Oj tak, tak dzisiaj to prawie zima, wiatr mroźny, że się nie chce nosa z bloku wychylić. -- (Agata.d): Leje ciągle, wiatr deszczem zacina, mam tego dość!
Mam babcię w szpitalu. W poniedziałek zaczął się rzęrzący kaszel, i trudności z oddychaniem. Rano we wtorek zabrało ją pogotowie. Teraz jest respirator. Mimo, że ostatecznie okazało się, iż to nie covid, martwię się jak cholera co za gówno się mogło przyplątać.
Najważniejsze zuzorku są chyba szczere myśli na dany temat niżeli te wszystkie polubienia, czy tam inne reakcje. Wypowiedział bym się szerzej na ten temat, ale nie zamierzam poszerzać tutaj offtopu.
Trzymaj się i staraj się mieć nadzieję, że dobrze będzie. -- (denis333): Mam babcię w szpitalu. W poniedziałek zaczął się rzęrzący kaszel, i trudności z oddychaniem. Rano we wtorek zabrało ją pogotowie. Teraz jest respirator. Mimo, że ostatecznie okazało się, iż to nie covid, martwię się jak cholera co za gówno się mogło przyplątać.
--
Nigdy nie można być pewnym, że to co już masz będzie Ci dane na zawsze, a pewne w życiu są tylko dwie rzeczy, śmierć i podatki.
Wszystkiego dobrego dla rodziny rzyczę Denisie, głowa do góry!
-- (denis333): Najważniejsze zuzorku są chyba szczere myśli na dany temat niżeli te wszystkie polubienia, czy tam inne reakcje. Wypowiedział bym się szerzej na ten temat, ale nie zamierzam poszerzać tutaj offtopu.
Trzymaj się cycu. Respirator to nie w kij dmuchał niestety.
____________Panu się zdaje, że życie polega na tym, żeby dorosnąć. Co? Być dorosłym; zdać egzamin; zadośćuczynić normom. A co to jest norma? Czy pan, jako psychiatra może mi odpowiedzieć? Co to jest norma? Nie może pan, bo to jest g**no.
mam problem słuchajcie. Mgliście przypominam sobie, że komuś mówiłam jaiś czas temu "tak, jasne, w piątek o 15 na pewno mogę, nie mam wtedy nigdy nic do rboty, możemy..." No i właśnie tu pojawia się problem: co to my niby takiego możemy w ten piątek o 15? I z kim? Czy to ktoś stąd może? Mam jednak nadzieję, że to był sen. :D
Są tacy ludzie, gdzie jesteś dla nich miły, okrzesany i ogólnie nie sprawiasz problemów, ale oni wyrobili sobie z dupy jakieś mniemanie o tobie, i po prostu co kolwiek byś nie robił, to i tak będą sarkali i przypieprzali się o wszystko co zrobisz i powiesz. Co ciekawe, często są to ci rozwojowi, otwarci ludzie XD Tylko, o komunikacji i nie byciu nie dojrzałym gówniarzem to chyba już zapomnieli?
Senter, mam nadzieję, że to nie o mnie chodzi? Oczywiście nie mówię, że jestem rozwojowa, ale skoro tak mówisz czasem, no to nie będę Cię wyprowadzać z błędu :P
Wiedziałem, że zapytasz. Nie, tym razem nie o tobie. Nie jest z tobą aż tak źle, taka moja diagnoza :P
-- (Paulinux): Senter, mam nadzieję, że to nie o mnie chodzi? Oczywiście nie mówię, że jestem rozwojowa, ale skoro tak mówisz czasem, no to nie będę Cię wyprowadzać z błędu :P
--
Senter San
This site uses cookies to enhance your experience.