nie odróżniam produktów zagranicznych od polskich. Może nie mam tak by ostrzonych kubków smakowych, a śmieję się tylko dlatego, że kiedyś kupiłam kawę w Czechach, taką całą, którą piłam kiedyś w Polsce. Szczerze, nie odczułam różnicy, także może ze mną coś jest nie tak. Ale cóż, jest jak jest. Nie będę się nad tym rozkliwiać. Natomiast mówię, co do kwasu chlebowego, tylko żurek na zakwasie.

#143

Transcription

Jeżeli tutaj jeszcze chodzi o żurek, to ja żurek lubię w każdej postaci i mogę go jeść sporo. W dzieciństwie było to samo.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#144

Transcription

Ja lubię, ale nie aż tak, żeby moje jadła mogły iść na okrągło. Po prostu lubię żurek.

#145

Transcription

A nie, no to u mnie od dzieciństwa właśnie żurek był też numerem jeden, zaraz porosolę, ogórkowa i tak dalej, i tak dalej, w sumie sporo zup, słodyczy w sumie też, także czasami by się chciało uciec w krainę dzieciństwa, żeby coś tam z dzieciństwa zjeść, kurczę, nie powiem, że nie. A, nie wiem, czy tutaj to było wspomniane, ale na przykład rożki, to ja uwielbiam to od nie dzisiejszego, nawet szczerze powiem, że wolę rożki niż lody na patyku.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#146

Transcription

Nie, rożków nie było. Swoją drogą, niektóre filmy nawet robią rożki o smaku batonów. Na przykład chyba firma Nestle zrobiła coś takiego i firma Goplana. Są rożki lody o smaku jeżyków, są rożki o smaku Kinder Bueno i chyba KitKat i Grzesiek. W każdym razie jest tego troszkę.

#147

Transcription

No tak, bo jeszcze w sklepie można nabyć rożka osmokulajona.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#148

Transcription

Tak, tego jest multum, pełno. Teraz to tylko jeść. Kiedyś było tego mniej, więc było gorzej, a teraz to tylko jeść. Tylko, że jedna wada. Wszystko rośnie tu i gdzie. Ale w końcu porozmawiamy sobie luźno, nie?

#149

Transcription

Przepraszam, mi to nigdy nie groziło i nigdy chyba nie będzie grozić.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#150

Transcription

Ale ci zazdroszczę, ale ci zazdroszczę, kurcze, ale masz fajnie, możesz wtrążać ile chcesz, super, super, no ja tak nie mam fajnie, ale dobra, mniejsza oto.

#151

Transcription

No, na przykład w dzieciństwie potrafiłem jeść bardzo dużo słodyczy. No, a taki lekki optop, to wczoraj zjadłem sobie pięć hamburgerów, duże frytki i sześć nuggetsów. Także, no, potrafię zjeść.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#152

Transcription

A ja też tak mam, że mogę jeść, ile mi się podoba, a tak naprawdę nie jestem chuda jak szkapa, bo ja na tarczyce, no to jest ten problem, ale nie narzekam. Sarę zawsze stręczy coś, ale po prostu mi się mikrofon przekrzywia, więc no, tyle ode mnie.

<3 :* <3

#153

Transcription

Nie, jest w porządku.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#154

Transcription

A, no to super. Może mi się tylko tak wydawało.

<3 :* <3

#155

Transcription

Hejka wszystkim, tak nawiązując do żurku, no to akurat, no żurek to na zakwasie dobra rzecz, nie powiem, że nie, z taką białą kiełbasą, czy tam, ja na przykład kiedyś jakoś różnicy nie widziałem pomiędzy żurkiem a barszczem białym, po jakimś czasie, jakimś długim czasie, jak skończyłem zawodówkę, to jakoś, no już potem tę różnicę rozpoznawałem, która, no akurat żurek akurat należy do zup takich, no dobrych, tak, nie powiem, że nie, do tej pory nawet lubię i jak jest okazja to zjem. Na przykład kiedyś... Próbowałem na to bardziej w dzisiejszych czasach, raczej nie teraz, ale kiedyś spróbowałem na przykład pierogi z mięsem, ale raczej nie z mięsem, tylko bardziej z wątróbką, są bardzo dobre, nie powiem, że nie, no i to akurat bardzo... No, dobrze wspominam, bo kiedyś przyjechaliśmy tak przy okazji, bo chciałem zobaczyć jak to smakuje, no i zobaczyłem, no, bardzo dobre, nie powiem, że nie, no ale, no właśnie, to tyle z mojej strony, jakby coś to jeszcze sobie coś tu przypomnę, to... To się to wypowiem. Pozdrawiam.

Muzyka rap jest mądra i pouczająca i trzeba skupić się na przekazie.??

#156

Transcription

Pierogi z wątróbką, nie próbowałem, ciekawe jak może smakować.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#157

Transcription

Przepadam za pierogami z wątróbką, lubię z mięsem, ale nie z wątróbką jadłam, nie bardzo mi wchodzą, też z takich nietypowych farszy pierogowych, spotkałam się z pierogami z serem feta i szpinakiem, no i te akurat mi podeszły, że tak powiem, ale z wątróbeczką niekoniecznie.

#158

Transcription

Żadnych pierogów z serem. Żadnych pierogów z serem w jakiejkolwiek postaci. Ale z wątróbką bym sobie spróbował. Nie powiem, że nie, bo to może być ciekawe połączenie.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.

#159

Transcription

Witam serdecznie, jeżeli chodzi o mnie, to pierogi z serem zjem, ale tylko jak ktoś sam je zrobi. Nigdy w życiu kupionych ze sklepu, paczkowanych, nigdy. Też tam tak naprawdę to jest sama woda na napompowane te pierogi. Ze szpinakiem nie lubię w ogóle pierogów czy z truskawkami, z żadnymi owocami, bo dla mnie jest za kwaśne. Dla mnie za kwaśne są pierogi z różnymi owocami, ale z mięsem jak najbardziej. Jak najbardziej pierogi z mięsem. Natomiast jak się uczyłem języka rosyjskiego w liceum, to wiem, że nie jednym z popozycji, popularnych dań w Rosji, są pierogi z łososiem. Ale się dowiedziałem, że ponoć gdzieś u nas też można dostać. Czy tak jest? Nie wiem, nie powiem. Ale wiem, że w Rosji to jedzą pierogi z łososiem. A wracając do barszczu, również mają coś takiego jak tradycyjny rosyjski, czyli barszcz na zatwasie, doprawiony odurkiem i śmietaną. Tak, zauważyłem, że właśnie coś takiego jedli. Jedzą, jedli i dalej sobie to jedzą ludzie w Rosji. Pozdrawiam.

Pozdrawiam

#160

Transcription

Słuchajcie, a ja mam taką ciekawostkę, ponieważ jeszcze w dzieciństwie bardzo lubiłem jeść montę, nie wiem czy to było w dzieciństwie czy już nie, w każdym razie, czy jeszcze nie, ponieważ teraz można, i to rzadko w których sklepach, nabyć sobie montę w wersji XXL. Czyli nie takie małe, że tylko weźmiesz parę łyżczek dosłownie i już się najesz i dziękujemy za uwagę, tylko takie duże, duże, fest duże, że można naprawdę się jednym takim dużym kubkiem tego montę najeść. Ja kiedyś, właściwie niedawno, bo parę miesięcy temu pozwoliłem sobie zjeść dwa na raz takie pełne kubki monty, no trochę mnie zemdliło, przyznam, ale naprawdę. Było co wspominać, jeżeli chodzi o wspomnienia z dzieciństwa, po prostu nie wiedziałem, że jeszcze coś takiego jest, tylko, że w wersji XXL. Potem to znikło, bo to było kupowane, podejrzewam, w Biedronce, nie wiem czy teraz to można nabyć, ale jeżeli ktoś z Was to próbował, no to też możecie się na ten temat wypowiedzieć. Bracieku, co do pierogów z serem. Tak. Tak jak mówiłem, nie tknę w jakiejkolwiek postaci, nawet robionych własnoręcznie, znaczy własnoręcznie, robionych przez jakąś tam osobę. Nie tknę i koniec. Druga sprawa. Nigdy w życiu, nawet w dzieciństwie, nie próbowałem łososia w jakiejkolwiek postaci, więc nawet nie wiem jak taki łosos smakuje. A trzecia sprawa to... To pierogi ze szpinakiem, to po prostu uwielbiam. U mnie jest na razie taki jakiś dziwny problem od pewnego czasu i się już sam na tym przyłapałem, że po prostu jakoś zbytnio nie mam ochoty jeść pierogów z mięsem. Kiedyś lubiłem pierogi z mięsem, teraz jest taka sytuacja, że ich za bardzo nie chcę tknąć, gdyż po prostu jest taka sytuacja, że kiedyś jakiś czas temu natknąłem się w... ...sklepie na pierogi z mięsem, które mi nie smakowały, bo mimo, że smakowało tak jakby było zmielane, tak po prostu jeść nie dało. Od tamtej pory jakiś uraz głęboki żywię do pierogów z mięsem, chociaż ja lubiłem, tak teraz jest mi ciężko się po prostu w jakimkolwiek stopniu przełamać, żeby je zjeść na nowo. Że jasno, nawet inne pierogi z mięsem, niekoniecznie te.

Przekonanego nie odwiedziecie od przekonania, tak samo nieprzekonanego do niego nie przekonacie.