2 likes
Po pierwsze, nie byłam i nie jestem ubezwłasnowolniona. A sytuacja tak się złożyła, że tak się stało, że jakiś czas w takim domu mieszkałam po śmierci mamy. I po drugie nie musi być człowiek ubezwłasnowolniony, by był w domu opieki społecznej, choć w niektórych wypadkach i tak bywa.